Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Niespodzianka w Świdnicy, kaliszanki wygrały z MKS-em 3:0

II liga K: Niespodzianka w Świdnicy, kaliszanki wygrały z MKS-em 3:0

Takiego przebiegu sobotniego spotkania z pewnością nikt się nie spodziewał. Zawodniczki z grodu nad Prosną, które przegrały dwa pierwsze mecze ligowe, tym razem gładko ograły na wyjeździe MKS Świdnica 3:0.

Początek kolejnej batalii ligowej był zacięty do stanu 5:5. Następnie podopieczne Daniela Przybylskiego wyszły na jednopunktowe prowadzenie 6:5, po skutecznym ataku Magdaleny Fedorów. Dobra gra kaliskich siatkarek we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła doprowadziła do tego, iż świdniczanki popełniały bardzo proste błędy, a przyjmująca MKS-u Kalisz, Karolina Janczak, wykonywała bardzo trudne zagrywki. Zawodniczki z grodu nad Prosną, dopingowane przez dwóch kaliskich kibiców, grały bardzo dobrze, nie myląc się w ataku. Pierwszą partię zakończyła wspomniana wcześniej Magdalena Fedorów, która z kontry zdobyła ostatni punkt w inauguracyjnej odsłonie (25:14).

W drugim secie MKS Kalisz od razu przejął inicjatywę na parkiecie, przy stanie 8:3 dla gości trener gospodyń Marek Olczyk poprosił o przerwę. Po wznowieniu gry siatkarki z Kalisza ciągle dominowały na placu boju. Niezwykle trudne zagrywki wykonywała doświadczona Edyta Kucharska, która swoimi serwisami doprowadziła do stanu 13:3. Taki obrót spraw nie zadowolił szkoleniowca gospodarzy, który poprosił o drugą przerwę. Grające na fali siatkarki Daniela Przybylskiego dobrze broniły ataki rywalek i same wyprowadzały skuteczne kontry, natomiast świdniczanki popełniały błąd za błędem. Drugi akt MKS Kalisz wygrał bardzo wysoko, bowiem 25:7.



Trzecia odsłona to niemal lustrzane odbicie drugiego aktu, bezradne podopieczne Marka Olczyka nie potrafiły zdobyć bezpośrednio punktu i trener gospodarzy szybko poprosił o przerwę (8:3). Czas zadziałał pozytywnie na rywalki z Kalisza, a w polu serwisowym „zadomowiła się” Edyta Kucharska (13:3). Przy takim wyniku o drugą przerwę poprosił Marek Olczyk. Czas nie wybił z rytmu bardzo dobrze grającej kaliskiej drużyny, podopieczne Daniela Przybylskiego wykorzystywały najmniejsze błędy MKS-u Świdnica. Goście z najstarszego miasta w Polsce po raz kolejny nie dali przeciwniczkom zdobyć więcej niż 9 punktów w trzecim secie. Siatkarki z Kalisza wygrały to spotkanie 3:0, dominując nad rywalkami w każdej z trzech partii.

MKS Świdnica – MKS Kalisz 0:3
(14:25, 7:25, 9:25)

Składy zespołów:
MKS Kalisz: Pytlarz, Grzanka, Fedorów, Kucharska, Janczak, Drewniak, Głowiak (libero)
MKS Świdnica: Gazella, Krusiewicz, Grzelka, Sowa, Woźniak, Małodobra, Szymańska (libero) i  Godyla (libero)

Po meczu powiedzieli:

Daniel Przybylski (trener MKS-u Kalisz): – Jadąc na ten mecz, mieliśmy bardzo dobre przeczucie. Przegraliśmy dwa pierwsze spotkania i nadszedł czas na pierwsze punkty. Wiedzieliśmy, że gramy z wiceliderem i na pewno łatwo nie będzie. Popracowaliśmy nad kilkoma elementami, potrzebujemy więcej czasu, aby lepiej rozumieć się na parkiecie. Dziś to funkcjonowało bardzo dobrze. Uważam, że przed nami jest jeszcze trochę ciężkiej pracy do wykonania, aby komunikacja na parkiecie była bardzo dobra, siatkarki muszą utworzyć kolektyw i to było dzisiaj widoczne. Przez ubiegły tydzień pracowaliśmy nad wzmocnieniem zagrywki i poprawieniem jakości bloku, to przyniosło bardzo dobry rezultat. Rozegranie funkcjonowało bardzo dobrze w porównaniu do ubiegłego spotkania w Kaliszu. Cały zespół zasługuje na wyróżnienie, również te zawodniczki w kwadracie dla rezerwowych. Wiedzieliśmy, że mamy duży potencjał, ale ciężko było go wydobyć, dziś się to udało. Uważam, że wraz z kolejnym spotkaniem nasza gra będzie coraz lepsza.

Edyta Kucharska (kapitan i atakująca MKS-u Kalisz): – Jestem bardzo dumna z mojej drużyny, pomimo dwóch porażek potrafiłyśmy się podnieść i pokazałyśmy wreszcie charakter. Pracowałyśmy nad wieloma elementami i to dzisiaj przyniosło określony skutek. Zagrywka była dzisiaj kluczem do zwycięstwa. Rozpoczęło się od Karoliny Janczak, a następnie cały zespół wykonywał trudne serwisy. Bardzo cieszymy się z tej wygranej i liczymy na to, że teraz będzie już tylko lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved