Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Iga Chojnacka: Apetyt na odzyskanie Pucharu Polski jest bardzo duży

Iga Chojnacka: Apetyt na odzyskanie Pucharu Polski jest bardzo duży

fot. lsk.pls.pl

Siatkarki Chemika Police zagrają w niedzielnym finale Pucharu Polski. W półfinale mistrzynie Polski w trzech setach pokonały obrończynie tytułu, drużynę Grot Budowlanych Łódź. – Apetyt na to, by odzyskać to trofeum jest bardzo duży, także w tym sezonie. Grając w barwach Chemika każdy zdaje sobie sprawę, że jest to klub, który chce walczyć o wszystkie krajowe trofea. Chciałybyśmy kontynuować dobrą passę z poprzednich lat – powiedziała po zwycięstwie w meczu półfinałowym środkowa policzanek, Iga Chojnacka.

W pierwszym secie przegrywałyście już 9:16, ta strata mogła jeszcze wzrosnąć, ale dzięki systemowi challenge zdobyłyście ważny punkt i później poszłyście za ciosem wygrywając całą partię. Czy ta sytuacja niejako ustawiła już przebieg całego spotkania?



Iga Chojnacka: – Myślę, że „wyciągnięcie” tego seta dało nam dużą przewagę mentalną. Siatkarki Budowlanych na początku meczu narzuciły swój rytm gry i musiałyśmy odwrócić tę sytuację. Tak też się stało, ale odrobienie tej straty było kluczowe i dodało nam pewności siebie, dzięki temu mamy taki wynik i gramy w finale. Musiałyśmy zacząć wykorzystywać nasze mocne strony. To, że łodzianki dysponują wysokim blokiem wiedziałyśmy już przed meczem. Takie sytuacje były niejako wkalkulowane w „ryzyko zawodowe”.

Wychodzi na to, że aby sięgnąć po Puchar Polski będziecie musiały pokonać akurat dwa zespoły, które jako jedyne zdołały wygrać z wami w rundzie zasadniczej czyli ekipy Budowlanych i Developresu…

– Zazwyczaj tak to się odbywa, że wszyscy przed turniejem liczą ile mamy przegranych czy wygranych z danym przeciwnikiem. Uważam, że Puchar Polski, ale też i każde spotkanie w lidze rządzi się jednak swoimi prawami. Zespoły z góry tabeli LSK prezentują dosyć podobny poziom. Nie jest tak, że jakiś przeciwnik nam szczególnie nie leży, żeby wygrać Puchar Polski nie można się potknąć.

Dla ciebie jest to pierwszy występ w turnieju Final Four Pucharu Polski. Jak czułaś się w nyskiej hali?
– Jest to dla mnie nowość, pierwszy raz udało mi się wystąpić w turnieju finałowym. Atmosfera jest fantastyczna, ale spodziewam się, że w finale może być tylko lepiej.

Czy po zeszłorocznej „wpadce” Chemika i absencji podczas turnieju finałowego apetyt na odzyskanie Pucharu Polski jeszcze się zwiększył?

– Apetyt na to, by odzyskać to trofeum jest bardzo duży, także w tym sezonie. Grając w barwach Chemika każdy zdaje sobie sprawę, że jest to klub, który chce walczyć o wszystkie krajowe trofea. Chciałybyśmy kontynuować dobrą passę z poprzednich lat.

Czy masz jakiś swój rytuał, który teraz mógłby sprawić, że jutro to właśnie Chemik zdobędzie Puchar Polski? Jak spędzicie czas, który pozostał do finału?

– Na pewno planem jest dobra kolacja i regeneracja. Co do rytuałów, to rytualnie odprawiamy wideo razem z trenerem (uśmiech).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved