Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Waleczny Camper urwał punkt GKS-owi Katowice

I liga M: Waleczny Camper urwał punkt GKS-owi Katowice

fot. Jacek Cholewa

W meczu kończącym piętnastą kolejkę I ligi mężczyzn siatkarze GKS-u Katowice odnieśli ważne zwycięstwo w Wyszkowie, choć nie przyszło im ono łatwo. Wprawdzie prowadzili już 2:0, ale ambitna gra gospodarzy pozwoliła im doprowadzić do tie-breaka. Ten padł łupem beniaminka, który wciąż znajduje się w ligowej czołówce.

W pierwszej rundzie wyszkowianie dostali solidne baty od beniaminka, dlatego tym razem zależało im, aby z lepszej strony pokazać się przed własną publicznością. Już początek spotkania wskazywał na to, że podopieczni trenera Słabego będą musieli sporo się napracować, aby zdobyć komplet punktów. Od pierwszych piłek do ataku ruszyli gracze Campera, a przyjezdnym odrobić straty udało się dopiero po pierwszym czasie technicznym. Z biegiem czasu przyjezdni zaczęli przejmować inicjatywę na boisku, a gospodarzom coraz trudniej przychodziło zdobywanie oczek. Po asie serwisowym Jana Króla przewaga beniaminka wzrosła do czterech oczek, a udane zagrania Pawła Pietraszko i Karola Butryna przypieczętowały wysoką wygraną gości w premierowej odsłonie (25:18).



Od początku drugiego seta trwała walka cios za cios, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Tym razem na pierwszej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji byli gracze z Katowic. Chwilę później na środku zameldował się Tomasz Kalembka, a przyjezdni zaczęli uciekać od rywali. Ale tym razem gospodarze do walki zerwali się dzięki skutecznej grze w kontrze i bloku. W decydującą część tej odsłony oba zespoły weszły przy stanie remisowym. Kluczowa okazała się punktowa zagrywka Rafała Sobańskiego, która przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść GKS-u (25:22).

Jednak wyszkowianie nie załamali się porażką w dwóch pierwszych odsłonach, a do trzeciej partii przystąpili jeszcze bardziej zmobilizowani. Ich skuteczna gra w defensywie oraz na siatce sprawiła, że szybko wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymywali w środkowej fazie seta. Tym razem katowiczanom nie przychodziło już tak łatwo odrabianie strat. Dopiero ich seria udanych bloków i as Sobańskiego pozwoliły im wrócić do gry. Ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowali podopieczni trenera Blomberga, a punktowa zagrywka Szymona Piórkowskiego pozwoliła im pozostać w meczu (25:23).

Na początku czwartej partii ten sam zawodnik popisał się kolejnymi świetnymi serwisami, ale jego koledzy nie poszli za ciosem, a przyjezdni szybko odrobili straty. Wyrównana walka trwała do stanu po 10, lecz z biegiem czasu rozkręcali się zawodnicy Campera, którzy ewidentnie znaleźli sposób na powstrzymanie rywali na siatce. Sami dobrze prezentowali się na kontrze, a mogli też liczyć na błędy przeciwników. W końcówce beniaminkowi nie udało się już wrócić do gry, a więc o losach meczu musiał rozstrzygnąć tie-break. Ten rozpoczął się od walki cios za cios, ale jeszcze przed zmianą stron przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie podopiecznych trenera Słabego. Chwilę później asem popisał się Pietraszko, a kilka udanych zbić dołożył Michał Błoński. Wyszkowianie nie znaleźli już skutecznej recepty, aby odrobić straty, w konsekwencji przegrywając 10:15 i cały mecz 2:3.

Camper Wyszków – GKS Katowice 2:3
(18:25, 22:25, 25:23, 25:18, 10:15)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved