Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Mecze na szczycie dla Bzury Ozorków i MKS-u Andrychów 

II liga M: Mecze na szczycie dla Bzury Ozorków i MKS-u Andrychów 

W miniony weekend na II-ligowych parkietach odbyło się kilka ciekawych meczów. W starciach na szczycie po ważne punkty sięgnęły Bzura Ozorków i MKS Andrychów, za to blisko pierwszej porażki w rozgrywkach była Avia Świdnik. W derbach Warszawy Legia pokonała MOS Wola, a wciąż w II lidze świetnie radzi sobie beniaminek z Milicza. 

W pierwszej grupie na czele wciąż znajduje się Orzeł Międzyrzecz, który w miniony weekend pokonał na wyjeździe wicelidera z Kołobrzegu. Gospodarze jednak nie zawiesili rywalom zbyt wysoko poprzeczki. Drugą odsłonę wygrali po walce na przewagi, ale w pozostałych byli od nich wyraźnie słabsi. Porażkę OPP Powiatu wykorzystał Trefl Lębork, który wskoczył na drugie miejsce. Musiał jednak rozegrać aż pięciosetowe spotkanie w Nakle. Miejscowa Trójka przegrywała już 1:2, ale doprowadziła do podziału łupów. Musiała ostatecznie zadowolić się jednym oczkiem. Atutu własnego parkietu nie wykorzystała też Stal Grudziądz, która walczyła z AZS-em Zielona Góra. O losach meczu musiał zadecydować tie-break, którego wygrali przyjezdni, dzięki czemu przesunęli się na szóste miejsce w tabeli. Dobrze spotkanie z Notecią Czarnków zaczęli młodzi adepci siatkówki z Polic, ale okazało się, że były to dla nich tylko miłe złego początki. Trzy kolejne odsłony padły łupem gości, którzy wskoczyli na trzecie miejsce. W miniony weekend pauzował Stoczniowiec Gdańsk.



Zobacz również 
Wyniki i tabela I grupy II ligi mężczyzn

Pozycję lidera w drugiej grupie utrzymał BAS Białystok, który na wyjeździe bez najmniejszego problemu rozprawił się z Huraganem Wołomin. Gospodarze w żadnej partii nie dobrnęli nawet do granicy 20 oczek, a porażka kosztowała ich spadek na ostatnie miejsce w tabeli. Wiceliderem jest Legia Warszawa, która w derbach stolicy okazała się lepsza od MOS-u Wola. Wprawdzie po dwóch setach na świetlnej tablicy widniał remis, ale w dwóch kolejnych gospodarze nie znaleźli sposobu, by sprawić jakąś niespodziankę. Doszło do niej za to w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie miejscowy Huragan prowadził już z Czołgiem AZS UW Warszawa 2:1, ale przegrał w tie-breaku. Była to pierwsza wygrana w sezonie stołecznej ekipy, która pozwoliła jej opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Znacznie mniej emocji było w starciu Metra z Centrum Augustów. Goście starali się walczyć, ale nie zdołali warszawskiemu zespołowi urwać choćby jednej partii. W miniony weekend od gry odpoczywał AZS UWM Olsztyn, który zajmuje trzecie miejsce w tabeli.

Zobacz również 
Wyniki i tabela II grupy II ligi mężczyzn 

Prym w trzeciej grupie wiedzie MOSiR Sieradz, który jednak miał trochę kłopotów z pokonaniem Kasztelana Rozprza. Mimo że nie stracił seta, to dwa z nich zakończyły się jego tylko dwupunktową przewagą. Tempa nie zwalnia też Bzura Ozorków, która w meczu na szczycie pokonała SMS II PZPS Spała. Mimo że mecz lepiej zaczął się dla młodych adeptów siatkówki, to trzy kolejne partie padły łupem gospodarzy, dzięki czemu zostali oni wiceliderem. Z walki o miejsce w czołówce nie rezygnują Czarni Rząśnia, którzy u siebie rozprawili się z drużyną z Borowna, nie oddając jej żadnego seta. Na pierwsze zwycięstwo wciąż czekają rezerwy bełchatowskiej Skry, które tym razem u siebie przegrały 0:3 z Wilkami Wilczyn. Lekcję siatkówki dostały głównie w drugiej partii, w której nie wyszły z 10 oczek. Ważne trzy punkty zapisał na koncie za to Konspol Słupca, który we własnej hali nie dał większych szans IV LO Częstochowa. Mimo że goście w każdej z odsłon przekroczyli barierę 20 oczek, to nie wywieźli ze Słupcy żadnego ugranego seta, przez co spadli na siódme miejsce w tabeli.

Zobacz również 
Wyniki i tabela III grupy II ligi mężczyzn 

Na czele czwartej grupy zostało utrzymane status quo. Liderem wciąż jest Aqua Zdrój Wałbrzych, która wprawdzie straciła seta w konfrontacji z BTS-em Bolesławiec, ale w pozostałych była wyraźnie lepsza, a jedną z partii wygrała do 7. Moment dekoncentracji nie przytrafił się za to wiceliderowi z Milicza, który na wyjeździe ograł Juve Głuchołazy. Gospodarze ambitnie walczyli, ale na nic więcej poza przekroczeniem bariery 20 oczek w poszczególnych setach nie było ich stać. Ważne zwycięstwo na wyjeździe odniósł Chrobry Głogów, który wykazał wyższość nad Olavią Oława. Mimo że po dwóch setach był remis, to kolejne dwa nie potoczyły się po myśli gospodarzy, którzy przez kolejną porażkę tracą coraz większy dystans punktowy do czołówki. Coraz lepiej radzi sobie za to Astra Nowa Sól, która w Bielawie nie miała większego problemu z pokonaniem miejscowej Bielawianki, dzięki czemu umocniła się na czwartej pozycji w tabeli. Drobne kłopoty przeżywał z kolei Sobieski Żagań, który prowadził już z Ikarem Legnica 2:0, ale wygraną przypieczętował dopiero w czwartej odsłonie.

Zobacz również 
Wyniki i tabela IV grupy II ligi mężczyzn 

W meczu na szczycie piątej grupy MKS Andrychów zaskakująco gładko rozprawił się z drużyną ze Strzelec Opolskich. O bezradności gości świadczy fakt, że tylko w jednym secie dobrnęli do granicy 20 oczek, a ich porażka sprawiła, że MKS został samodzielnym liderem. Coraz lepiej radzi sobie Kęczanin Kęty, który u siebie ograł Volleya Rybnik. Wprawdzie po dwóch setach był remis, ale w kolejnych dwóch gospodarze nie pozostawili rywalom złudzeń, komu należy się komplet punktów. Atut własnego parkietu wykorzystał też TKS Tychy, który okazał się lepszy od rezerw MKS-u Będzin. Te w dwóch pierwszych setach stawiały mu opór, ale ostatecznie przegrały 0:3. Nie powiodło się również rezerwom BBTS-u Bielsko-Biała, które musiały uznać wyższość SMS-u PZPS I Spała. Młodzi adepci siatkówki mieli mały moment słabości, ale wygraną przypieczętowali w czterech setach. Największy niedosyt może odczuwać AZS Politechnika Opolska, która u siebie prowadziła już 2:0 z Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla, ale zeszła z parkietu pokonana w tie-breaku.

Zobacz również 
Wyniki i tabela V grupy II ligi mężczyzn 

W szóstej grupie prowadzenie utrzymała Avia Świdnik, ale w miniony weekend była blisko pierwszej porażki w rozgrywkach. Sprawcą niespodzianki mógł być KKS Kozienice, który prowadził już we własnej hali 2:1, ale nie zdołał postawić kropki nad i. Goście odwrócili losy meczu, wygrywając go w tie-breaku. W pozostałych spotkaniach tej grupy zabrakło emocji. Pozycję wicelidera utrzymała Politechnika Lublin, która na wyjeździe rozprawiła się z Błękitnymi Ropczyce. O bezradności gospodarzy świadczy fakt, że w żadnym z setów nie dobrnęli nawet do granicy 20 oczek. Również trzy odsłony rozegrano tylko w Niebylcu, gdzie miejscowy Neobus wykazał wyższość nad PZL Sędziszów Małopolski, który w dalszym ciągu nie zdobył jeszcze choćby punktu w tym sezonie. W miniony weekend od gry odpoczywały AKS V LO Rzeszów oraz Karpaty Krosno.

Zobacz również 
Wyniki i tabela VI grupy II ligi mężczyzn 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved