Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Coraz mniej zespołów w grze o awans do I ligi

II liga M: Coraz mniej zespołów w grze o awans do I ligi

Na drugoligowych parkietach w miniony weekend zapadły kolejne rozstrzygnięcia. Prawie we wszystkich grupach wyłoniono już dwa czołowe zespoły. Jedna niewiadoma jest tylko w trzeciej grupie, w której piąty mecz wyłoni triumfatora pary Bzura Ozorków – Czarni Rząśnia.  W turniejach półfinałowych o awans do I ligi wystąpią Orzeł Międzyrzecz, Trefl Lębork, BAS Białystok, Legia Warszawa, MOSiR Sieradz, Aqua Zdrój Wałbrzych, Chrobry Głogów, MKS Andrychów, ZAKSA Strzelce Opolskie, Avia Świdnik i Politechnika Lublin.

W pierwszej grupie zakończyła się już półfinałowa rywalizacja. Trzecie zwycięstwo odniósł Orzeł Międzyrzecz, który na wyjeździe pokonał AZS Zielona Góra. Wprawdzie pierwszy set padł łupem gospodarzy, ale na więcej nie było ich stać. Trzy kolejne odsłony padły łupem podopiecznych trenera Karbowiaka, którzy po raz kolejny powalczą w turniejach półfinałowych. Atut własnego parkietu wykorzystał za to Trefl Lębork, który dwukrotnie pokonał u siebie Stoczniowca Gdańsk, dzięki czemu wygrał całą batalię. Goście mają czego żałować głównie w sobotnim meczu, bo prowadzili w nim już 2:1, ale przegrali w tie-breaku. W niedziele wygrali tylko seta i odpadli z walki o awans do I ligi. W rywalizacji o miejsca 5-8 Noteć Czarnków męczyła się w Nakle, ale ostatecznie pokonała Trójkę w pięciu setach, za to OPP Powiat Kołobrzeg we własnej hali odprawił z kwitkiem Stal Grudziądz. Przyjezdni ambitnie walczyli. Wygrali nawet jedną partie, a w pozostałych przegrali różnicą dwóch oczek, ale marne to dla nich pocieszenie, bowiem pozostała im rywalizacja z drużyną z Nakła o miejsca 7-8 i utrzymanie w lidze.



Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w grupie 1 II ligi mężczyzn

W drugiej grupie również zakończyła się już półfinałowa rywalizacja. Żadnych problemów z postawieniem kropki nad i nie miał BAS Białystok, który po raz trzeci ograł AZS UWM Olsztyn. Tym razem na wyjeździe nie oddał przeciwnikom żadnego seta, chociaż nie można powiedzieć, że olsztynianie poddali się bez walki. Dwie partie przegrali zaledwie dwupunktową różnicą, ale na więcej nie było ich stać. Losy rywalizacji przedłużyło za to Metro warszawa, które u siebie w sobotnim meczu pokonało Legię Warszawa. Gospodarze prowadzili już 2:0, ale dopiero w tie-breaku przypieczętowali wygraną. Za ciosem nie poszli w niedzielę. Wówczas urwali przeciwnikom tylko jednego seta, a to oznaczało, że Legia wygrała całą batalię i zameldowała się w czołowej dwójce drugiej grupy.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w grupie 2 II ligi mężczyzn

W trzeciej grupie jeszcze nie wszystko jest jasne. W trzech meczach zakończyła się rywalizacja MOSiR-u Sieradz z Wilkami Wilczyn. W miniony weekend faworyci na terenie rywala zwyciężyli w czterech setach. Gospodarze ambitnie walczyli, ale nie udało im się doprowadzić do kolejnego spotkania. za to losy rywalizacji przedłużyli Czarni Rząśnia, którzy dwukrotnie u siebie ograli Bzurę Ozorków. Goście mogą odczuwać niedosyt szczególnie po niedzielnym meczu, w którym prowadzili 2:1, ale ani w czwartej, ani w piątej partii nie potrafili przypieczętować wygranej. Dlatego o losach rywalizacji zadecyduje piąty mecz w Ozorkowie. Takich emocji nie było w batalii o miejsca 9-10, w której Kasztelan Rozprza po raz trzeci ograł rezerwy bełchatowskiej Skry. Bełchatowianie u siebie ugrali tylko seta, przez co nie udało im się doprowadzić do czwartego pojedynku i opuszczą tym samym szeregi drugoligowców.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w grupie 3 II ligi mężczyzn

W czwartej grupie swoją dominację w rundzie zasadniczej potwierdziła Aqua Zdrój Wałbrzych, która w półfinale po raz trzeci ograła Sobieskiego. Żaganianie jednak we własnej hali tanio skóry nie sprzedali. Doprowadzili nawet do tie-breaka, ale nie udało im się przedłużyć całej rywalizacji. Niedosyt może też odczuwać Astra Nowa Sól, która we własnej hali dwukrotnie musiała uznać wyższość Chrobrego Głogów, przez co marzenia o namieszaniu w II lidze musi odłożyć do kolejnego sezonu. Szczególnie wyrównany był niedzielny pojedynek, w którym losy setów rozstrzygały się w końcówkach, ale to głogowianie będą grali dalej. Rozstrzygnęły się też losy batalii o dziewiąte miejsce. Zajął je Ikar Legnica, który u siebie po raz trzeci ograł BTS Bolesławiec. Goście urwali tylko seta, ale tak naprawdę szansę zmarnowali przede wszystkim u siebie, gdzie przegrali dwa mecze.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w grupie 4 II ligi mężczyzn

W piątej grupie obyło się bez niespodzianek. Bez najmniejszych problemów półfinałową rywalizację w Tychach zakończył MKS Andrychów. Gospodarze starali się walczyć, ale zabrakło im siatkarskich argumentów. Tylko w jednej partii przekroczyli barierę 20 oczek, a to było zdecydowanie za mało, by postawić się faworytom. Batalii nie udało się przedłużyć również Kęczaninowi Kęty, który przed własną publicznością musiał uznać wyższość ZAKSY Strzelce Opolskie. Wprawdzie urwał jej seta, ale na nic więcej nie było go stać. Znacznie bardziej zacięta była rywalizacja o dziewiąte miejsce, w której w miniony weekend rezerwy BBTS-u Bielsko-Biała dwukrotnie w tie-breaku ograły rezerwy MKS-u Będzin. Goście mają czego żałować szczególnie w sobotnim pojedynku, w którym prowadzili 2:1, ale nie postawili w nim kropki nad i. w efekcie przegrali rywalizację o dziewiątą lokatę.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w grupie 5 II ligi mężczyzn

W szóstej grupie blisko przedłużenia półfinałowej rywalizacji były Karpaty Krosno, które prowadziły już u siebie z Avią Świdnik 2:0, ale pozwoliły rozkręcić się gościom. Gdy ci już złapali wiatr w żagle, to odwrócili losy spotkania, triumfowali w tie-breaku i wygrali całą rywalizację. Takich problemów z postawieniem kropki nad i nie miała Luk Politechnika Lublin, która na wyjeździe rozbiła Neobus Niebylec. Gospodarze tylko w premierowej odsłonie przekroczyli barierę 20 oczek, a w pozostałych byli tłem dla przeciwników. Wielkich emocji nie było też w batalii o miejsca 5-8. Atutu własnego parkietu nie wykorzystał PZL Sędziszów Małopolski, który uległ w trzech setach KKS-owi Kozienice. Tylko w jednej partii zdołał doprowadzić do walki na przewagi. Była to już jego trzecia porażka, która zakończyła całą rywalizację. Do czwartego meczu nie doprowadził też AKS V LO Rzeszów, który przegrał z Błękitnymi Ropczyce. Gospodarze okazali się mało gościnni, a więc rzeszowianom zostanie walka o siódme miejsce.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w grupie 6 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved