Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Faza zasadnicza dobiegła końca

II liga M: Faza zasadnicza dobiegła końca

W miniony weekend na II-ligowych parkietach rozegrano ostatnią kolejkę fazy zasadniczej. Obyło się w niej bez wielu niespodzianek. Na uwagę zasługuje porażka Bzury Ozorków, strata punktu przez drużynę ze Strzelec Opolskich oraz zwycięstwo outsidera czwartej grupy – Ikara Legnica.

Wygraną zmagania w fazie zasadniczej w pierwszej grupie zakończył Orzeł Międzyrzecz, który u siebie odprawił z kwitkiem uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Policach. Chociaż mecz lepiej zaczęli młodzi adepci siatkówki, to musieli zadowolić się wygraną tylko w pierwszym secie. Pozycję wicelidera utrzymała Stal Grudziądz, która pokonała w czterech setach OPP Powiat Kołobrzeg. Moment słabości przytrafił się jej tylko w drugiej odsłonie, ale do podziału łupów nie doszło. Słabszą końcówkę rundy zasadniczej zanotowała Noteć Czarnków, która na wyjeździe przegrała ze Stoczniościowcem Gdańsk. Wprawdzie wygrała pierwszego seta, ale na nic więcej nie było jej stać. Najwięcej emocji było w Zielonej Górze, gdzie miejscowi akademicy trochę na własne życzenie dali rozegrać się Trójce Nakło. Prowadzili już bowiem 2:0, ale dopiero w tie-breaku udało im się przypieczętować zwycięstwo. Dzięki niemu awansowali na czwarte miejsce w tabeli. W miniony weekend pauzował Trefl Lębork, który fazę zasadniczą zakończył na siódmej pozycji.



Zobacz również:
Wyniki i tabela I grupy II ligi mężczyzn

Pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej w drugiej grupie siatkarze BAS-u Białystok przypieczętowali zwycięstwem z Czołgiem AZS UW Warszawa. Lekcji siatkówki rywalom udzielili szczególnie w trzeciej partii, którą wygrali do 11. Drugie miejsce utrzymała Legia Warszawa, która przed własną publicznością pokonała Huragan Wołomin. Wprawdzie przespała pierwszego seta, ale mecz zamknęła w czterech partiach. Podobna sztuka udała się Metru, które u siebie wykazało wyższość nad AZS-em UWM Olsztyn. Goście tylko w trzecim secie znaleźli skuteczną receptę na to, by przeciwstawić się gospodarzom. Najwięcej emocji było w Augustowie, gdzie Huragan Międzyrzec Podlaski prowadził już z miejscowym Centrum 2:0, lecz w żadnej z trzech kolejnych partii nie potrafił postawić kropki nad i. Wykorzystali to gospodarze, którzy odwrócili losy meczu, a dwa punkty pozwoliły im zająć siódme miejsce na koniec fazy zasadniczej. W miniony weekend pauzował MOS Wola Warszawa, który tę część sezonu zakończył na piątej lokacie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela II grupy II ligi mężczyzn

Na finiszu rundy zasadniczej fotel lidera straciła Bzura Ozorków, która prowadziła już na wyjeździe z niżej notowanym LKPS-em Borowno 2:0, ale trzy kolejne partie padły łupem gospodarzy, przez co ozorkowianie musieli zadowolić się drugą lokatą. Pierwszą zajął MOSiR Sieradz, który w trzech setach rozprawił się z adeptami siatkówki ze Spały. Wprawdzie uczniowie SMS-u w każdej partii przekroczyli barierę 20 oczek, ale na nic więcej nie było ich stać. Trzecia pozycja przypadła Czarnym Rząśnia, którzy na wyjeździe rozgromili AZS IV LO Częstochowa. O bezradności gospodarzy świadczy fakt, że w całym meczu zdobyli zaledwie 46 punktów. Bez niespodzianki obyło się też w Słupcy, gdzie miejscowy Konspol pokonał zamykające tabelę rezerwy bełchatowskiej Skry. Stać było je jedynie na urwanie seta gospodarzom. Również w czterech odsłonach zakończył się pojedynek w Wilczynie, gdzie wilki odprawiły z kwitkiem Kasztelana Rozprza. Goście ambitnie walczyli, ale nie udało im się doprowadzić chociażby do tie-breaka.

Zobacz również:
Wyniki i tabela III grupy II ligi mężczyzn

Czwartą grupę wygrała Aqua Zdrój Wałbrzych, która u siebie pokonała w ostatniej kolejce fazy zasadniczej beniaminka z Milicza. On ambitnie walczył o sprawienie niespodzianki, ale stać było go jedynie na urwanie seta. Drugie miejsce przypadło Chrobremu Głogów, który rozprawił się z Juve Głuchołazy. Moment słabości gospodarzom przytrafił się tylko w trzeciej partii, ale nie pozwolili przyjezdnym na podział łupów. Po pewne trzy oczka przed własną publicznością sięgnęła Astra Nowa Sól, która pokonała BTS Bolesławiec. Trochę walki było tylko w premierowej odsłonie, a w pozostałych przyjezdni byli tylko tłem dla nowosolan, którzy fazę zasadniczą zakończyli na trzecim miejscu. Za ich plecami uplasował się Sobieski Żagań, który wywiózł zwycięstwo z Oławy. Mimo że premierowa partia padła łupem Olavii, to na więcej nie było jej stać. Do niespodzianki doszło za to w Legnicy, gdzie zamykający tabelę Ikar w trzech setach odprawił z kwitkiem Bielawiankę Bielawa. Najwięcej emocji było w drugim secie, który zakończył się walką na przewagi.

Zobacz również:
Wyniki i tabela IV grupy II ligi mężczyzn

Fazę zasadniczą na fotelu lidera w piątej grupie zakończył MKS Andrychów, który wykazał wyższość nad rezerwami MKS-u Będzin. Trochę walki było jedynie w drugiej partii, w której będzinianie przekroczyli barierę 20 oczek. Na niespodziankę zanosiło się za to w Strzelcach Opolskich, gdzie ZAKSA przegrywała już 0:2 z rezerwami BBTS-u Bielsko-Biała. Widmo porażki jednak zmobilizowało ją do walki i pozwoliło triumfować w tie-breaku. Udanie mecz z Kęczaninem Kęty zaczął TKS Tychy, ale po pierwszej wygranej partii nie poszedł za ciosem. Trzy kolejne padły łupem Kęczanina, który zajął trzecie miejsce w tabeli. Jednostronny pojedynek odbył się w Rybniku, gdzie miejscowy Volley rozbił AZS Politechnikę Opolską. O bezradności przyjezdnych świadczy fakt, że w całym meczu zdobyli zaledwie 45 punktów. Niewiele emocji było też w Spale, gdzie SMS PZPS I tylko w pierwszym secie postawił się Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. W kolejnych był dla niej tylko tłem, przegrywając 0:3.

Zobacz również:
Wyniki i tabela V grupy II ligi mężczyzn

W szóstej grupie najlepsza w fazie zasadniczej okazała się Avia Świdnik, która na zakończenie u siebie pokonała KKS Kozienice. Moment słabości przytrafił się jej w trzeciej odsłonie, ale w kolejnej goście nie poszli za ciosem, więc musieli obejść się smakiem zdobyczy punktowej. Drugą lokatę utrzymała Politechnika Lublin, która odprawiła z kwitkiem Błękitnych Ropczyce. Przyjezdni podjęli walkę z faworytami w drugim i trzecim secie, ale nie zdołali ani jednego rozstrzygnąć na swoją korzyść. Więcej emocji było w Rzeszowie, gdzie AKS V LO podzielił się punktami z Karpatami Krosno. Przyjezdni prowadzili już 2:1, ale dopiero w tie-breaku zdołali przypieczętować zwycięstwo. Trudną przeprawę w Sędziszowie Małopolskim miał Neobus Niebylec, któremu nie udało się wywalczyć kompletu punktów. Wygrał z gospodarzami dopiero w tie-breaku, ale dzięki temu zdołał zająć trzecie miejsce na koniec fazy zasadniczej.

Zobacz również:
Wyniki i tabela VI grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved