Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Impel Wrocław zawalczy o brązowy medal

Impel Wrocław zawalczy o brązowy medal

fot. Łukasz Krzywański

Już w najbliższy piątek i sobotę Impel Wrocław rozegra dwa pierwsze mecze, których stawką będzie zdobycie najniższego stopnia podium mistrzostw Polski. Po drugiej stronie siatki zagrają siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. W rundzie zasadniczej na własnym parkiecie wrocławianki wygrały w tie-breaku, by na wyjeździe ulec rywalkom 1:3. Wyniki te pokazują, że walka o brązowy medal zapowiada się pasjonująco.

Choć faworytem do zdobycia brązowego medalu typowany jest Impel Wrocław, mający w składzie chociażby Katarzynę Skowrońską-Dolatę, to Tauron MKS Dabrowa Górnicza będzie wymagającym rywalem. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na środkową – Kamilę Ganszczyk – jedną z najlepiej blokujących w lidze. Zagrożeniem w polu serwisowym jest na pewno Micha Hancock. Amerykanka dysponuje silnym i nieprzewidywalnym serwisem, wielokrotnie bezpośrednio punktując tym elementem.

Impelki były o krok od finału, ostatecznie ulegając drużynie z Sopotu w trzecim meczu. Kapitan Impelu Wrocław, Joanna Kaczor, zapewnia jednak, że o meczach półfinałowych siatkarki zapomniały bardzo szybko, bo na horyzoncie jest walka o najniższy stopień podium. – Nastawienie w drużynie jest pozytywne i bojowe. Mecze z PGE Atomem Treflem traktujemy już jako historię. Nie było czasu, by mocniej się nad nimi rozwodzić, bo teraz najważniejsza jest walka o brąz. Liczymy także na obecność kibiców w Hali Orbita. Wspólnie z nimi wywalczymy te medale – deklaruje atakująca wrocławskiej drużyny.



W przerwie między meczami półfinałowymi Impelki zagrały dwa sparingi z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Wrocławscy trenerzy zebrali wtedy liczny materiał do przedmeczowej analizy. Czy to oznacza, że wrocławski sztab ma już receptę na swoje rywalki? – I tak, i nie. Część z ich zawodniczek była po kontuzji i wracała do gry, część z nich nie mogła natomiast efektywnie uczestniczyć w sparingach, bo miała drobne urazy. Mimo to – dobrze znamy ich grę z poprzednich meczów. Na pewno w spotkaniach z nami będą mieli możliwość dużych rotacji składem i musimy być na to gotowi. Mamy także materiały z ich gry w półfinale z Chemikiem Police. To pomogło nam w rozpracowaniu rywalek i uzyskaniu kilkunastu kluczowych i cennych informacji taktycznych – odpowiada Marek Solarewicz, drugi trener Impelu Wrocław.

Impelki między meczem półfinałowym a pierwszym spotkaniem o brąz miały tydzień przerwy, którą wykorzystały na przygotowania do intensywnego zakończenia sezonu. Dwa pierwsze wrocławskie mecze rozegrane zostaną w ciągu niespełna doby. – Bezpośrednio przed meczami o brązowy medal mieliśmy możliwość trenowania przez 4 dni. Odbyły się dwie siłownie i kilka treningów z piłkami. Pracowaliśmy nad obroną, atakiem i przyjęciem zagrywki. Do tego dochodzi trening taktyczny pod grę MKS-u. Przed meczami z sopociankami mieliśmy okazję popracować mocno nad naszą wytrzymałością. Dodatkowo w ostatnich tygodniach mamy dużo akcentów wytrzymałościowych i wytrzymałości szybkościowej, więc nie boimy się rozegrania dwóch meczów w ciągu 24 godzin – komentuje sprawę Solarewicz.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved