Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Zmiana lidera w jednej grupie

II liga M: Zmiana lidera w jednej grupie

W miniony weekend rozegrano kolejne mecze na II-ligowych parkietach. Do zmiany lidera doszło w czwartej grupie, w której w starciu na szczycie AZS Zielona Góra przegrał z Astrą Nowa Sól. W pozostałych grupach na fotelu lidera zasiadają: Olimpia Sulęcin, BAS Białystok, Czarni Rząśnia, Volley Rybnik oraz Avia Świdnik. 

W pierwszej grupie nie ma mocnych na Olimpię Sulęcin. W szóstym meczu odniosła ona szóste zwycięstwo. Tym razem na wyjeździe rozprawiła się ze Stalą Grudziądz. Wprawdzie w dwóch setach gospodarze przekroczyli barierę 20 oczek, ale na więcej nie było ich stać. Niespodziewanej porażki za to u siebie doznały Wilki Wilczyn, które nie ugrały nawet seta Stoczniowcowi Gdańsk. Jednak pojedynek nie był jednostronnym widowiskiem, bo dwie partiie zakończyły się dwupunktową różnicą. W starciu dwóch najniżej notowanych zespołów Noteć Czarnków przed własną publicznością rozprawiła się z uczniami SMS-u Police. Najwięcej walki było w premierowej odsłonie, w której gospodarze wygrali dopiero po walce na przewagi, ale później poszło im już znacznie łatwiej. Mimo wygranej wciąż zajmują przedostatnie miejsce w stawce. Pojedynek Konspolu Słupca z Orłem Międzyrzecz odbędzie się w późniejszym terminie, a w Do zrobieniaminiony weekend pauzował Trefl II Gdańsk, który zajmuje szóstą lokatę.



Zobacz również:
Wyniki i tabela  grupy 1 II ligi mężczyzn

W drugiej grupie dzieli i rządzi BAS Białystok, która tym razem nie dała większych szans Centrum Augustów. O bezradności augustowian świadczy fakt, że tylko w jednej partii dobrnęli do granicy 20 punktów. Przewaga białostockiej ekipy nad rywalami jest coraz większa. Wszystko dlatego, że wicelider z Warszawy dość niespodziewanie przegrał na wyjeździe z huraganem Międzyrzec Podlaski. Legia tylko w jednej partii znalazła sposób na pokonanie rywali. W efekcie w tabeli po piętach depcze jej Metro, które w derbach stolicy wykazało wyższość nad MOS-em Wola. Gospodarze do walki zerwali się w trzecim secie, lecz do tie-breaka nie udało im się doprowadzić. Po ważne punkty sięgnęli gracze SMS-u Spała, którzy na wyjeździe ograli AZS UWM Olsztyn. Mimo że gospodarze mogli prowadzić 2:0, to nie wykorzystali tej szansy, a ostatecznie musieli zadowolić się jednym wygranym setem. W miniony weekend pauzował bestios Białystok, który znajduje się w środku stawki.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 2 II ligi mężczyzn

Na czele trzeciej grupy niezmiennie plasują się Czarni Rząśnia, którzy w miniony weekend pokonali w Spale zawodników Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Młodzi adepci siatkówki jednak tanio skóry nie sprzedali. Wygrali pierwszego seta, a w czwartym byli o włos od doprowadzenia do tie-breaka. Na drugim miejscu znajduje się MOSiR Volley Sieradz, który nie miał problemów, aby u siebie wykazać wyższość nad drużyną z Częstochowy. Trochę walki było tylko w jednym secie, a w pozostałych gospodarze kontrolowali wynik. Dużo więcej emocji było w konfrontacji Kasztelana Rozprza z Lotnikiem Łęczyca. Gospodarze prowadzili już 2:0, ale nie udało im się zdobyć kompletu punktów. Zwycięstwo przypieczętowali dopiero w tie-breaku, dzięki niemu plasują się w czołowej czwórce. W górę tabeli próbuje przesuwać się Bzura Ozorków, która u siebie podniosła z parkietu komplet oczek, ogrywając Spartę Grodzisk Mazowiecki. Goście tylko w trzeciej odsłonie znaleźli receptę na pokonanie rywali, a porażka sprawiła, że wciąż zajmują przedostatnie miejsce w tej grupie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 3 II ligi mężczyzn

W czwartej grupie doszło do zmiany lidera. Została nim Astra Nowa Sól, która w meczu na szczycie pokonała AZS Zielona Góra. Mimo że pojedynek lepiej zaczął się dla gospodarzy, to były to dla nich tylko miłe złego początki. Ostatecznie przegrali 1:3, spadając na trzecie miejsce w stawce. Na pozycję wicelidera wskoczyła Bielawianka Bielawa, która rozprawiła się z Ikarem Legnica. Całe spotkanie miała pod kontrolą, a rywale najwięcej w secie zdobyli 20 oczek. Coraz lepiej radzi sobie także Sobieski Żagań, który tym razem ograł na wyjeździe bez straty seta Rośka Syców, dzięki czemu powoli przebija się w górę tabeli. Na zwycięską ścieżkę wróciła też Aqua Zdrój Wałbrzych, która przed własną publicznością wykazała wyższość nad Olavią Oława. Najwięcej walki było w premierowej odsłonie, w której goście zdobyli 23 punkty. W kolejnych już nie postawili takiego oporu przeciwnikom. W miniony weekend pauzował MUKS Ziemia Milicka Milicz.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 4 II ligi mężczyzn

W piątej grupie jest ciekawie. Na czele jest Volley Rybnik, który sięgnął po ważne punkty, odprawiając z kwitkiem MKS Andrychów. Przeciwnicy tylko w jednej partii znaleźli sposób na ogranie rybniczan, przez co ich strata do lidera wzrosła do czterech punktów. Na drugim miejscu plasuje się TKS Tychy, który nie miał problemów, by pokonać rezerwy MKS-u Będzin. Mecz zakończył się w trzech setach, a będzinianie nie mieli argumentów, by przedłużyć spotkanie. Również trzy sety rozegrano w Opolu, gdzie tamtejsza Politechnika pokonała rezerwy BBTS-u Bielsko-Biała. Pojedynek był dość jednostronnym widowiskiem, bo rywale zdobyli najwięcej 20 oczek w secie. Niespodzianki nie sprawił też Kęczanin Kęty, który dzielnie walczył na wyjeździe z Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla. Dwa sety przegrał zaledwie dwupunktową różnicą, ale marne to dla niego pocieszenie, bo do Kęt wrócił bez punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 5 II ligi mężczyzn

W szóstej grupie wciąż niepokonana jest Avia Świdnik, która nie straciła jeszcze nawet punktu. W miniony weekend zgodnie z planem pokonała najsłabszych w stawce Błękitnych Ropczyce. Wprawdzie nie straciła seta, ale w dwóch rywale próbowali jej się przeciwstawić. Niespodzianki nie sprawły też Karpaty Krosno, które przed własną publicznością musiały uznać wyższość Wisłoka Strzyżów. Receptę na ogranie rywali znalazły tylko w jednym secie, a to było za mało, aby doprowadzić choćby do tie-breaka. Mało emocji było także w Kozienicach, gdzie miejscowy KKS rozprawił się w trzech partiach z Neobusem Niebylec. Goście tylko w jednej partii próbowali dotrzymać kroku przeciwnikom, ale na nic więcej nie było ich stać. Spory niedosyt może za to odczuwać drużyna z Sędziszowa Małopolskiego, która prowadziła już 2:1 z MOSiR-em Jasło, ale zeszła z parkietu pokonana. Dwie kolejne partie goście wygrali po walce na przewagi, a tie-breaka dopiero 23:21, co pozwoliło im umocnić się na czwartej pozycji w stawce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 6 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved