Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO (K): Spacerek Brazylijek w meczu z Koreą Południową

IO (K): Spacerek Brazylijek w meczu z Koreą Południową

fot. FIVB

Gospodynie turnieju olimpijskiego i obrończynie tytułu w hali w fazie grupowej jak dotąd nie przegrały nawet seta. W piątek w hali Maracanãzinho nie dały większych szans Korei Południowej. Do większego wysiłku Brazylijki zostały zmuszone jedynie w trzecim secie, gdzie wygrały dopiero na przewagi. Na zakończenie zmagań w grupie A  podopieczne Ze Roberto zmierzą się z Rosją.

Obrończynie tytułu z Londynu już na początku zmagań pokazały, że nie zamierzają patyczkować się z rywalkami i postanowiły od pierwszych piłek narzucić im swoje tempo gry. Główną prowodyrką tego rozwiązania była Natalia Pereira, która finalnie stała się najczęściej punktującą siatkarką meczu (16 oczek). Bardzo duże wsparcie w swoim ofensywnym projekcie znalazła w Sheilli Castro, starającej się dotrzymać jej kroku w ataku. Widać było, że dystans pomiędzy nimi a zespołem Hyo Jin Yang i spółki rósł z każdym zbiciem, a powstrzymać tego procederu nie potrafił swoimi interwencjami Lee Jung Chul. Sytuacja Azjatek pogorszyła się, gdy Canarinhos zaczęły wykorzystywać także swoją skuteczną zagrywkę, a zmiany, w wyniku których na boisku pojawiły się Jeongah Park, Yoo Na Bae, Youn Joo Hwang i Hye Seon Yeum, przestały przynosić jakiekolwiek owoce. Gospodynie zakończyły tę partię wynikiem 25:17.



Czy mogło być gorzej? Jak się okazało w drugim secie – owszem. Podłamane ośmiopunktową różnicą w poprzedniej partii pomiędzy teamami Koreanki w kolejnej nie potrafiły się skupić na tyle, by „pozbierać” swoją grę i zawalczyć o choćby równy mecz z Brazylijkami. Te drugie z kolei zaczęły jeszcze dobitniej pokazywać, że ich zespołowy plan obrony tytułu jest bardzo prosty, pozwalając pokazać się w ofensywie zawodniczkom, które uprzednio pojawiały się tylko w końcówkach rozdań, na przykład Thaisie Menezes. Tak silne Canarinhos jeszcze nie były, a ich dominacja ponownie trwała od pierwszego do ostatniego rozdania partii (25:13).

Najwięcej walki było w ostatnim secie, w którym Koreanki poczuły, że nie mają już absolutnie nic do stracenia. To właśnie w tej odsłonie boju różnica pomiędzy pierwszą i trzecią drużyną zmagań grupy A była najmniej widoczna, bowiem Azjatki wzięły sobie do serca rady trenera i postawiły na taktyczną, a nie siłową siatkówkę. Dużą rolę w stabilizacji formy swojego zespołu miała libero, Hae Ran Kim, która zatroszczyła się o to, by rozgrywająca mogła w końcu wystawiać dokładne piłki do swoich koleżanek. Znikł także ich strach w polu serwisowym, swoje zrobiły również zbicia Jaeyeong Lee. Atmosfera po drugiej stronie siatki robiła się natomiast coraz bardziej gorąca. Przyparty do muru Jose Roberto Guimarăes musiał wprowadzić zmiany, więc parkiet mogła poczuć ulubienica brazylijskiej publiczności, Jaqueline Carvalho Endres, która mimo że nieskuteczna w ataku, to dała swojemu zespołowi trzy punkty – jeden z bloku i dwa w polu serwisowym. Wojnę nerwów w końcówce wygrały Brazylijki. Ich styl gry był bardziej dojrzały, a sportowej sprawiedliwości stało się zadość i brazylijska, zwycięska samba do teraz rozbrzmiewa w Maracanăzinho (27:25).

Brazylia – Korea Płd. 3:0
(25:17, 25:13, 27:25)

Składy zespołów:
Brazylia: Natalia Pereira (16), Sheilla (12), Fe Garay (10), Fabiana (9), Juciely (2), Dani Lins (2), Leia (libero) oraz Thaisa (8), Jaqueline (3), Gabi (1) i Fabiola
Korea: Yang (9), Kim H. (8), Kim J. (7), Lee J. (4), Lee H., Kim S., Kim H. R. (libero) oraz Park (6), Bae (5), Hwang (1), Nam i Yeum

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved