Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Zmiana lidera w trzeciej grupie

II liga M: Zmiana lidera w trzeciej grupie

W miniony weekend doszło do zmiany lidera w trzeciej grupie. Porażkę MOSiR-u Sieradz wykorzystała Bzura Ozorków, która znalazła się na prowadzeniu. W innych grupach wciąż przewodzą – Orzeł Międzyrzecz, BAS Białystok, MKS Andrychów, Aqua Zdrój Wałbrzych oraz Avia Świdnik.

W miniony weekend doszło do starcia na szczycie pierwszej grupy, w którym Noteć Czarnków podejmowała Orła Międzyrzecz. Zanosiło się, że beniaminek po raz drugi ogra doświadczonego II-ligowca, bowiem prowadził już 2:1, ale tym razem podopieczni Marcina Karbowiaka zdołali odwrócić losy meczu. Dzięki temu utrzymali fotel lidera i zwiększyli przewagę nad rywalami. W czołówce utrzymał się Trefl Lębork, który nie miał problemów, aby pokonać młodych adeptów siatkówki z Polic, nie oddając im ani jednego seta. Również trzy partie rozegrane zostały w Zielonej Górze, gdzie miejscowi akademicy rywalizowali ze Stoczniowcem Gdańsk. Jednak emocji nie brakowało, bo dwa sety rozstrzygały się dopiero po walce na przewagi. Ostatecznie jednak komplet oczek został w Zielonej Górze. Atutu własnego parkietu nie wykorzystali za to siatkarze OPP Powiatu Kołobrzeg, którzy ulegli znacznie niżej notowanej Trójce Nakło. Wprawdzie udało im się doprowadzić do tie-breaka, ale jego na swoją korzyść rozstrzygnęli goście, którzy nadal plasują się w drugiej części tabeli. W miniony weekend pauzowała Stal Grudziądz, która zajmuje siódme miejsce w stawce.



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 1 II ligi mężczyzn

W drugiej grupie na czele utrzymał się BAS Białystok, mimo że nie rozgrywał meczu w miniony weekend. Wszystko dlatego, że rywale z czołówki dość niespodziewanie pogubili punkty. Na niespodziankę zanosiło się w Wołominie, gdzie ostatni w stawce Huragan prowadził już 2:1 z akademikami z Olsztyna. Ostatecznie do niej nie doszło, bo goście odwrócili losy meczu, zdobywając dwa oczka, które dały im drugie miejsce w tabeli. Tyle szczęścia nie miała Legia Warszawa, która przegrała na wyjeździe ze znacznie niżej notowanym Huraganem Międzyrzec Podlaski. Stołecznej drużynie udało się urwać tylko seta, a brak zdobyczy punktowej sprawił, że spadła na trzecią lokatę. Po cenne oczka sięgnęło Centrum Augustów, które pokonało Czołg AZS UW Warszawa. Mimo że gospodarze w każdej z partii przekroczyli barierę 20 punktów, to nie udało im się wygrać żadnego seta. W derbach stolicy lepsze okazało się Metro, które w czterech odsłonach pokonało MOS Wola. Moment słabości przytrafił się gospodarzom tylko w drugiej odsłonie, a komplet oczek sprawił, że wciąż ma szansę na to, by zamieszać w czołówce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 2 II ligi mężczyzn

W grupie trzeciej doszło do zmiany lidera, bowiem porażki we własnej hali doznał MOSiR Sieradz, który nie sprostał Wilkom Wilczyn. Ekipa z Wielkopolski zagrała na tyle dobre spotkanie, że nie oddała rywalom nawet seta, a wygrana daje jej nadzieje jeszcze na powalczenie o czołową czwórkę. Taki wynik wykorzystała Bzura, która zasiadła na fotelu lidera. Ozorkowianie u siebie odprawili z kwitkiem w trzech setach Konspol Słupca, ale nie można powiedzieć, by było to jednostronne spotkanie, bo dwie z trzech partii kończyły się walką na przewagi. W czołówce utrzymali się Czarni Rząśnia, którzy pokonali najsłabsze w stawce rezerwy bełchatowskiej Skry. Jednak na uwagę zasługuje pierwsza partia wygrana w rozgrywkach przez bełchatowian. Do jednostronnego pojedynku doszło w Częstochowie, gdzie miejscowa drużyna tylko w jednej partii przekroczyła barierę 20 oczek w pojedynku z młodymi adeptami siatkówki ze Spały. Najwięcej emocji było w Rozprzy, gdzie Kasztelan prowadził już 2:0 z rywalami z Borowna, ale nie zdołał zamknąć meczu w trzech partiach. Udało mu się to dopiero w tie-breaku, a więc doszło do podziału łupów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 3 II ligi mężczyzn

Na czele czwartej grupy wciąż znajduje się Aqua Zdrój Wałbrzych, która w miniony weekend odprawiła z kwitkiem Ikara Legnica. Najwięcej emocji było w drugiej partii, w której przyjezdni przegrali dopiero po walce na przewagi, ale na więcej nie było ich stać. W meczu na szczycie tej grupy Chrobry Głogów rozbił u siebie MUKS Milicz 3:0. Trochę emocji było tylko w pierwszej partii, a porażka sprawiła, że beniaminek spadł na czwartą lokatę. Drugi jest Chrobry, a na trzecie miejsce awansowała Astra Nowa Sól, która wywiozła komplet oczek z Głuchołaz. Mimo że mecz lepiej rozpoczęło Juve, to później okazało się, że były to dla niego tylko miłe złego początki, bo przegrało 1:3. Niespodzianki nie udało się sprawić również BTS-owi Bolesławiec, który we własnej hali musiał uznać wyższość Sobieskiego Żagań. Najbliżej urwania mu seta gospodarze byli w trzeciej partii, którą przegrali dopiero po walce na przewagi. Za to w ważnym meczu porażkę poniosła Olavia Oława, która przegrała 0:3 z niżej notowaną Bielawianką Bielawa. Dla gości punkty były o tyle cenne, że pozwoliły im zrównać się punktowo z siódmym Juve Głuchołazy.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 4 II ligi mężczyzn

Pozycję lidera w piątej grupie utrzymał MKS Andrychów, który w miniony weekend na wyjeździe pokonał Kęczanina Kęty. Najwięcej emocji było w pierwszej partii, w której gospodarze przekroczyli barierę 20 oczek, ale na więcej faworyci im nie pozwolili. Po piętach andrychowianom depcze ZAKSA Strzelce Opolskie, która nie miała problemu z wykazaniem wyższości nad AZS-em Politechniką Opolską, praktycznie przez całe spotkanie kontrolowała boiskowe wydarzenia i pewnie wygrała 3:0. Również trzy partie rozegrano w Bielsku-Białej, gdzie rezerwy BBTS-u nie sprostały TKS-owi Tychy. Jednak nie można mówić o jednostronnym pojedynku, bowiem losy wszystkich odsłon rozstrzygały się w końcówkach. Najwięcej emocji było w starciu rezerw MKS-u Będzin z SMS-em PZPS I Spała. Gospodarze ambitnie walczyli, dzięki czemu udało im się doprowadzić do tie-breaka, ale on już padł łupem młodych adeptów siatkówki ze Spały. Niespodziankę sprawili siatkarze Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, którzy ograli u siebie Volleya Rybnik. Mogli sięgnąć nawet po komplet oczek, ale ostatecznie musieli zadowolić się zwycięstwem w tie-breaku.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 5 II ligi mężczyzn  

W grupie szóstej nie ma mocnych na Avię Świdnik, która odniosła ósme zwycięstwo z rzędu. Tym razem we własnej hali lekko, łatwo i przyjemnie uporała się z AKS-em V LO Rzeszów. O bezradności przyjezdnych najdobitniej świadczy fakt, że w żadnej z trzech partii nie dobrnęli nawet do granicy 20 oczek. Dwa punkty straty do świdniczan ma Politechnika Lublin, która na wyjeździe ograła KKS Kozienice. Mogła wygrać bez straty seta, ale przegrana trzecia odsłona po walce na przewagi sprawiła, że zwycięstwo przypieczętowała dopiero w czwartej partii. Niespodzianki nie udało się też sprawić Błękitnym Ropczyce, którzy we własnej hali nie sprostali Neobusowi Niebylec. Tylko w pierwszej partii gospodarze próbowali podjąć walkę, a gdy ta sztuka im się nie udała, to w kolejnych setach wyraźnie spuścili z tonu, a goście sięgnęli po pewne trzy oczka. W miniony weekend pauzowały Karpaty Krosno, które zajmują czwartą lokatę oraz PZL Sędziszów Małopolski, który zamyka stawkę w szóstej grupie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 6 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved