Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W Indykpolu AZS Olsztyn czas na wzmocnienia

W Indykpolu AZS Olsztyn czas na wzmocnienia

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn sezon zakończyli na 10. pozycji.  W fazie play-off przegrali rywalizację z Treflem Gdańsk. W klubie już intensywnie pracują nad składem na nowy sezon. Wiadomo już, że z tegorocznego składu na pewno pozostaną Jan Hadrava, Paweł Woicki, Michał Żurek, Mateusz Poręba i Paweł Pietraszko. Po pięciu sezonach z Indykpolem AZS pożegna się zaś Miłosz Zniszczoł.

Jan Hadrava przez cały sezon był liderem zespołu. To na mim głównie spoczywał ciężar zdobywania punktów.  – Mieliśmy trudne momenty. Liczyliśmy na lepszy wynik. Walczyliśmy z kontuzjami, z formą, pewnością siebie. Była zmiana trenera. Musimy lepiej popracować w najlepszym sezonie, odpocząć. Potrzebujemy tego – podsumował na antenie radia UWM FM zakończony w piątek sezon Hadrava. Potwierdził także, że zostaje na kolejny sezon. – Mam nadzieję, że w następnym sezonie będziemy grać lepiej, bo tutaj zostaję! Słyszałem, że są zrobione dobre transfery, czyli będzie lepszy czas dla Olsztyna! – mówił czeski atakujący.



Rozgrywki podsumował także Paweł Woicki.  – Po tym wszystkim, co się działo – granie o miejsca 9-10 można potraktować jako przyzwoity rezultat. W niektórych spotkaniach udawało nam się schować nasze braki – zwłaszcza brak Robberta Andringi przez większość sezonu – a czasami nie. Cieszę się, że udało nam się przetrwać i zagrać kilka naprawdę spotkań, które myślę, że kibice też zapamiętają – ocenił. Paweł Woicki w nowym sezonie nadal będzie kierował grą akademików.  – Chciałbym pograć jeszcze o coś – z dreszczykiem emocji do samego końca, presją, pełną halą – żeby ci kibice żyli w każdym meczu. Tak jak było to rok i dwa lata temu. Jest wiele drużyn, które chciałyby grać w finale. Ale ja chciałbym grać z nożem na gardle, presją i przyjemnością – powiedział.   – Byłem pewny od początku sezonu, że mamy dużo słabszą drużynę niż w zeszłym roku. Wiele rzeczy musi się wydarzyć, żebyśmy grali podobnie jak wtedy. Niestety spełnił się negatywny scenariusz, Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski – podsumował z kolei Michał Żurek.

Po  pięciu sezonach barwy klubowe zmieni Miłosz Zniszczoł. Trudno się grało w tym roku. Mieliśmy swoje problemy zdrowotne czy zamieszanie ze zmianą trenera. No i niestety skończyło się dziesiątym miejscem – ocenił środkowy.  – Piątkowy mecz był całkiem niezły w naszym wykonaniu, w końcówce trzeciego seta nawet prowadziliśmy, ale szkoda że tego nie utrzymaliśmy. To był trudny pojedynek, końcówka sezonu. Trudno było się zmobilizować, robiliśmy co w naszej mocy, ale się nie udało – dodał Zniszczoł. Zapytany, czy pozostanie na kolejny sezon, odpowiedział krótko – nie.  Mówi się nieoficjalnie, że do olsztyńskiej drużyny dołączą Wojciech Żaliński i Mateusz Mika, partnerem Jana Hadravy miałby być utalentowany Remigiusz Kapica, a Pawła Woickiego wspomagać Tomasz Kowalski. Nie wiadomo jednak, kto poprowadzi Indykpol AZS, bowiem trener Michał Mieszko Gogol ma objąć PGE Skrę Bełchatów.

źródło: inf. własna, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved