Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO (K): Rosjanki górą w starciu z Koreankami

IO (K): Rosjanki górą w starciu z Koreankami

fot. FIVB

Kolejne zwycięstwo za trzy punkty zapisały na swoim koncie reprezentantki Rosji. Chociaż Koreanki stawiały opór w trzech pierwszych partiach, w czwartej podopieczne trenera Jurija Mariczewa nie dały już rywalkom żadnych szans. Po dwóch kolejkach reprezentantki Rosji są wiceliderkami w grupie B, natomiast Koreanki plasują się na czwartym miejscu.

Rosjanki rozpoczęły spotkanie od dobrej dyspozycji w polu serwisowym, odrzucając rywalki od siatki i stawiając szczelne bloki, dzięki czemu szybko wyszły na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Dobrze również w mecz weszła Tatiana Koszelewa, która kończyła piłki nawet na potrójnym bloku. Z czasem jednak ekipa z Rosji zaczęła popełniać błędy w ofensywie oraz powoli oddawała inicjatywę przeciwnikowi, który kończył kontry. Koreanki umiejętnie wykorzystywały słabsze momenty reprezentacji Rosji, dlatego też udało im się odwrócić wynik na swoją korzyść (10:9). Po koreańskiej stronie zafunkcjonował również blok, który zatrzymał m.in. Natalię Gonczarową. Forma obu ekip nie była jednak ustabilizowana, przez co Rosjanki doganiały rywalki i doprowadzały do remisu (14:14), ale nie mogły wrócić na prowadzenie z początku partii. Po grze punkt za punkt, fantastycznych wymianach i mocnych ciosach z obu stron siatki Koreanki opadły z sił, a konkretnie ich największa gwiazda Kim Yeon Koung, która zdobywała co drugi punkt dla swojej drużyny. Na finiszu rosyjski zespół pokazał się z dobrej strony w systemie blok-obrona oraz w kontrataku, dzięki czemu zyskał cenne dwa oczka przewagi (23:21). Zepsuta zagrywka koreańskiej siatkarki zakończyła seta wygraną podopiecznych Jurija Mariczewa (25:23).



O ile pierwsze akcje były wyrównane i gra toczyła się punkt za punkt, to następnie Rosjanki mądrze pograły blokiem i wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Nie trwało ono wprawdzie długo, bowiem serią kąśliwych zagrywek, z którymi w przyjęciu nie poradziła sobie Jana Szczerban, popisała się Kim Yeon Koung (6:6). Kapitan reprezentacji Korei Południowej znalazła też pomoc w osobie Yang Hyo Jin, dzięki czemu rosyjska ściana nie była już taka szczelna, gdyż rozegrania nie były czytelne. W ten sposób Koreanki utrzymywały minimalną przewagę (15:14). Trener Mariczew starał się pomóc swojej drużynie, robiąc podwójną zmianę, aby polepszyć ustawienie, jednak jego zmienniczki nie były tak pewne w poczynaniach na boisku. Podobnie jak w pierwszej partii koreański zespół jakby bał się odskoczyć od rywala w decydującym momencie i zaczął popełniać proste błędy, które dały dwa oczka przewagi Sbornej (20:18). W końcówce Koszelewa posyłała na drugą stronę kąśliwe zagrywki i wydawało się, że Rosjanki pewnie wygrają tę odsłonę, ale równie trudnymi serwisami odpłaciła się Yang. Problemy z przyjęciem rosyjskiej drużyny okazały się znamienne w skutkach i na tablicy wyników po dwóch setach widniał remis 1:1 (23:25).

Od pierwszych piłek w trzeciej partii na boisku trwała zażarta walka o choćby dwupunktową przewagę. Oba zespoły grały jednak bardzo ofiarnie w obronie i skutecznie w ataku, że przez pewien moment wynik oscylował w granicach remisu. Dopiero udane bloki rosyjskiej ekipy oraz punktowa zagrywka Iriny Woronkowej, która zastąpiła w poprzednim secie Szczerban, dały Sbornej upragnione prowadzenie (9:7). Koreanki ze wszystkich sił starały się zniwelować straty, co im się ostatecznie udało w połowie seta, kiedy Kim Yeon Koung zatrzymała pojedynczym blokiem Gonczarową (13:13). W kolejnych jednak akcjach Woronkowa pokazała się z dobrej strony w ofensywie i ponownie różnica punktowa między ekipami wynosiła dwa oczka. Koreańska drużyna jeszcze nie raz starała się odwrócić losy tego seta, wyprowadzając kombinacyjne akcje i broniąc niemożliwe piłki, ale tym razem Sborna utrzymała koncentrację do końca i nie popełniła błędów, jak to miało miejsce w poprzednich odsłonach. Seta za to zakończył błąd dotknięcia siatki przez blokujące Koreanki (23:25).

Rosjanki od świetnej postawy na siatce rozpoczęły czwartą partię, a w dodatku ich rywalki pomagały im budować przewagę, popełniając błędy. Coraz mniej skuteczna była Kim Yeon Koung, natomiast zawodniczki Sbornej ustawiały się dobrze w obronie, dzięki czemu miały okazję do kontr, a te wykorzystywały Gonczarowa z Koszelewą (7:4). Różnica punktowa między zespołami jeszcze się zwiększyła w następnym fragmencie gry, bowiem Anastazja Samojlenko nie tylko odczytywała zamiary rywalek na siatce, ale również sama była niezwykle skuteczna z krótkiej. Im wyższe było prowadzenie reprezentacji Rosji, tym mniej zapału i motywacji było w koreańskich szeregach. Natomiast po kolejnych punktowych zagrywkach Woronkowej trener Korei ściągnął z boiska zmęczoną Kim Yeon Koung (7:17). Przy tak niekorzystnym wyniku Koreanki już się nie podniosły z kolan. Podopieczne trenera Mariczewa spokojnie zmierzały ku zwycięstwu, a to zapewniła Woronkowa atakiem po skosie (25:14).

Rosja – Korea Płd. 3:1
(25:23, 23:25, 25:23, 25:14)

Składy zespołów:
Rosja: Szczerban (2), Zariażko (7), Gonczarowa (22), Kosianienko (1), Fetisowa (8), Koszelewa (22), Małowa (libero) oraz Małygina, Wietrowa, Woronkowa (13) i Samojlenko (5)
Korea: Lee H. (1), Kim H. (8),  Lee J. (7), Kim Y. (20), Kim S. (1), Yang (17), Kim H.R. (libero) oraz Nam, Park (3), Bae (6) i Yeum

Śledzisz wyniki turnieju olimpijskiego w siatkówce kobiet?

  • Oczywiście, to bardzo ciekawy turniej (49%, 109 głosów)
  • Wyników nie śledzę, ale siatkarki chętnie (25%, 55 głosów)
  • Nie, Polki nie grają (20%, 44 głosów)
  • a kiedy będzie ten turniej? (6%, 14 głosów)

głosujących: 222

Loading ... Loading ...

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A turnieju olimpijskiego kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved