Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Kolejny weekend za nami

II liga M: Kolejny weekend za nami

Rozgrywki II ligi nabierają tempa. W grupie pierwszej nadrobiono zaległości. A wciąż bez porażki pozostają zespoły: Olimpii Sulęcin, Lechii Tomaszów Mazowiecki, Czarnych Wirex Rząśnia, Bzury Ozorków, WKS-u Sobieski-Arena Żagań, Bielawianki Bester Bielawa, MKS-u Andrychów, Politechniki Pszczółka Lublin i Karpat Krosno.

Grupa 1

Stoczniowiec Gdańsk pokonał w trzech setach Trójkę Nakło. W poszczególnych partiach trwała wyrównana walka. Jednak to gdańszczanie zachowali więcej zimnej krwi w końcówce. Wilczynianie do meczu w Lęborku przystępowali po dwóch porażkach. Właśnie w sobotę Wilki się przełamały, bowiem wygrały 3:1 z Treflem Lębork. Olimpia Sulęcin bez problemów pokonała zespół Stali Grudziądz 3:0. Także 3 sety trwało spotkanie między uczniami ze Świnoujścia a Powiatem Kołobrzeskim, niespodzianki nie było, górą byli kołobrzeżanie. Najciekawszy był pojedynek między Orłem Międzyrzecz a Espadonem II Szczecin. Spotkanie trwało 134 minuty, zakończone dopiero po tie-breaku obfitowało w wiele zwrotów akcji. Ostatecznie wygrali szczecinianie. W niedzielę nadrobiono zaległości z 3. kolejki – międzyrzeczanie podejmowali Stal Grudziądz. Pierwszy set toczył się na przewagi, wygrali go gospodarze. Pozostałe dwie partii dostarczyły trochę mniej emocji, wygrali zawodnicy Orła. Liderem pozostaje Olimpia Sulęcin, która nie przegrała jeszcze seta w tym sezonie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 1 II ligi mężczyzn

Grupa 2

BAS nie bez problemów pokonał beniaminka ligi – Lesan Halinów. Białostocczanie wygrali 3:1. – To był chyba nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Chłopcy wyszli na parkiet mało skoncentrowani, jakby zasugerowali się tabelą i chcieli wygrać spotkanie jak najszybciej i niewielkim nakładem sił. Łatwo nie było, ale są trzy punkty – przyznał portalowi wspolczesna.pl Eugeniusz Iwaniuk, drugi trener BAS-u. W hali przy ulicy Rogalińskiej zmierzył się MOS Wola z Centrum Augustów. Mimo iż spotkanie zakończyło się trzysetowym zwycięstwem warszawian, było bardzo zacięte, pełne walki, czerwone kartki otrzymali zawodnicy z obu zespołów. Huragan Międzyrzec Podlaski także w trzech partiach pokonał AZS UWM, im dłużej trwało spotkanie, tym lepiej grali olsztynianie, ale to było za mało. Zespół Metra Warszawa wygrał 3:1 z UKS-em Biała Podlaska. Legioniści przegrali 1:3 z Energą Omis Ostrołęka. Stołeczni mogli doprowadzić do tie-breaka, ale więcej zimnej krwi zachowali ostrołęczanie, którzy wygrali 26:24. Jedyny pięciosetowy pojedynek mogli oglądać kibice w Wołominie, gdzie miejscowy Huragan podejmował Czołg AZS. Górą okazali się gospodarze. Tabelę grupy drugiej otwiera BAS Białystok, który ma tyle samo punktów co Energa Ostrołęka.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

Grupa 3



Dragon Dobre zdobył pierwszy punkt w II lidze. Gospodarze musieli uznać wyższość AZS-u Uniwersytetu Łódzkiego po tie-breaku, chociaż niewiele brakowało do zwycięstwa. Caro Opoczno przegrało 1:3 z Bzurą Ozorków, a dwa sety toczyły się na przewagi, górą w nich byli przyjezdni. Pewnie gra Lechia Tomaszów Mazowiecki, wygrała ona kolejny mecz 3:0, tym razem pokonała SMS II Spała i pozostaje liderem grupy. Drugie miejsce w klasyfikacji zajmuje zespół Czarnych Rząśnia, który wygrał 3:1 z MOSiR-em Sieradz. Najbardziej wyrównana była ostatnia partia, w której lepsi okazali się gospodarze 26:24. W trzech setach MKS Kalisz pokonał LKPS Borowno. W tym spotkaniu także najwięcej emocji było w ostatniej partii, goście mieli szansę na przedłużenie meczu, ale ta sztuka im się nie udała. W tej kolejce pauzował Mickiewicz Kluczbork.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 3 II ligi mężczyzn

Grupa 4

W grupie czwartej wszystkie sobotnie spotkania kończyły się wynikiem 3:1. Pierwsze zwycięstwo w II lidze odniósł beniaminek z Bolesławca. BTS wygrał na trudnym terenie we Wrocławiu. Co ciekawe siatkarze z miasta ceramiki mogli wygrać w trzech setach, ale właśnie w trzeciej partii lepiej zagrywali gwardziści. – Niestety, głowy zawiodły. Mamy przewagę 3-4 punktów i nie potrafimy dowieźć jej do końca. W szatni po spotkaniu porozmawialiśmy, siatkarze chyba sądzili, że będzie łatwiej o zwycięstwo. To jednak złudne myślenie, w każdym spotkaniu trzeba wyrywać punkty przeciwnikowi. A poza tym to żadne wytłumaczenie. Pełen szacunek dla drużyny z Bolesławca. Ma solidną drużynę, jeszcze wielu przeciwnikom napsuje krwi. Gratulacje dla niej, a my – mamy nad czym myśleć – powiedział Piotr Lebioda, trener Gwardii dla strony klubowej. Ciekawie było w Głogowie, gdzie każdy z setów kończył się jedynie dwupunktową przewagą. Spotkanie trwało blisko 2,5 godziny, zawodnicy Chrobrego i Astry Nowa Sól pokazywali się z dobrej strony, a trzy punkty zostały w Głogowie. Zwycięstwo odniosła także Olavia Oława na swoim terenie, a podejmowała akademików z Zielonej Góry. Pierwszego seta na szczeblu centralnym wygrali żarowianie, ale w kolejnych trzech zdecydowanie lepsi byli siatkarze Bielawianki Bester Bielawa. W ostatnim spotkaniu piątej kolejki lider Sobieski Żagań wygrał z AZS-em UAM Poznań.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 4 II ligi mężczyzn

Grupa 5

Wielkie emocje towarzyszyły spotkaniu pomiędzy Juvenią Głuchołazy a Politechniką Opolską. W czwartym secie był remis po 24 (opolanie prowadzili w meczu 2:1), sędziowie długo rozważali, gdzie spadła piłka (pole czy aut), liniowy został zmieniony, punkt zdobyli gracze Politechniki, a gospodarze ruszyli na sędziego i jeden z zawodników został ukarany czerwoną kartką. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem  opolan. Wyrównany mecz odbył się w Raciborzu, miejscowe Rafako podejmowało Górnika Radlin. Grano na przewagi, a tie-breaka wygrali gospodarze. MKS Andrychów pokonał 3:1 uczniów ze Spały i pozostał liderem. Tuż za nim znajdują się siatkarze MCKiS-u Jaworzno, którzy w trzech setach wygrali z UKS-em Strzelce Opolskie. Zawodnicy z Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla ulegli TKS-owi Tychy 1:3. Także takim wynikiem zakończyło się spotkanie między Volleyem Rybnik a Winnerem Czechowice-Dziedzice, górą byli gospodarze. – Od rozgrzewki u moich siatkarzy była pełna koncentracja, widać było, że chcieli ten mecz wygrać. Podjęli bitwę z Tychami i zakończyła się ona naszą wygraną. Takie zwycięstwa budują tę drużynę. Porażki, które przydarzyły nam się na początku, biorę na siebie. Trochę tutaj eksperymentują, robiąc jednak swoje. Zwycięstwa to zasługa już samych zawodników – powiedział dla sport.nowiny.pl Dariusz Luks, trener Volleya.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 5 II ligi mężczyzn

Grupa 6

Siatkarze Dunajca Nowy Sącz prowadzili w spotkaniu z Neobusem Niebylec 2:0. Sytuację dla gości uratowali rezerwowi, którzy po wejściu na boisko prezentowali wysoką formę. W tie-breaku walka trwała bardzo długo. Niebylanie wygrali 23:21. Avia Świdnik także potrzebowała pięciu setów, aby wygrać z KKS-em Kozienice. PZL Sędziszów Małopolski odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. W pięciu setach pokonał młodych siatkarzy z AKS-u V LO Rzeszów. Trochę krótsze, bo czterosetowe spotkanie odbyło się w Lublinie, gdzie miejscowa Politechnika wygrała z Błękitnymi Ropczyce. Niewiele brakowało, a Błękitni doprowadziliby do tie-breaka, tak się jednak nie stało. LKPS Politechnika Pszczółka Lublin z kompletem zwycięstw jest liderem tabeli grupy szóstej. Pauzował zespół Karpat Krosno.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 6 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved