Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Już wszystkie drużyny wróciły do walki w 2020 roku

II liga M: Już wszystkie drużyny wróciły do walki w 2020 roku

W miniony weekend wszystkie grupy II ligi mężczyzn rozgrywały już mecze. Obyło się jednak bez większych niespodzianek. Najwięcej ciekawych wyników było w szóstej grupie, w której przegrał wicelider oraz trzecia drużyna w stawce.

Mimo że w miniony weekend w pierwszej grupie pauzowała Olimpia Sulęcin, to wciąż znajduje się na czele stawki, mając sporą przewagę nad kolejnymi zespołami. Na drugim miejscu umocniły się Wilki Wilczyn, które w tie-breaku pokonały Orła Międzyrzecz. Wprawdzie międzyrzeczanie ambitnie walczyli, ale tylko udało im się doprowadzić jedynie do tie-breaka. Po ważne punkty sięgnął Konspol Słupca, który na wyjeździe rozprawił się ze Stalą Grudziądz. W jednej partii przytrafił mu się słabszy moment, ale do podziału łupów gospodarzom nie udało się doprowadzić. Niespodzianki nie sprawiła Noteć Czarnków, która dobrze zaczęła wyjazdowy pojedynek z rezerwami Trefla, ale ostatecznie wygrała tylko seta. Po cenne punkty sięgnął też Stoczniowiec Gdańsk, który pokonał na wyjeździe SMS Police. Młodzi adepci siatkówki urwali seta rywalom, ale na więcej nie było ich stać.



Zobacz również:
Wyniki i tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

W drugiej grupie wciąż dzieli i rządzi BAS. Białostoczanie u siebie w miniony weekend odprawili z kwitkiem MOS Wola Warszawa. Najbardziej wyrównana walka była w drugiej partii, która zakończyła się walką na przewagi. Wiceliderem jest Bestios, który jednak męczył się z Huraganem Międzyrzec Podlaski. Gospodarze zdołali odnieść zwycięstwo, lecz dopiero w tie-breaku. W Warszawie Legia prowadziła już 2:0 z AZS-em UWM Olsztyn, ale ambitna gra gości pozwoliła im doprowadzić do podziału łupów. Tie-break padł jednak łupem gospodarzy. Gorzej poszło innej stołecznej drużynie, czyli Metro, które na wyjeździe przegrało z uczniami SMS-u Spała. Gospodarze oddali tylko seta rywalom, ale wciąż zamykają stawkę w drugiej grupie. W miniony weekend pauzowało Centrum Augustów, które obecnie plasuje się na czwartym miejscu w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki i tabela 2. grupy II ligi mężczyzn

Na czele trzeciej grupy wciąż znajdują się Czarni Rząśnia, którzy w pierwszym meczu w 2020 roku pokonali na wyjeździe Spartę Grodzisk Mazowiecki. Moment słabości przytrafił się im tylko w drugim secie, ale zdołali zamknąć mecz w czterech odsłonach. Wiceliderem jest Volley MOSiR Sieradz, który lekko, łatwo i przyjemnie rozprawił się z Kasztelanem Rozprza, nie oddając przeciwnikom żadnego seta. Niespodziankę sprawili za to siatkarze beniaminka z Łęczycy, którzy we własnej hali pokonali młodych adeptów siatkówki ze Spały. Mecz nie był zbyt wyrównanym widowiskiem, a gospodarze długimi fragmentami kontrolowali boiskowe wydarzenia. ZA to atut własnej hali wykorzystał AZS 2020 Częstochowa, który pewnie ograł Bzurę ozorków. Szczególnie w trzecim secie nie miała ona nic do powiedzenia, zdobywając zaledwie 13 punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela 3. grupy II ligi mężczyzn

W czwartej grupie wciąż prowadzi Astra Nowa Sól, która w miniony weekend rozprawiła się z najsłabszym w stawce Rośkiem Syców. Tylko w jednej partii była zacięta walka, ale goście wygrali na przewagi. Na drugie miejsce awansowała Aqua Zdrój Wałbrzych, która u siebie wykazała wyższość nad AZS-em Zielona Góra. Goście zerwali się do walki w trzecim secie, lecz do tie-breaka nie doprowadzili. Niespodziewaną porażkę poniósł za to MUKS Ziemia Milicka Milicz, który w trzech setach musiał uznać wyższość Ikara Legnica. Wciąż jednak legniczanie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Za to Olavia Oława dobrze zaczęła pojedynek wyjazdowy z Bielawianką Bielawa, ale ostatecznie musiała zadowolić się tylko jedną partią ugraną przeciwnikom. W miniony weekend pauzował Sobieski Żagań, który obecnie plasuje się na trzeciej lokacie w stawce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

W piątej grupie w miniony weekend rozegrano tylko dwa mecze. Niespodziankę sprawił AZS Politechnika Opolska, który u siebie pokonał wyżej notowany Volley Rybnik. Goście walczyli, ale ostatecznie wygrali tylko seta. Z kolei rezerwy MKS-u Będzin dobrze zaczęły pojedynek z Kęczaninem Kęty, ale nie poszły za ciosem. Później faworyci przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, zwyciężając 3:1. Pozostałe dwa spotkania rozegrano jeszcze w minionym roku. Wówczas w meczu na szczycie MKS Andrychów u siebie musiał uznać wyższość TKS-u Tychy. Lider oddał gospodarzom tylko jedną partię, dzięki czemu zwiększył przewagę w tabeli nad rywalami. Natomiast rezerwy BBTS-u Bielsko-Biała nie wykorzystały atutu własnego parkietu, przegrywając na nim z Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla w trzech setach.

Zobacz również:
Wyniki i tabela 5. grupy II ligi mężczyzn

W szóstej grupie nie zmienił się lider. Wciąż jest nim Avia Świdnik, chociaż nie rozegrała ona meczu w miniony weekend. Jej potyczka z Karpatami Krosno została przełożona. Przegrał za to wicelider z Kozienic. KKS musiał uznać wyższość na wyjeździe MOSiR-u Jasło. Goście nie urwali rywalom żadnego seta. Więcej emocji było w Strzyżowie, gdzie jednak trzeci w tabeli Wisłok przegrał z Neobusem Niebylec. Mimo że gospodarze doprowadzili do tie-breaka, to ten już padł łupem przyjezdnych 18:16. Natomiast atut własnego parkietu wykorzystał zespół z Sędziszowa Małopolskiego, który pokonał Błękitnych Ropczyce. Najsłabsza drużyna w stawce urwała przeciwnikom seta, ale na więcej nie było jej stać.

Zobacz również:
Wyniki i tabela 6. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved