Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Rozpoczęła się faza play-off

II liga M: Rozpoczęła się faza play-off

fot. Ewa Janiec / KS Metro Warszawa

Na drugoligowych parkietach zaczęła się walka o awans do turniejów półfinałowych. W większości faworyci wygrywali swoje mecze, ale w niektórych parach w grupie trzeciej i piątej po dwumeczu jest remis. Ciekawie jest też w batalii o niższe lokaty, bo nie zawsze wygrywali faworyci.

W pierwszej grupie obyło się bez niespodzianek. W walce o miejsca 1-4 Olimpia Sulęcin dwukrotnie u siebie pokonała Konspol Słupca. Więcej walki było w drugim pojedynku, w którym przyjezdni urwali faworytom seta, ale na więcej nie było ich stać. Atut własnego parkietu wykorzystały też Wilki Wilczyn, które dwukrotnie odprawiły z kwitkiem Orła Międzyrzecz. Goście mają czego żałować zwłaszcza w pierwszym meczu, w którym prowadzili 2:1, ale przegrali po tie-breaku. W drugim urwali przeciwnikom już tylko seta i szans na odwrócenie losów rywalizacji będą musieli szukać u siebie. Z kolei w batalii o miejsca 5-8 Stoczniowiec Gdańsk dwukrotnie pokonał Noteć Czarnków. Przyjezdni dobrze zaczęli drugi pojedynek, ale okazało się, że były to dla nich tylko miłe złego początki, bo w dwumeczu ugrali tylko jedną partię. W równie trudnej sytuacji jest Stal Grudziądz, która na wyjeździe dwukrotnie musiała uznać wyższość rezerw Trefla Gdańsk. Wyżej poprzeczkę rywalom zawiesiła w pierwszym meczu, który przegrała dopiero po tie-breaku. W drugim wygrała tylko seta, przez co jest w niekorzystnej sytuacji przed rywalizacją we własnej hali.



Zobacz również:
Wyniki fazy play-off 1. grupy II ligi mężczyzn

W drugiej grupie obyło się bez wielkich emocji. W pojedynkach o miejsca 1-4 wygrywali faworyci. Zwycięzca rundy zasadniczej we własnej hali dwukrotnie odprawił z kwitkiem MOS Wola Warszawa. Wprawdzie goście zaczęli rywalizację od wygranego seta, ale sześć kolejnych padło łupem BAS-u Białystok, który jest w dobrej sytuacji przed ,meczem lub meczami w Warszawie. Gorzej poszło innemu białostockiemu zespołowi, czyli Bestiosowi, który na wyjeździe dwukrotnie musiał uznać wyższość Metra Warszawa. Gospodarze nie pozwolili beniaminkowi za bardzo rozwinąć skrzydeł, bowiem wyjechał on ze stolicy tylko z jednym ugranym setem. Warszawska ekipa musi jednak jeszcze postawić kropkę nad „i” w Białymstoku. W drugiej grupie walka w play-out się nie odbędzie, bo z rywalizacji wycofała się drużyna SMS-u PZPS Spała, która tym samym została sklasyfikowana na ostatnim miejscu.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off 2. grupy II ligi mężczyzn

W trzeciej grupie w komfortowej sytuacji są Czarni Rząśnia, którzy w rywalizacji o miejsca 1-4 dwukrotnie pokonali Spartę Grodzisk Mazowiecki. Goście jednak tanio skóry nie sprzedali. W pierwszym meczu ugrali seta, a w drugim dwa przegrali po walce na przewagi. Jeszcze ciekawiej jest w batalii Volley-a MOSiR-u Sieradz z adeptami siatkówki ze Spały. Pierwszy mecz po tie-breaku padł łupem sieradzan, ale w drugim wygrali goście, przez co w tej parze wciąż jest wszystko możliwe. W walce o miejsca 5-8 AZS 2020 Częstochowa dwukrotnie pokonał u siebie Bzurę Ozorków. Goście mogą żałować zwłaszcza pierwszej potyczki, którą przegrali dopiero po walce na przewagi. Jeszcze ciekawiej jest w konfrontacji Lotnika Łęczyca z Kasztelanem Rozprza, bo obie drużyny podzieliły się zwycięstwami. Pierwszy mecz padł łupem gości, a w drugim w tie-breaku lepsi okazali się gospodarze. Siatkarze Kasztelana są w ten sposób w nieco lepszej sytuacji, bo dwa kolejne pojedynki rozegrają we własnej hali.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off 3. grupy II ligi mężczyzn

W grupie czwartej w rywalizacji o miejsca 1-4 z roli faworyta wywiązała się Astra Nowa Sól, która u siebie dwukrotnie odprawiła z kwitkiem Bielawiankę Bielawa. Goście walczyli, ale w obu pojedynkach zdołali urwać tylko po jednym secie nowosolanom. W gorszej sytuacji jest Aqua Zdrój Wałbrzych, która podzieliła się zwycięstwami we własnej hali z Sobieskim Żagań. Pierwszy mecz padł łupem gospodarzy, ale w drugim wygrali tylko seta. Triumf Sobieskiego sprawił, że zyskał on psychologiczną przewagę przed pojedynkami u siebie. Ciekawie jest w batalii o miejsca 6-9. Miniony weekend nieudany był dla Olavii Oława, która u siebie dość niespodziewanie dwa razy przegrała z najsłabszym w stawce po rundzie zasadniczej Rośkiem Syców. Goście oddali gospodarzom tylko seta i we własnej hali są przed wielką szansą zakończenia rywalizacji. Za to MUKS Ziemia Milicka Milicz podzieliła się zwycięstwami z Ikarem Legnica. Pierwszy mecz padł łupem legniczan, w drugim też byli na dobrej drodze do wygranej, ale gospodarze odwrócili jego losy, triumfując w tie-breaku. Zatem w tej parze wciąż jest wszystko możliwe.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off 4. grupy II ligi mężczyzn

Swoją dominację w piątej grupie w play-off potwierdził TKS Tychy, który w rywalizacji o miejsca 1-4 dwukrotnie pokonał u siebie Volley’a Rybnik. Goście nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. W dwumeczu nie wygrali żadnego seta. Więcej emocji było w konfrontacjach MKS-u Andrychów z Kęczaninem Kęty. Pierwszy mecz na swoją korzyść przechylili gospodarze. Drugi też dobrze zaczęli, ale ostatecznie to kęczanie triumfowali 3:1, otwierając sobie tym samym drogę do awansu do turniejów półfinałowych. Dwa kolejne mecze odbędą się u nich. Natomiast w batalii o miejsca 5-8 AZS Politechnika Opolska dwukrotnie we własnej hali rozprawiła się z rezerwami BBTS-u Bielsko-Biała. Goście starali się walczyć, ale stać było ich na wygranie pojedynczego seta. Za to wygranymi podzieliły się Akademia Talentów Jastrzębskiego Węgla oraz rezerwy MKS-u Będzin. Pierwszy mecz w tie-breaku dość niespodziewanie wygrali goście, ale jastrzębianie w drugim meczu wzięli srogi rewanż. W tej parze rywalizacja wciąż jest otwarta.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off 5. grupy II ligi mężczyzn

W szóstej grupie po pierwszych meczach rywalizacji o miejsca 1-4 w dobrej sytuacji są Avia Świdnik I KKS Kozienice. Avia dwukrotnie u siebie pokonała Karpaty Krosno, ale nie miała łatwej przeprawy. Zwłaszcza w drugim meczu goście wysoko zawiesili jej poprzeczkę. Prowadzili nawet już 2:1, ale przegrali w tie-breaku. Podobnie miała sie sytuacja KKS-u, który pierwszy mecz z przeciwnikami z Sędziszowa Małopolskiego wygrał w czterech setach, ale drugi dopiero w tie-breaku. W batalii o miejsca 5-8 w bardzo trudnej sytuacji jest Neobus Niebylec, który dwukrotnie u siebie musiał uznać wyższość MOSiR-u Jasło. W obu meczach emocji nie brakowało, a jeden nawet rozstrzygnął się w tie-breaku. Ale ekipa z Jasła u siebie może przypieczętować wygraną w całej rywalizacji. Szansę na to ma także Wisłok Strzyżów, który we własnej hali dwukrotnie rozprawił się z Błękitnymi Ropczyce. Goście nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Nie wygrali nawet seta, a u siebie trudno będzie im odwrócić losy rywalizacji.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off 6. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved