Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Igor Kolaković: Chciałbym objąć któryś z czołowych klubów Europy

Igor Kolaković: Chciałbym objąć któryś z czołowych klubów Europy

fot. FIVB

Igor Kolaković przez ostatnie trzy lata był selekcjonerem reprezentacji Iranu, ale nie będzie mu dane poprowadzić Persów w Tokio.  – Ja czuję teraz jakby ktoś odebrał mi coś, co było moje. Trzy razy byłem na igrzyskach, a Tokio miało być moją czwartą olimpijską przygodą. Tak dla sportowca, jak dla mnie trenera, olimpijski występ to spełnienie marzeń – mówi urodzony w Czarnogórze szkoleniowiec, który w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego przyznał, że miał propozycję z polskiej ligi.

Vital Heynen przedłuża umowę z reprezentacją Polski do 2021 roku, Laurent Tillie robi to samo we Francji choć zdążył już podpisać czteroletni kontrakt z japońskim klubem Panasonic Panthers. Z kolei pan musiał rozstać się już z reprezentacją Iranu, choć umowa obowiązywała do września tego roku. Dlaczego?



Igor Kolaković:Federacja skontaktowała się ze mną dzień po tym jak igrzyska olimpijskie w Tokio zostały przełożone na kolejny rok. Tłumaczyli, że są w trudnej sytuacji ze względu na pandemię koronawirusa, jak i kłopoty finansowe. Takie powody zostały mi przedstawione przez menadżera drużyny – pana Khoskhabarina w wiadomości, którą otrzymałem. Mój kontrakt miał obowiązywać do 1 września, a wiele wskazuje na to, że może nie odbyć się żaden turniej. Jak do tej pory świetnie mi się współpracowało z Irańczykami, więc rozumiem ich decyzję. Mieli do tego pełne prawo. Chociaż jak dotąd kontrakt nie został oficjalnie zakończony. Nie mieliśmy kontaktu odkąd przekazano mi wiadomość o chęci zakończenia współpracy.

Czy uważa pan, że to było fair?

– Ja czuję teraz jakby ktoś odebrał mi coś, co było moje. Trzy razy byłem na igrzyskach, a Tokio miało być moją czwartą olimpijską przygodą. Tak dla sportowca, jak dla mnie trenera, olimpijski występ to spełnienie marzeń. Miałem bardzo wysokie oczekiwania względem Tokio, bo przez ostatnie trzy lata ciężko na to pracowaliśmy. Starannie dobierałem zawodników, stworzyliśmy świetną atmosferę. Robiliśmy już plany na ten rok zanim wybuchł koronawirus. Teraz nowy trener przyjdzie i będzie zbierał owoce naszej pracy prowadząc reprezentację Iranu na igrzyskach, a każdy wie jak trudno się na nie zakwalifikować. Może to tylko moje subiektywne odczucie, ale mam wrażenie, że federacja nie zrobiła wszystkiego, by zaproponować mi jakieś inne rozwiązanie. Zaręczam, że finanse nie byłyby problemem z mojej strony. Każdy niech więc sam zdecyduje czy to było fair działanie wobec mnie. Ok, federacja dała mi pracę i w każdej chwili może ją zabrać, ale trzeba szanować warunki umowy.

Jak zmieniło się postrzeganie przez pana reprezentacji Iranu, gdy przejął pan stery jako selekcjoner?

– Znałem ich gdy rywalizowaliśmy przeciwko sobie, gdy prowadziłem Serbów. Miałem do nich wiele szacunku, a teraz mam go jeszcze więcej. Technicznie to lepiej wyszkoleni zawodnicy niż mogłem oczekiwać. Do tego bardzo inteligentni, patrioci z ogromnym przywiązaniem do hierarchii. W swojej bojowości, waleczności bywają wręcz fanatyczni. Jedynym problemem jest to, że czasami trudno im przez to kontrolować emocje, a u nich droga od głębokiego smutku do szczęścia i odwrotnie bywa krótka. A przecież w dzisiejszym sporcie nie ma miejsca na takie wahania, bo zaraz po meczu trzeba się szybko otrząsnąć i być gotowym na kolejne wyzwania.

Rok temu zawrzało na linii Fayazi – Michał Kubiak podczas klubowych mistrzostw Azji. Fayazi miał obrażać pod siatką rodzinę Kubiaka, który to w obraźliwy sposób wypowiedział się później o Irańczykach. Pan napisał później w mediach społecznościowych odezwę do polskiego kapitana: „Drogi Michale Kubiaku, jesteś świetnym zawodnikiem, ale masz też prawo popełniać błędy. Przyjedź do Iranu i przekonaj się jak wspaniali ludzie tu żyją”. Posunął się za daleko?

– Nie znam Michała Kubiaka osobiście poza tymi kilkoma razami, gdy widywaliśmy się na meczach naszych drużyn. Bardzo go szanuję jako sportowca, ale nie wiem jaki jest prywatnie. Wtedy poczułem się w obowiązku zareagować, gdy ktoś generalizuje w ten sposób opinię na temat danego narodu czy zawodników. To oczywiste, że podczas meczu trudno jest uniknąć emocji, presji, także złości czy prowokacji i mocnych słów. Choć są zachowania, które są niedopuszczalne. Może wiele zachowań Irańczyków irytuje innych, ale bywa, że pod siatką podobnie zachowują się zawodnicy z Serbii, Brazylii, Argentyny, Włoch czy Polski. Tamte słowa Michała Kubiaka wywołały wiele poruszenia i bardzo dotknęły Irańczyków. Choć nie wiem na ile tłumaczenie tej wypowiedzi było poprawne. Najważniejsze, że w kolejnych meczach z reprezentacją Polski nic się nie działo ani na boisku, ani przed lub po spotkaniu. W końcu sport ma łączyć, a nie dzielić ludzi.

Polscy i irańscy zawodnicy tak bardzo się nienawidzą czy ta niechęć jest według pana mocno przesadzona?

– Nie ma mowy o żadnej nienawiści ze strony irańskich zawodników. To młodzi ludzie, pełni energii, woli zwycięstwa. Wiadomo, że dochodziło do różnych sytuacji w meczach między Iranem a Polską, ale nie dopisywałbym do tego żadnych historii. Słyszałem niektóre teorie mówiące o tym, że prowokacje przeciwnika wyzwalają adrenalinę pozwalającą na lepszą grę, ale według mnie to może bardziej zaszkodzić i wybić z rytmu. Nie pochwalam tego typu motywacji.

Jaki ma pan teraz plan po rozstaniu z reprezentacją Iranu? Czy to prawda, że chciał pan pracować w PlusLidze?

– O szczegóły proszę pytać mojego menadżera. Mogę tylko powiedzieć, że miałem oferty z Polski, Rosji, Włoch i Turcji. Od dawna planowałem, że po zakończeniu pracy w Iranie, wrócę do europejskiej siatkówki. Chciałbym objąć któryś z czołowych klubów Europy, a latem skorzystać z pięknego lata w Czarnogórze, bo nie miałem ku temu okazji przez ostatnie lata.

Rozmawiała Edyta Kowalczyk – cały wywiad w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved