Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Igor Yudin: Chcę wygrać wszystko, co jest możliwe

Igor Yudin: Chcę wygrać wszystko, co jest możliwe

fot. archiwum

Igor Yudin po kilku latach przerwy powraca do Polski i od najbliższego sezonu bronić będzie barw Łuczniczki Bydgoszcz. – Chciałbym zaznaczyć, że odchodziłem z Jastrzębskiego Węgla jako młody, utalentowany zawodnik. Od tego czasu wiele się zmieniło. Gram teraz na przyjęciu, a nie na ataku. Chcę także pokazać siebie z innej strony, jestem już przecież doświadczonym siatkarzem, potrafię rywalizować na przyjęciu. Chcę być w Bydgoszczy wsparciem dla innych. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, ale jako sportowiec stawiam sobie najwyższe cele – przyznał przyjmujący.

Pamiętasz, gdzie w 2010 roku zdobywałeś Puchar Polski z Jastrzębskim Węglem?



Igor Yudin: Oczywiście, że pamiętam. Zdobyłem go w Bydgoszczy.

Teraz historia zatoczyła koło i wracasz do Bydgoszczy, ale już jako zawodnik Łuczniczki.

Bardzo chciałem wrócić do Polski, bo właśnie tutaj mam rodzinę i dzieci. Chciałem z żoną zostać w Polsce na dłużej, dlatego bardzo się cieszę, że właśnie Bydgoszcz dała mi taką możliwość. Przez następne dwa lata będę mógł grać dla Łuczniczki.

Rok temu podpisałeś kontrakt z Galatasaray, ale dosyć szybko pożegnałeś się z klubem. Dlaczego twoja przygoda w Turcji trwała tak krótko?

Nie zmagałem się z żadną kontuzją, ale miałem tam dosyć stresową sytuację. Musiałem dać sobie czas na odpoczynek i wrócić z nowymi siłami.

Już teraz zacząłeś przygotowania, trenujesz przed startem sezonu z trenerem Piotrem Makowskim. Odczuwasz głód gry?

– Tak! Miałem bardzo długą przerwę w grze. Oczywiście bardzo chcę grać i trenować, dlatego spotkałem się z trenerem Makowskim, aby odbyć kilka treningów. Musieliśmy zobaczyć, jak będę się prezentował, jakie będzie moje czucie piłki. Mogę uspokoić, że wygląda to naprawdę dobrze. Myślę, że trener jest zadowolony i ja również.

Jakie nadzieje wiążesz z nowym sezonem? Chcesz przypomnieć się polskim kibicom, którzy szczególnie w Jastrzębskim Węglu byli bardzo blisko zespołu?

Oczywiście. Chciałbym zaznaczyć, że odchodziłem z Jastrzębskiego Węgla jako młody, utalentowany zawodnik. Od tego czasu wiele się zmieniło. Gram teraz na przyjęciu, a nie na ataku. Chcę także pokazać siebie z innej strony, jestem już przecież doświadczonym siatkarzem, potrafię rywalizować na przyjęciu. Chcę być w Bydgoszczy wsparciem dla innych. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, ale jako sportowiec stawiam sobie najwyższe cele. Chcę wygrać wszystko, co jest możliwe, ale wiem też, że PlusLiga jest bardzo mocna i będzie bardzo trudno. Na razie mamy przed sobą początek przygotowań i zobaczymy, jak będzie.

Urodziłeś się w Rosji, masz obywatelstwo rosyjskie i australijskie. Można o tobie powiedzieć, że jesteś obywatelem świata?

– Kiedy chcę komuś wytłumaczyć swoją historię, zawsze zajmuje to sporo czasu. Oczywiście urodziłem się w Rosji, gdzie mieszkałem przez 14 lat. Później wyjechałem z rodzicami do Australii i właśnie tam zaczęła się moja poważniejsza przygoda z siatkówką. Trafiłem do reprezentacji Australii, a mój pierwszy zagraniczny klub był w Brazylii. Po roku znalazłem się w Polsce, w Jastrzębskim Węglu, gdzie grałem przez pięć lat.

Teraz twoje miejsce na ziemi jest w Polsce, a dokładnie w Toruniu?

Tak, mieszkam tam ze swoją rodziną. Bardzo mi się tam podoba i czuję się jak w domu. Dlatego też wybraliśmy Bydgoszcz, bo łatwiej jest, kiedy rodzina jest blisko. Naprawdę wszyscy cieszymy się z decyzji o przejściu do Bydgoszczy.

*rozmawiała Aleksandra Kabat (luczniczkabydgoszcz.pl)

źródło: luczniczkabydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved