Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Zwycięstwo TSV z młodym zespołem z Rzeszowa

II liga M: Zwycięstwo TSV z młodym zespołem z Rzeszowa

fot. archiwum

Sanoccy siatkarze odnieśli siedemnaste zwycięstwo w bieżącym sezonie, tym razem w pokonanym polu zostawili AKS Rzeszów. Po łatwo wygranych dwóch setach w poczynania sanoczan wkradło się rozprężenie i przegrali oni trzecią partię, ostatni czwarty set był formalnością i podopieczni Piotra Podpory dopisali do swojego dorobku punktowego trzy oczka.

Do sanockiej drużyny powrócił Tomasz Józefacki i od samego początku spotkania był najjaśniejszą postacią, po serii jego zagrywek TSV prowadził 7:2. Młodzi rzeszowianie mieli problem z przyjęciem i byli tłem dla dobrze dysponowanych sanoczan. Ciężar gry wziął na siebie Hudzik, który popisał się skutecznym blokiem i atakiem, ale nie znalazł on wsparcia wśród swoich kolegów. Kolejna seria asów serwisowych Pawła Rusina sprawiła, że na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:8. Sanoccy siatkarze przez cały czas kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, dobrze grali w obronie i podbijali ataki swoich rywali. Trener Wietecha brał przerwy na żądanie, rotował składem, lecz zabiegi te nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Punktowe zbicie Rusina sprawiło, że TSV prowadził 23:15, tę jednostronną partię zakończył Józefacki i lider z Sanoka prowadził w meczu 1:0.



W drugiej partii meczu gospodarze narzucili swój styl gry, dobrze zagrali w bloku i w efekcie tego prowadzili 7:5. Widząc słabą grę swoich podopiecznych, o przerwę poprosił trener Podpora, reprymenda udzielona jego zawodnikom okazała się być skuteczna. Przyjezdni wyrównali stan rywalizacji na 9:9 po zbiciu Kalandyka, a po kolejnych asach serwisowych Rusina prowadzili 14:10. Podobnie było gdy w polu zagrywki pojawił się Kalandyk, po jego mocnych zagrywkach odrzuceni od siatki młodzi zawodnicy z Rzeszowa nie byli w stanie zakończyć swoich ataków i przegrywali 11:18. Sanoczanie dobrze spisywali się w obronie, wyprowadzali kontrataki i pewnie wygrali tę część spotkania w stosunku 25:17.

Nie mający nic do stracenia siatkarze AKS-u musieli wygrać trzeciego seta, chcąc myśleć o przedłużeniu rywalizacji w tym meczu. Lider z Sanoka na początku objął prowadzenie 8:4, po tym jak skutecznymi zagrywkami popisał się Daniel Gąsior, który zastąpił Tomasza Józefackiego. Zadowoleni takim obrotem sprawy przyjezdni stopniowo zaczęli tracić przewagę i popełnili wiele błędów własnych. Grę rzeszowian napędzili: Michał Marszałek i Grzegorz Skomro, dzięki nim gospodarze tracili do sanoczan tylko dwa punkty (8:10). Czas wzięty przez trenera Podporę podziałał na sanoczan niczym kubeł zimnej wody i jego podopieczni po raz kolejny mieli przewagę (15:11). Kolejny przestój w grze TSV bezwzględnie wykorzystali gospodarze, zagrywki Marszałka sprawiły wiele kłopotów gościom i w efekcie tego AKS po raz kolejny tracił do sanoczan zaledwie dwa punkty (16:18). Goście jeszcze raz zerwali się do ataków, ciężar gry wziął na siebie Kosiek, który dobrze rozgrywał piłki do swoich kolegów i w końcówce po jego minięciu było 21:17. W poczynania sanoczan wkradło się rozluźnienie, co bezwzględnie zostało wykorzystane przez AKS. As serwisowy Wojciecha Zięzio sprawił, że był remis 23:23, był to przełomowy moment tego seta. Rzeszowianie wygrali 26:24 po autowym ataku TSV i w meczu przegrywali 1:2.

Czwarty set był ostatnim w tym spotkaniu, ciężar gry na początku wziął na siebie Daniel Gąsior i tym razem po jego zagrywkach było 5:2 dla lidera tabeli. Gospodarze jeszcze raz zerwali się do ataków, dobrze zagrali w bloku i właśnie po bloku Skomro i Seligi na Gąsiorze przegrywali 4:5. Potem uwidoczniła się przewaga gości, którzy postawili szczelny blok i dzięki temu elementowi gry prowadzili 11:6. Rzeszowianie pomimo ambitnej postawy nie byli w stanie przeciwstawić się wyżej notowanemu rywalowi, pojedyncze akcje Marszałka czy Błądzińskiego na niewiele się zdały, gospodarze byli tłem dla TSV. Po ataku Soi było 17:11 dla TSV, ten sam zawodnik popisał się asem serwisowym i przewaga sanockiej drużyny wzrosła do ośmiu punktów (20:12). Do końca meczu trwała dominacja TSV, spotkanie zakończył mocnym atakiem ze skrzydła Rusin i TSV wygrał 3:1.

Pomimo zwycięstwa w tym meczu Paweł Rusin dostrzegł błędy całej drużyny w przegranym trzecim secie. – Cieszy nas odniesione zwycięstwo, ale w trzecim secie zagraliśmy słabiej, choć mogliśmy wygrać cały mecz 3:0, było trochę nerwowo, ale w czwartej partii udowodniliśmy swoją przewagę. Ostatnie dwa tygodnie przepracowaliśmy bardzo solidnie, ciężej trenujemy, przygotowujemy się do meczów play-off – stwierdził przyjmujący sanockiej drużyny.

Zadowolony z wygranego seta był szkoleniowiec AKS-u. – Bardzo się cieszę, że chłopcy wygrali jednego seta, uwierzyli, że mogą grać na zupełnie przyzwoitym poziomie, moi zawodnicy popełnili mniej błędów własnych i wynik był na naszą korzyść. Drużyna z Sanoka jest doświadczonym zespołem, gra bardzo dobrze, w pierwszych dwóch setach mieliśmy problemy z przyjęciem zagrywki Pawła Rusina i wówczas to zaczynały się nasze problemy. Z kolei gdy to nasza drużyna utrzymywała piłkę w grze i zawodnicy sobie radzili w ataku, to my byliśmy górą. W momencie gdy drużyna stanowiła monolit, widać było, że można powalczyć z wyżej notowanym rywalem. Każdy z zawodników miał wkład w wygranie tego seta i to mnie bardzo cieszy – powiedział Jerzy Wietecha. W podobnym tonie wypowiedział się Marcin Karakuła. – Podeszliśmy do tego meczu na luzie, wiedzieliśmy, że gramy z kandydatem do awansu do I ligi, trener powiedział nam, żebyśmy ryzykowali w tym spotkaniu. W trzecim secie nasza dobra gra przyniosła efekty i dała nam zwycięstwo, zaryzykowaliśmy zagrywką i to nam się opłaciło, odrzuciliśmy TSV od siatki i mogliśmy ustawić szczelny blok. W ekipie z Sanoka libero bardzo dobrze spisuje się na przyjęciu, a przyjmujący też grają na dobrym poziomie – zakończył młody rzeszowianin.

AKS V LO Rzeszów – TSV Sanok 1:3

(18:25, 17:25, 26:24, 17:25)

Składy zespołów:
AKS: Karakuła, Kłęk, Czado, Błądziński, Hudzik, Skomro, Drążek (libero) oraz Marszałek, Zięzio, Seliga i Macheta (libero)
TSV: Kosiek, Józefacki, Rusin, Jakubek, Gnatek, Kalandyk, Dembiec (libero) oraz Soja i Gąsior

Zobacz również:
Wyniki i tabela II ligi mężczyzn grupy VI

źródło: esanok.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved