Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W Spale tie-break dla SMS-u, porażka Ślepska

I liga M: W Spale tie-break dla SMS-u, porażka Ślepska

fot. Jacek Cholewa

Po raz kolejny moc we własnej hali pokazali siatkarze SMS-u PZPS Spała. Wprawdzie przegrywali już 1:2 ze Ślepskiem Suwałki, ale potrafili odwrócić losy spotkania. Dzięki temu zwycięstwu uczniowie ze Spały zasygnalizowali rywalom, że nie zamierzają rezygnować z walki o miejsce w czołówce, choć i tak na razie nieco lepszy od nich bilans mają ostatni przeciwnicy.  

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy po zbiciu Tomasza Fornala odskoczyli od przeciwników na trzy oczka. Jednak z przewagi nie cieszyli się zbyt długo, ponieważ ich błędy w ataku spowodowały, że podopieczni trenera Skorego szybko odrobili straty. W kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu, a gra obu zespołów była dość nerwowa. Oba popełniały sporo błędów zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym. Zbicie Bartosza Kwolka pozwoliło młodym adeptom siatkówki zejść z minimalnym prowadzeniem na drugą przerwę techniczną. Po niej przyjezdni próbowali przejąć inicjatywę na boisku, ale ta sztuka im się nie udała. Odważna gra drużyny prowadzonej przez Sebastiana Pawlika w końcówce przyniosła skutek, bowiem jej udane zagrania na kontrze oraz w polu serwisowym zdołały przechylić szalę zwycięstwa w premierowej odsłonie na jej korzyść (25:22).



Druga odsłona ponownie lepiej zaczęła się dla SMS-u, która po udanym bloku odskoczyła od przeciwników na dwa oczka. Ale i tym razem nie zdołała powiększyć przewagi, a co więcej już na pierwszym czasie technicznym to ona miała stratę do suwalskich siatkarzy. Stało się tak dzięki dobrej postawie w ataku Kamila Skrzypkowskiego oraz asowi serwisowemu Tomasza Wasilewskiego. Im dalej w seta, tym zaczęła się powiększać różnica punktowa pomiędzy oboma ekipami. W polu serwisowym świetnie poczynał sobie Skrzypkowski, a błędy Jakuba Ziobrowskiego i Bartosza Kwolka spowodowały, że Ślepsk wypracował sobie sześciopunktową przewagę. W kolejnych minutach goście kontrolowali boiskowe wydarzenia, a pojedyncze udane akcje Kwolka czy Fornala nie były w stanie odmienić obrazu gry po stronie spalskiej młodzieży. Nie robiła ona już rywalom tyle krzywdy na zagrywce, a to automatycznie przekładało się na większą skuteczność brązowych medalistów I ligi w ataku. Ostatecznie ta część meczu padła ich łupem 25:20, a kropkę nad i postawił blok Wasilewskiego.

W trzeciej partii gracze Ślepska nie zamierzali zwalniać tempa. Od jej początku ruszyli do ataku, a skuteczne zbicia Wojciecha Winnika oraz Krzysztofa Zapłackiego zmusiły szkoleniowca gospodarzy do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Nie przyniósł on jednak efektu, gdyż gospodarze za wszelką cenę szybko chcieli odrobić straty, a to wiązało się z dużą liczbą błędów w polu serwisowym. Wydawało się, że zbicie Damiana Domagały w połączeniu z serią błędów przyjezdnych pozwoli uczniom SMS-u wrócić do gry, ale od zagrywki Witalija Szczytkowa ponownie rozpoczęła się ucieczka podopiecznych trenera Skorego. Po asie serwisowym Skrzypkowskiego różnica punktowa pomiędzy oboma drużynami wzrosła do sześciu oczek. Ale i ona nie wystarczyła, aby pewnie wygrali tę część spotkania. Chwila dekoncentracji sprawiła, że po zbiciu ze środka Jakuba Kochanowskiego na świetlnej tablicy pojawił się remis. Końcówka należała jednak do suwałczan, którzy udanie prezentowali się w ataku, a popsute zagrywki gospodarzy przypieczętowały sukces przyjezdnych (25:20).

Czwarta odsłona rozpoczęła się od walki cios za cios, a oba zespoły coraz częściej grały środkiem, ale łeb w łeb szły tylko do stanu po 3. Później goście mieli sporo problemów z przyjęciem zagrywki, za to plas Kwolka i błędy suwałczan spowodowały, że na pierwszym czasie technicznym spalska młodzież prowadziła pięcioma oczkami. Po nim nie zwalniała tempa, a z każdą kolejną minutą powiększała swoją przewagę. Ślepskowi praktycznie nic nie wychodziło, a pojedyncze udane zagrania Łukasza Rudzewicza to było zbyt mało, aby mógł on myśleć o odrabianiu strat. Wystarczy wspomnieć, że w środkowej fazie seta SMS prowadziła już dziesięcioma oczkami. W kolejnych minutach swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Fornal, a kompletnie rozbici podopieczni trenera Skorego nie mieli pomysłu, jak wrócić do gry. W końcówce nie udało im się już nawet częściowo zniwelować strat, a popsuta zagrywka Adriana Hunka przypieczętowała wygraną gospodarzy w tej części spotkania (25:13).

Tie-breaka lepiej rozpoczęli goście, których do walki poderwał duet Winnik-Zapłacki. W pewnym momencie udało im się odskoczyć od przeciwników na trzy punkty. Wprawdzie przy zmianie stron ich przewaga zmalała do dwóch oczek, ale wciąż byli oni w znacznie korzystniejszej sytuacji. Po niej błąd w ataku popełnił Skrzypkowski, a czerwona kartka dla szkoleniowca przyjezdnych sprawiła, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. W końcówce w ataku pomylił się Winnik, a mocne zbicie Fornala pozwoliło spalskiej młodzieży wygrać decydującą odsłonę 15:13.

SMS PZPS Spała – Ślepsk Suwałki 3:2
(25:22, 20:25, 20:25, 25:13, 15:13)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved