Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO (K): Brazylijki znów bez straty seta, liderują tabeli

IO (K): Brazylijki znów bez straty seta, liderują tabeli

fot. FIVB

W trzecim spotkaniu grupowym reprezentantki gospodarzy igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro odniosły kolejną wygraną w tym turnieju. Brazylijki tym razem bez większego problemu poradziły sobie z kadrą narodową Japonii. Azjatki w tym starciu nie zdołały ugrać nawet seta. Brazylijski zespół przewodzi stawce w zestawieniu A.

Brazylijskie show rozpoczęło się od widowiskowych zagrań Natalii Pereiry na skrzydle, na które Erika Araki i Saori Kimura nie potrafiły znaleźć żadnej odpowiedzi. To był jednak początek błyskotliwej gry Canarinhos. Gospodynie pod wodzą Sheilli Castro de Paula Blassioli postawiły przede wszystkim na mocne rozwiązania za linią dziewiątego metra. Nie mając odzewu z drugiej strony, wykorzystywały bezradność do tej pory niezwykle skutecznej Arisy Sato, której zdarzały się stosunkowo spore niedociągnięcia w defensywie. Jej vis a vis, czyli Leia Henrique da Silva Nicolosi, tańczyła z kolei brazylijską sambę w obronie, co dało jej koleżankom asumpt do dokładnych zbić na siatce. Różnica pomiędzy oboma zespołami była bardzo widoczna i to Brazylijki zakończyły tę odsłonę batalii przy stanie 25:18.



Jeśli chodzi o kolejnego seta, to był on pokłosiem dobrej postawy podopiecznych Jose Roberto w inaugurującym rozdaniu. Mimo tego, że w drugiej partii po stronie Japonek pojawiły się Mai Yamaguchi i Kotoki Zayasu, to nie przeniosło się to na większą efektywność zbić po ich stronie. Stosunkowo szybko gospodynie turnieju wypracowały sobie przewagę w rywalizacji, co pozwoliło im spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Interwencje Masayoshi Manabe nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, bowiem jego zawodniczki nadal słabo spisywały się ofensywie. Nie ulegało wątpliwości, że plasy Japonek wypadały blado przy mocnych atakach Fernandy Rodrigues, co było najlepszym dowodem na to, że rywalizacja i w tej odsłonie zmierzała ku końcowi (24:18). Na ostatnią piłkę na boisku pojawiła się Thaisa Menezes, która mocnym „strzałem” ze środka zakończyła zmagania tego rozdania (25:18).

Więcej walki było w ostatniej partii, w której w większej mierze niż dotychczas do głosu zaczęła dochodzić sportowa fantazja, którą Japonki niejednokrotnie potrafiły wygrywać swoje batalie. Saori Sakoda, która pojawiła się na boisku seta wcześniej, wyrosła na liderkę swojego teamu, biorąc na siebie ciężar odpowiedzialności za ofensywę. Ruch ten porwał do walki także Yurie Nabeyę oraz Kanami Tashiro, które pokazywały się na siatce z dużo bardziej walecznej strony niż wcześniej. To wystarczyło jednak tylko do tego, żeby Azjatki dotrzymały kroku Amerykankom z Południa, bowiem nie były w stanie całkowicie przejąć kontroli nad przebiegiem rywalizacji. Losy tej zaciętej partii miała rozstrzygnąć końcówka. W niej po raz kolejny do głosu doszła niemalże bezbłędna Pereira, która przytrzymała przeciwniczki w bloku i nieco spóźnionymi, ale przemyślanymi zagraniami zakończyła spotkanie (25:22).

Brazylia – Japonia 3:0
(25:18, 25:18, 25:22)

Składy zespołów:
Brazylia: Claudino (7), Barreto (7), Lins (1), Pereira (16), Castro (13), Rodrigues (11), Henrique da Silva (libero) oraz Menezes (1), Almeida de Sousa (1), Carvalho Endres i Guimaraes (1)
Japonia: Nagaoka (5), Kimura (7), Shimamura (3),  Araki (8), Ishii (2), Tashiro (1), Sato (libero) oraz  Sakoda (11), Miyashita, Nabeye (8) i  Yamaguchi (4)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy A turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved