Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Iga Piątek: Walczyłyśmy do końca

Iga Piątek: Walczyłyśmy do końca

fot. azs.gliwice.pl

W trzecim meczu play-off siatkarki AZS PŚ Gliwice musiały uznać wyższość aspirującej do gry w LSK drużyny MKS-u Dąbrowy Górniczej. Akademiczki wygrały pierwszego seta, potem były momenty, kiedy nadzieja na przedłużenie rywalizacji do kolejnego meczu jeszcze się tliła, ale ostatecznie przyjezdne wygrały 3:1. – Walczyłyśmy do końca i nie można zarzucić nam, że nie dałyśmy z siebie wszystkiego. Wydawało mi się, ze po tym pierwszym, udanym secie napędzimy jeszcze naszą grę. Niestety, w tej drugiej odsłonie coś w nas pękło, nie udało się nam już wygrać, ale myślę, że w kolejnej fazie będzie lepiej – podsumowuje Iga Piątek.

We wszystkich tych trzech spotkaniach były momenty w których udawało się gliwiczankom nawiązać walkę z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Czego więc zabrakło, by wygrać choćby w tym ostatnim meczu? – Gdybyśmy wiedziały, to pewnie ten mecz dałoby się rozstrzygnąć na naszą korzyść. Pierwszy set pokazał że się da. Drugiego zaczęłyśmy od 0:5. Ciężko potem się gra ze świadomością, że trzeba odrabiać aż tyle punktów. Myślę, że problem tkwi w naszych głowach. Jak dobrze wejdziemy w seta, to potem idzie dobrze, jak jest za duża strata, to ciężko jest odrobić np. dziewięciopunktową stratę – wyjaśnia siatkarka.



MKS Dąbrowa Górnicza to spadkowicz z LSK, ale i tak  zespół ten pewnie wygrał rywalizację w rundzie zasadniczej i teraz jest głównym kandydatem do powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. – Mimo że spadły z ekstraklasy to i tak pokazują bardzo wysoki poziom. Widać było wyższość nad nami, ale myślę, że też nad pozostałymi zespołami, ale powalczyłyśmy, zdobyłyśmy cenne doświadczenie  i to jest plus dla nas – podkreśla Iga Piątek.

20-letnia libero swoją przygodę z siatkówką zaczynała właśnie  w dąbrowskim klubie.  Dla niej mecze przeciwko byłemu klubowi to duże przeżycie. – Zdecydowanie tak, to była dla mnie duża radość. Jestem wychowanką Dąbrowy, występowałam tam w młodzikach. Fajnie więc było zagrać przeciwko zawodniczkom, które jeszcze niedawno kibicowałam – zdradza Piątek. W kolejnej rundzie play-off gliwiczanie zmierzą się z Energetykiem Poznań. Na tym etapie rywalizuje się o miejsca 5-8. – Energetyk jest w naszym zasięgu, ale to też bardzo poukładana drużyna, czego nam trochę brakuje. My jesteśmy takie trochę szalone na boisku i same czasem nie wiemy jak zagramy – przyznaje siatkarka i zdradza, że ma pomysł jak ograć poznanianki.  –  Trzeba wyjść ze spokojną głową  i od początku do końca zagrać tak jak potrafimy i pokazaliśmy nie raz w rundzie zasadniczej – zaznacza na koniec Iga Piątek.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved