Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Igor Grobelny: Dawno nie grałem, więc był lekki stres

Igor Grobelny: Dawno nie grałem, więc był lekki stres

fot. Katarzyna Antczak

– Od drugiej partii szło nam zdecydowanie łatwiej, mieliśmy dużą przewagę nad rywalami, ale w końcówce czwartego seta nasza gra się posypała, bo prowadziliśmy 24:21, a przez proste błędy przegraliśmy. W tie-breaku była walka, katowiczanie nie chcieli oddać nam za darmo tego zwycięstwa – powiedział po wygranej z GKS-em Igor Grobelny, przyjmujący Cuprum Lubin.

Kolejnego tie-breaka w tym sezonie rozegrali siatkarze GKS-u Katowice, którzy przed własną publicznością rywalizowali z Cuprum Lubin. Mecz świetnie rozpoczął się dla podopiecznych Piotra Gruszki, ale w kolejnych setach zanosiło się na to, że gospodarze nie zdobędą żadnego punktu. Zryw w końcówce czwartej odsłony pozwolił im jednak doprowadzić do podziału łupów. – Byliśmy nastawieni na walkę. Pierwszego seta udało nam się wygrać. Wykorzystaliśmy fakt, że Cuprum niezbyt dobrze weszło w ten mecz. W dwóch kolejnych setach zupełnie odpuściliśmy. Nie wiem, dlaczego tak zagraliśmy. W czwartej partii powróciło zaangażowanie i przełożyło się na doprowadzenie do tie-breaka, w którym graliśmy z lubinianami jak równy z równym – ocenił Karol Butryn, który i tak zadowolony był z jednego zdobytego punktu. – W naszej grze szwankowało przyjęcie i atak. Próbowaliśmy odwrócić losy meczu zagrywką, ale nie udało nam się wygrać. Niemniej jednak cieszymy się z jednego punktu – dodał atakujący beniaminka.



W nieco lepszych nastrojach byli podopieczni trenera Cretu, choć mogli oni odczuwać pewien niedosyt, bowiem na wyciągnięcie ręki mieli trzy punkty, a skończyło się tylko na dwóch. – Pierwszy set był bardzo wyrównany, niestety, przegraliśmy go w końcówce. Od drugiej partii szło nam zdecydowanie łatwiej, mieliśmy dużą przewagę nad rywalami, ale w końcówce czwartego seta nasza gra się posypała, bo prowadziliśmy 24:21, a przez proste błędy przegraliśmy. W tie-breaku była walka, katowiczanie nie chcieli oddać nam za darmo tego zwycięstwa – zaznaczył Igor Grobelny, przyjmujący miedziowych, który dotychczas nie miał zbyt wielu okazji do tego, by pojawiać się na boisku. W starciu z GKS-em pojawił się na parkiecie w drugim secie i dołożył swoją cegiełkę do końcowego sukcesu. – Długo nie grałem, więc na początku był lekki stres i miękkie nogi na zagrywce, ale to szybko minęło. Wystarczyło kilka piłek przyjąć, kilka razy zaatakować i emocje puściły – dodał zawodnik Cuprum.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: Cuprum Lubin TV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved