Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: W rozgrywkach coraz ciekawiej

II liga K: W rozgrywkach coraz ciekawiej

Miniony weekend w II lidze kobiet obfitował w zacięte pojedynki i niespodziewane rozstrzygnięcia. Porażkę poniósł wicelider z drugiej grupy oraz liderzy pierwszej i czwartej grupy. Outsiderzy grupy drugiej, czwartej oraz piątej wciąż są bez zwycięstwa.

W grupie 1. odbyły się w tej kolejce tylko trzy spotkania i doszło w niej do zmiany lidera. Wszystko dlatego, że dotychczas prowadzący KS Energetyk Poznań dość niespodziewanie uległ we własnej hali drużynie z Polic w trzech setach. Drugi w tabeli UKŻPS Kościan triumfował nad Alexas Turek. Wcale nie było to jednak łatwe spotkanie dla kościanianek, które co prawda wygrały premierową odsłonę (25:17), lecz w kolejnych dwóch setach miały ciężką przeprawę z rywalkami. W drugim secie toczyła się gra na przewagi, w której lepsze okazały się gospodynie, zaś trzecia partia rozstrzygnęła się dopiero po emocjonującej grze. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowały przyjezdne, zwyciężając 27:25, ale nie poszły za ciosem w secie numer cztery, w efekcie przegrywając 25:15, a w całym pojedynku zwyciężyły kościanianki 3:1. Pewne i spokojne zwycięstwo 3:0 odniosły siatkarki Spójni Stargard. Zawodniczki z województwa zachodniopomorskiego zainkasowały trzy oczka we własnej hali, gdzie przyjezdne siatkarki Culmenu Chełmno solidnie zaprezentowały się jedynie w drugim secie, w którym przekroczyły barierę 20 oczek.



MKS Świdnica nie wykorzystał swojej szansy i uległ na własnym boisku Częstochowianka Częstochowa 2:3. Świdniczanki rozpoczęły mecz od porażki w pierwszej partii. Gospodynie doprowadziły do wyrównania po emocjonującej końcówce 26:24, w trzeciej części gry gospodynie ponownie triumfowały po ciężkiej walce 30:28. W czwartym secie jednak karty rozdawała już Częstochowianka, która zwyciężyła 25:19. Tie-break to ponownie gra na przewagi, w której lepsze okazały się przyjezdne, pokonując gospodynie do 14 i w całym spotkaniu 3:2. Trzy oczka zainkasowały za to zawodniczki Łaskovii Łask, które w stosunku 3:1 pokonały Sokoła 43 Katowice. Podopieczne Bogdana Lipowskiego chyba zbyt lekceważąco podeszły do swoich rywalek, czego skutkiem była przegrana premierowa partia 16:25. Na szczęście dla przyjezdnych po przysłowiowym zimnym prysznicu wróciły do dobrej gry i kolejne partie padały już tylko łupem zespołu z Łasku. Pewne zwycięstwo odniosły zawodniczki KS-u Olimpii Jawor, które mierzyły się z drużyną Polonii Łaziska Górne. Mecz, który odbył się w Łaziskach Górnych, nie przyniósł wiele emocji, gdzie w każdym secie dominował zespół przyjezdnych. Jednego seta w starciu na wyjeździe straciły siatkarki z Radzionkowa. Podopieczne Jarosława Wachowskiego źle weszły w mecz z Zorzą Wodzisław Śląski, przegrywając pierwszą odsłonę na przewagi (24:26). W pozostałych partiach Sokół Radzionków zagrał już bardziej zdecydowanie i zainkasował trzy punkty. W tej kolejce pauzowała drużyna z Opola.

W grupie 3. lider tabeli AZS AWF Warszawa zgodnie z przewidywaniami wygrał swoje spotkanie w dziesiątej kolejce drugoligowych zmagań – przed własną publicznością ograł 3:0 ekipę APS-u Rumia. Sparta Warszawa nie miała żadnych kłopotów z pokonaniem zamykającego tabelę zespołu z Płocka. Mecz był jednostronnym widowiskiem, a warszawianki dominowały we wszystkich elementach. Najciekawszy pojedynek odbył się w Siedlcach, gdzie miejscowe siatkarki podejmowały zespół z Elbląga. Gospodynie prowadziły już 2:1 w setach i całe spotkanie mogły wygrać za trzy punkty, ale to elblążanki doprowadziły do tie-breaka, w którym odniosły wygraną nad zawodniczkami z Siedlec. W meczu zespołów z środka tabeli ze zwycięstwa mógł cieszyć się BAS Białystok, który z WTS-em przegrywał już 1:2, aby ostatecznie triumfować w pięciu setach. W miniony weekend pauzował zespół Bluesoft Mazovii Warszawa.

W grupie czwartej rozegrano cztery spotkania, we wszystkich górą były gospodynie. Doszło do małych roszad w tabeli tej grupy. Spadek o jedną pozycję (z pierwszego na drugie miejsce) zanotowały uczennice SMS-u, które przegrały 1:3 z Silesią Volley Mysłowice. Zawodniczki z Mysłowic zrewanżowały się za porażkę w pierwszej rundzie. W meczu sąsiadujących w tabeli AGH Kraków i MCKiS Jaworzno lepsze okazały się krakowianki. Siatkarki z grodu Kraka pokonały 3:0 MCKiS Jaworzno, tym samym awansując na pozycję trzecią w tabeli. Na przedostatnie miejsce w tabeli spadł TKS Tychy, po porażce z Sandecją Nowy Sącz. Przyjezdne były w stanie wygrać tylko jednego seta, chociaż wszystko wskazywało na to, że kibice zobaczą w spotkaniu pięć partii. Natomiast dalej bez zwycięstwa jest drużyna z Zatora, która na wyjeździe w trzech setach uległa gospodyniom z Siewierza. W tej kolejce pauzowała drużyna PLKS-u Pszczyna.

Niespodziankami nie sypnęła 7. kolejka spotkań w tej grupie. Wszystkie mecze w grupie piątej zakończyły się w trzech setach. Swój mecz bezapelacyjnie wygrał lider tabeli. We własnej hali podopieczne trenera Romana Murdzy pokonały 3:0 przyjezdne z Radomia. W drugim secie wręcz znokautowały przeciwniczki, wygrywając do 12. Drugi zespół w tabeli SAN-Pajda Jarosław wygrał 3:0 z Marbą Sędziszów Małopolski. W trzech setach triumfowały też siatkarki z Tomaszowa Lubelskiego, które pokonały drużynę z Lublina. Coraz lepiej poczynają sobie siatkarki PWSZ Tarnów. Po kolejnej wygranej, tym razem w Jaśle, tarnowianki umocniły się na 4. miejscu w tabeli i wygląda na to, że łatwo go nie oddadzą.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabele II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved