Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Wygrana Legii na koniec roku

II liga M: Wygrana Legii na koniec roku

W ostatnim meczu bieżącego roku kalendarzowego drużyna Legii Warszawa podejmowała we własnej hali siatkarzy Lesana Halinów. Dotychczas oba zespoły plasowały się w środkowej części tabeli, a przebieg spotkania udowodnił, że różnica je dzieląca jest stosunkowo niewielka. Pomimo iż gospodarze odnieśli zwycięstwo 3:0, w każdym secie musieli walczyć do samego końca. Na dobrą postawę Legii duży wpływ mieli licznie zgromadzeni kibice, którzy bezustannie zagrzewali swój zespół do boju.

 



Pierwsza akcja meczu została wygrana przez siatkarzy Lesana Halinów po ataku z krótkiej Piotra Świerżewskiego. Drużyna gospodarzy zdołała jednak bardzo szybko osiągnąć trzypunktową przewagę, na skutek dwóch kolejnych asów serwisowych Mariusza Godlewskiego (5:2). Świetny blok Staniszewskiego na Szczepaniaku wraz z punktową zagrywką Pawła Sęka dały wynik 9:4. Lesan nie zdobywał punktów przy własnym serwisie, co wspólnie z trudnymi do przyjęcia zagrywkami Legii zwiększało dystans pomiędzy zespołami (12:6). Kluczowa dla losów pierwszej partii mogła okazać się akcja przy stanie 13:8, kiedy to fenomenalnymi obronami popisywali się libero obu drużyn – Olgierd Cybulski i Damian Baran, a akcję zakończył Sęk. Wydawało się, że Legia uzyskała przewagę psychologiczną nad rywalem, lecz popełniony moment później błąd dotknięcia siatki oraz asy serwisowe Chmielewskiego i Szczepaniaka zmniejszyły stratę Lesana do zaledwie jednego punktu (15:16). Od tego czasu w barwach Legii zaczął się wyróżniać Paweł Kaczorowski, którego pełnym zaufaniem darzył rozgrywający Marcin Górski. W końcówce seta punkty zdobywane były seriami, a pierwszy od dawna remis został osiągnięty przy stanie 22:22. Szczęśliwy blok Kępki dał piłkę setową Lesanowi (24:23). Legioniści dzięki postawie Kaczorowskiego i Sęka zdołali obronić sześć piłek setowych, a własną szansę na zakończenie seta otrzymali przy stanie 30:29. Ostatecznie, po długiej walce, Legia wygrała pierwszą partię 33:31.

Drugi set rozpoczął się od błędów obu drużyn, a do stanu 4:4 żadna z nich nie zdołała odskoczyć przeciwnikowi. Atak Kaczorowskiego z przechodzącej piłki oraz skuteczna krótka Staniszewskiego dały Legii prowadzenie 6:4, zaś dwie punktowe zagrywki doskonale spisującego się w polu serwisowym Pawła Sęka zwiększyły przewagę do czterech oczek (8:4). Świetne akcje gospodarzy były jednak przeplatane własnymi błędami. Należy zwrócić uwagę na fakt, że do stanu 8:7 wszystkie punkty Lesana Halinów pochodziły z błędów Legii. Niezmiennie wśród Legionistów prym wiedli Sęk z Kaczorowskim, a dodatkowej jakości grze drużyny z Warszawy dodawały liczne obrony Cybulskiego. Pojawienie się na boisku Daniela Ostaszewskiego, który ustabilizował przyjęcie Lesana, wraz z dobrą grą w asekuracji Damiana Barana sprawiły pośrednio, że gra stała się bardziej wyrównana (16:16). Doskonała gra Kępki w ataku oraz blok Świerżewskiego na Godlewskim dały gościom prowadzenie 18:17. Siatkarze Legii do grona swoich błędów dodali błąd ustawienia, który pozwolił przyjezdnym na osiągnięcie pierwszej w meczu kilkupunktowej przewagi (20:17). Przerwa na żądanie trenera gospodarzy pozwoliła jego drużynie powrócić do skutecznej gry i dogonić przeciwnika (23:23). Chwilę później skutecznym atakiem popisał się Szczepaniak i podobnie jak w pierwszym secie Lesan miał piłkę setową przy stanie 24:23. Ku uciesze zgromadzonych w hali kibiców zimniejszą krew w kluczowych momentach zachowali siatkarze Legii, którzy wygrali 28:26.

Trzecią partię rozpoczął gwóźdź w wykonaniu Świerżewskiego. Trzy kolejne punkty padały jednak łupem Legii, która szybko wypracowała dwupunktową przewagę (3:1). Przy stanie 6:6 miała miejsce niecodzienna sytuacja, gdyż przewrócona przez piłkę butelka z wodą utworzyła przy boisku mokrą plamę. Doprowadziło to do kilkuminutowej przerwy w grze. Nie pomogła ona jednak szczególnie żadnej drużynie, a gra punkt za punkt dała wynik 9:9. W tym fragmencie spotkania doskonale spisywał się nowy na boisku Mateusz Grodzicki. Jego skuteczne ataki wraz z dobrym przyjęciem Olgierda Cybulskiego doprowadziły do prowadzenia Legii 12:11. Świetny blok Kaczorowskiego na Szczepaniaku pozwolił Legii na objęcie przewagi dwoma punktami (14:12). Na nieszczęście gospodarzy ponownie nie zdołali się oni ustrzec kilku prostych błędów, które sprawiły, że na tablicy wyników pojawiło się 15:15. Był to jednak ostatni moment, w którym Legioniści pozostawali w zasięgu graczy z Halinowa. Najpierw punktowy blok Grodzickiego wraz z atakiem Sęka, później konsekwentna gra Górskiego, który większość piłek posyłał na lewe skrzydło, a w ostateczności wyeliminowanie błędów przez siatkarzy ze stolicy pozwoliły im doprowadzić do pierwszej piłki meczowej (24:20). Ostatecznie Legia wygrała tę partię 25:22 i pewnie zainkasowała 3 punkty.

Legia Warszawa – KS Lesan Halinów 3:0
(33:31, 28:26, 25:22)

Składy zespołów:
Legia: Górski, Kaczorowski (16), Rosa (7), Sęk (15), Godlewski (5), Staniszewski (8), Cybulski (libero) oraz Koc, Grodzicki (6) i Słowiński (libero)
Lesan: Walendzik (2), Szymański (6), Świerżewski (10), Szczepaniak (13), Chmielewski (5), Kępka (11), Baran (libero) oraz Bońkowski (1), Ostaszewski (1) i Guła

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy 2. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved