Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Liderzy bez zmian, pierwsza wygrana rezerw Skry

II liga M: Liderzy bez zmian, pierwsza wygrana rezerw Skry

W miniony weekend prowadzenie w grupach utrzymali siatkarze Orła, BAS-u, Bzury, MKS-u, Aqua Zdrój oraz Avii, chociaż porażkę na koncie zanotowali międzyrzeczanie. Na uwagę zasługuje pierwsza w tym sezonie wygrana rezerw bełchatowskiej Skry, a także pierwszy komplet punktów PZL Sędziszów Małopolski. Wiele meczów kończyło się w trzech setach, a tylko w niektórych doszło do tie-breaków.  

W pierwszej grupie niespodziewanej porażki doznał lider z Międzyrzecza, który przegrał u siebie ze Stoczniowcem Gdańsk. Podopieczni Marcina Karbowiaka wprawdzie wrócili ze stanu 0:2, doprowadzając do tie-breaka, ale w nim już nie poszli za ciosem, a tylko jedno zdobyte oczko spowodowało, że ich przewaga nad drugą w tabeli Notecią zmalała do dwóch punktów. Czarnkowianie pewnie ograli Trefla Lębork, nie oddając mu żadnego seta. Wprawdzie gospodarze w każdej z partii dobrnęli do granicy 20 oczek, ale na więcej nie było ich stać. Równie mało emocji było w Grudziądzu, gdzie miejscowa Stal lekko, łatwo i przyjemnie ograła młodych adeptów siatkówki z Polic. O bezradności uczniów SMS-u świadczy fakt, że w całym meczu zdobyli tylko 41 punktów. Znacznie więcej emocji było w Kołobrzegu, gdzie OPP Powiat prowadził już z AZS-em Zielona Góra 2:0, ale w żadnej z trzech następnych partii nie zdołał postawić kropki nad i. Wygrana przyjezdnych sprawiła, że awansowali oni już na piąte miejsce w tabeli. W miniony weekend pauzowała Trójka Nakło, która znajduje się w dolnej części stawki.



Zobacz również
Wyniki i tabela I grupy II ligi mężczyzn

Na czele drugiej grupy zostało zachowane status quo. Liderem wciąż jest BAS Białystok, który na wyjeździe ograł Centrum Augustów. Gospodarze próbowali dotrzymać kroku faworytom w dwóch pierwszych setach, ale kiedy ta sztuka im się nie udała, to spuścili z tonu, przegrywając 0:3. Również trzy partie rozegrano w derbach Warszawy, w których obyło się bez niespodzianki, bowiem faworyzowana Legia odprawiła z kwitkiem Czołg AZS UW Warszawa. Wygraną odniosła też inna ze stołecznych drużyn, czyli MOS Wola Warszawa, która nie miała większych problemów, by wykazać wyższość nad Huraganem Wołomin. Trochę emocji było jedynie w premierowej odsłonie, ale gospodarze długimi fragmentami kontrolowali mecz i zasłużenie podnieśli z parkietu komplet oczek. Lepiej spisał się drugi z Huraganów, ten z Międzyrzeca Podlaskiego, który postawił się w Olsztynie akademikom. Wprawdzie przegrywał 1:2, ale zdołał doprowadzić do podziału łupów, urywając cenny punkt wyżej notowanemu przeciwnikowi. W miniony weekend pauzowało Metro Warszawa, które zajmuje czwartą lokatę w grupie.

Zobacz również
Wyniki i tabela II grupy II ligi mężczyzn

W grupie trzeciej prowadzenie utrzymała Bzura Ozorków, która w meczu na szczycie na wyjeździe ograła Czarnych Rząśnia. Gospodarze próbowali dotrzymać kroku liderowi, ale było ich stać jedynie na przekroczenie bariery 20 oczek w dwóch setach. Po piętach ozorkowianom depcze MOSiR Sieradz, który szybko na wyjeździe rozprawił się z drużyną z Borowna. Mecz nie był jednostronnym widowiskiem, ale gospodarzom zabrakło siatkarskich argumentów, by urwać choćby seta faworytowi. Po ważne punkty sięgnął Konspol Słupca, który u siebie w czterech odsłonach pokonał Kasztelana Rozprza. Goście mogą odczuwać spory niedosyt, bo dwa sety przegrali dopiero po walce na przewagi. Z walki o czołowe lokaty nie rezygnuje drugi zespół SMS-u PZPS Spała, który w Wilczynie pokonał miejscowe Wilki. Gospodarze tym razem nie ugrali rywalowi żadnej partii, a tylko w jednej doszło do walki na przewagi. Za to na pierwszą wygraną w rozgrywkach doczekały się rezerwy Skry Bełchatów, które przegrywały już 0:2 z zespołem z Częstochowy, ale potrafiły tym razem odwrócić losy spotkania i triumfować w tie-breaku. Wygrana jednak nie pozwoliła im opuścić ostatniego miejsca w tabeli.

Zobacz również
Wyniki i tabela III grupy II ligi mężczyzn

W czwartej grupie nadal prowadzi Aqua Zdrój Wałbrzych, która w miniony weekend w meczu na szczycie pokonała na wyjeździe Chrobrego Głogów. Najwięcej emocji było w trzeciej odsłonie, którą gospodarze przegrali dopiero po walce na przewagi. Marne to dla nich pocieszenie, bo po ostatniej porażce spadli na trzecie miejsce w tabeli. Na drugie awansowała Astra Nowa Sól, która ma trzy oczka straty do lidera. Tym razem u siebie pokonała MUKS Milicz w trzech setach. Po dobrym początku sezonu beniaminek najwyraźniej złapał lekką zadyszkę, bo spadł już na piąte miejsce w tabeli. W górę pnie się za to Sobieski Żagań, który rozgromił Juve Głuchołazy. O bezradności przyjezdnych świadczy fakt, że w całym meczu zdobyli tylko 42 punkty. Więcej emocji było w Bielawie, gdzie Bielawianka prowadziła już 2:1 z BTS-em Bolesławiec, ale zwycięstwo zdołała przypieczętować dopiero w tie-breaku. Mimo tego po ostatniej wygranej awansowała na siódme miejsce w tabeli. Z kolei Ikar Legnica dobrze zaczął mecz wyjazdowy z Olavią Oława, ale były to tylko dla niego miłe złego początki, bo musiał zadowolić się wygraną w pierwszym secie, a komplet oczek pozostał w Oławie.

Zobacz również
Wyniki i tabela IV grupy II ligi mężczyzn

W grupie piątej w miniony weekend trzy pierwsze drużyny nie straciły nawet seta. Liderujący MKS Andrychów rozbił rezerwy BBTS-u Bielsko-Biała, w  jednaj z partii nie wypuszczając przeciwników nawet z 10. Niewiele więcej emocji było w Strzelcach Opolskich, gdzie ZAKSA pewnie pokonała Akademię Talentów Jastrzębskiego Węgla. Przyjezdni lekcję siatkówki dostali głównie w pierwszym secie, w którym uzbierali zaledwie 13 punktów. Z kolei TKS Tychy nie miał problemów z wykazaniem wyższości nad AZS-em Politechnika Opolska. Walka była jedynie w premierowej odsłonie, którą goście przegrali po walce na przewagi. Miejsce w czołowej czwórce zachował Kęczanin Kęty, który przed własną publicznością pokonał rezerwy MKS-u Będzin. Przyjezdni tylko w jednej partii znaleźli sposób na pokonanie rywali, a to było zbyt mało, aby wrócić do Będzina choćby z jednym punktem do ligowej tabeli. Coraz niżej w stawce obsuwa się też Volley Rybnik, który tym razem musiał uznać wyższość młodych adeptów siatkówki ze Spały. Wprawdzie jednego z setów wygrał do 16, ale na więcej nie było go stać, a uczniowie SMS-u dzięki wygranej umocnili się na piątej lokacie  w tabeli.

Zobacz również
Wyniki i tabela V grupy II ligi mężczyzn  

W szóstej grupie wciąż nie ma mocnych na Avię Świdnik, która w miniony weekend sięgnęła po ważne punkty w Krośnie. Miejscowe Karpaty tylko w drugiej partii znalazły sposób na ogranie faworyta, a to było za mało, by doprowadzić chociażby do tie-breaka. Blisko niespodzianki było za to w Rzeszowie, gdzie AKS V LO prowadził już 2:1 z wiceliderem z Lublina, ale Politechnika przebudziła się w czwartej partii i zdołała odwrócić losy spotkania. Straciła jednak cenny punkt, przez co jej strata do prowadzących świdniczan wzrosła do trzech punktów. Wygranej w końcu doczekał się również PZL Sędziszów Małopolski, który przed własną publicznością wykazał wyższość nad Błękitnymi Ropczyce. Moment słabości gospodarzom przytrafił się tylko w trzeciej partii, ale i tak zdobyli pierwszy w tym sezonie komplet punktów. Nie pozwolił im on jednak opuścić ostatniego miejsca w tabeli. W miniony weekend pauzowały zespoły z Niebylca oraz Kozienic, które zajmują odpowiednio trzecie oraz piąte miejsce w stawce.

Zobacz również
Wyniki i tabela VI grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved