Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Zmiana lidera w trzeciej i piątej grupie

II liga M: Zmiana lidera w trzeciej i piątej grupie

fot. Gwardia Wrocław

Miniony weekend przyniósł na drugoligowych parkietach trochę zmian. Do roszad na pozycji lidera doszło w trzeciej i piątej grupie, w których na czele znalazły się MOSiR Volley Sieradz i TKS Tychy. W pozostałych grupach prowadzenie utrzymały Olimpia Sulęcin, BAS Białystok, Astra Nowa Sól i Avia Świdnik.

W pierwszej grupie wciąż nie ma mocnych na Olimpię Sulęcin. Podopieczni Łukasza Chajca w miniony weekend rozprawili się na wyjeździe z SMS-em Police. O bezradności gospodarzy świadczy fakt, że w całym meczu zdobyli jedynie 37 punktów i wciąż zamykają tabelę. Planowe zwycięstwo odniósł też Orzeł Międzyrzecz, który bez straty seta pokonał Stal Grudziądz. Przeciwnicy nie zawiesili mu zbyt wysoko poprzeczki, tylko w jednej partii przekraczając barierę 20 oczek. Niespodzianki nie sprawiła też Noteć Czarnków, która we własnej hali dzielnie walczyła z Wilkami Wilczyn, ale zdołała im urwać tylko jednego seta. Dzięki wygranej ekipa z Wielkopolski utrzymała się na trzeciej pozycji w tabeli. Za to na czwarte miejsce awansował Trefl II Gdańsk, który pokonał Konspol Słupca. Po dwóch setach był remis 1:1, ale gdańszczanie końcówki w dwóch następnych setach rozstrzygnęli na swoją korzyść. W miniony weekend pauzował inny zespół z Pomorza, czyli Stoczniowiec Gdańsk, który obecnie plasuje się w drugiej części tabeli pierwszej grupy.



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1 II ligi mężczyzn  

W drugiej grupie w miniony weekend od grania odpoczywała BAS Białystok, ale nie zmieniło to jej pozycji w tabeli. Wciąż jest liderem z dużą przewagą nad pozostałymi zespołami. Z drugiego miejsca spadła Legia Warszawa, która przegrała w trzech setach z Centrum Augustów. Chociaż nie był to jednostronny pojedynek, a każda z partii kończyła się zaledwie dwupunktową różnicą. Do czołówki doszlusował także Bestios Białystok, który wcześniej ograł w Spale uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Zwycięstwo nie przyszło mu jednak łatwo. Jednego seta przegrał, a w innym wygrał dopiero po walce na przewagi. Szansy na wskoczenie na drugie miejsce nie wykorzystało Metro Warszawa, które u siebie nie sprostało huraganowi Międzyrzec Podlaski. Wprawdzie dwie partie kończyły się najmniejszą możliwą przewagą gości, ale ostatecznie triumfowali oni 3:0. W pojedynku zespołów plasujących się w dolnej części tabeli AZS UWM Olsztyn wykazał wyższość nad MOS-em Wola Warszawa. Stołeczna drużyna starała się podjąć walkę, ale rywale nie pozwolili jej na zbyt wiele.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 2 II ligi mężczyzn

Do zmiany lidera doszło w trzeciej grupie. Wszystko dlatego, że w meczu na szczycie Czarni Rząśnia u siebie przegrali z Volley MOSiR-em Sieradz. Wprawdzie mecz dobrze zaczął się dla gospodarzy, ale były to dla nich miłe złego początki. Ostatecznie musieli zadowolić się wygraną w jednym secie, a przegrana sprawiła, że spadli na drugie miejsce w stawce. Do niespodzianki doszło w Częstochowie, gdzie AZS 2020 wygrał z wyżej notowanym Kasztelanem Rozprza. Goście byli blisko doprowadzenia do tie-breaka, ale czwartą odsłonę przegrali po walce na przewagi. Mimo porażki utrzymali się w czołowej czwórce. Sporo emocji było w starciu dwóch beniaminków. Wprawdzie Sparta Grodzisk Mazowiecki prowadziła już 2:0, ale Lotnik Łęczyca doprowadził do piątego seta, którego na swoją korzyść rozstrzygnęła Sparta. Również tie-breakiem zakończyło się spotkanie Bzury Ozorków z uczniami SMS-u Spała. Młodzi adepci siatkówki prowadzili już 2:1, ale dopiero w piątym secie zdołali postawić kropkę nad i. Wygrana dała im trzecie miejsce w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 3 II ligi mężczyzn

W czwartej grupie prowadzenie utrzymała Astra Nowa Sól, ale niewiele brakowało, aby poniosła niespodziewaną porażkę we własnej hali. Przegrywała już 1:2 z MUKS Ziemią Milicką Milicz. Zdołała jednak odwrócić losy meczu i triumfować w tie-breaku. Na drugie miejsce wskoczył Sobieski Żagań, który w trzech setach odprawił z kwitkiem AZS Zielona Góra. Trochę walki było tylko w jednym secie, a porażka sprawiła, że akademicy spadli już na piąte miejsce w stawce. Ważną wygraną na koncie zanotowała Aqua Zdrój Wałbrzych, która pokonała u siebie Bielawiankę Bielawa. Goście tylko w jednej odsłonie znaleźli skuteczną receptę na ogranie rywali, a to było za mało, aby mogli zdobyć jakikolwiek punkt do tabeli. W starciu zespołów znajdujących się na dole tabeli Rosiek Syców wykazał wyższość nad Ikarem Legnica. Moment słabości przytrafił się mu w jednym secie, ale do tie-breaka nie doszło. W miniony weekend pauzowała Olavia Oława, która plasuje się na szóstej pozycji.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 4 II ligi mężczyzn

Do zmiany lidera doszło w piątej grupie, w której prowadzenia nie utrzymał Volley Rybnik. Wszystko dlatego, że przegrał na wyjeździe w trzech setach z Kęczaninem Kęty. Mimo że w każdej partii przekroczył barierę 20 oczek, to na więcej nie było go stać. Jego potknięcie wykorzystał TKS Tychy, który wskoczył na fotel lidera. Umożliwiło mu to zwycięstwo z Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla. Mecz był dość jednostronnym widowiskiem, a jastrzębianie w żadnej partii nie dobili nawet do granicy 20 punktów. Planowe zwycięstwo odniósł MKS Andrychów, który lekko, łatwo i przyjemnie rozprawił się z AZS-em Politechniką Opolską, w jednej z partii pozwalając zdobyć jej zaledwie 9 oczek. Najwięcej emocji było w starciu zespołów zamykających tabelę. Rezerwy MKS-u Będzin prowadziły już 2:1 z rezerwami BBTS-u Bielsko-Biała, ale dopiero w tie-breaku zdołały przypieczętować zwycięstwo. Porażka ekipy z Beskidów sprawiła, że obecnie zamykają stawkę w piątej grupie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

W miniony weekend w szóstej grupie zabrakło emocji. Wszystkie mecze bowiem kończyły się w trzech setach. Na czele nadal znajduje się Avia Świdnik, która u siebie wykazała wyższość nad drużyną z Sędziszowa Małopolskiego. Przyjezdni w pierwszej partii walczyli, ale jak przegrali ją po walce na przewagi, to wyraźnie spuścili z tonu i nie nawiązali już walki z faworytami. Pozycję wicelidera utrzymał Wisłok Strzyżów, który nie miał problemów z pokonaniem MOSiR-u Jasło. Najwięcej walki było w trzeciej odsłonie, w której beniaminek zdobył 23 punkty. Niespodzianki nie sprawiły Karpaty Krosno, które musiały uznać wyższość KKS-u Kozienice. Tylko momentami były w stanie nawiązać walkę z rywalami, a to było za mało, aby urwać im chociażby seta. Z kolei Neobus Niebylec sięgnął po ważne punkty w starciu z Błękitnymi Ropczyce. Goście drugą i trzecią odsłonę przegrali zaledwie dwupunktową różnicą, lecz marne to dla nich pocieszenie, skoro ostatecznie przegrali 0:3.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 6 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved