Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W Nysie zacięty tylko trzeci set

I liga M: W Nysie zacięty tylko trzeci set

fot. stalnysa.pl

W sobotnim meczu 24. kolejki I ligi mężczyzn siatkarze Stali Nysa nie dali większych szans ekipie z Kęt. Przyjezdni jedynie w trzeciej partii potrafili nawiązać walkę z wyżej notowanym przeciwnikiem. Dla podopiecznych trenera Janusza Bułkowskiego było to kolejne bardzo cenne zwycięstwo, gdyż nysanie wciąż walczą o udział w fazie play-off. Przed Stalą jeszcze mecze z AGH Kraków i GKS-em Katowice.

Dwa pierwsze sety łatwo padły łupem miejscowych. Nyscy zawodnicy dobrze zagrywali i skutecznie bronili, dzięki czemu konsekwentnie powiększali przewagę, która pozwalała im na spokojną grę. Przy dobrym odbiorze rozgrywający Mateusz Biernat miał wiele możliwości, aby w urozmaicony sposób wystawiać piłkę swoim partnerom. Robił to na tyle dobrze, że został uznany za MVP sobotniego spotkania. – To moje trzecie takie wyróżnienie, ale pierwsze we własnej hali, stąd moja radość jest podwójna – cieszył się Biernat.

W siatkówce często tak bywa, że łatwo wygrane sety przynoszą zbyt duże rozluźnienie, które pozwala przeciwnikom na powrót do gry. – W trzecim secie rywal już chyba postawił wszystko na jedną kartę – analizował Dawid Bułkowski. My zagraliśmy gorzej i dlatego mieliśmy problemy – dodał. Nyscy zawodnicy źle zaczęli i rywal szybko odskoczył na cztery punkty (8:4). Gdy miejscowi już dogonili ekipę przyjezdnych i wyszli na prowadzenie (15:13), to stracili Bułkowskiego, który doznał kontuzji i opuścił parkiet. – Zderzyłem się ze środkowym Kęt i spadłem na stopę – relacjonował Dawid Bułkowski. – Podkręciłem kostkę, ale co do szczegółów, to wykażą to dopiero badania – dodał. Brak jednego z liderów odbił się na postawie zespołu, który od tego momentu toczył twardy bój o każdy punkt. Przyjezdni byli bliscy odwrócenia losów tego pojedynku, mając trzy piłki setowe w trzecim secie. Gdy przy stanie 25:26 zmiennik Bułkowskiego Łukasz Lubaczewski nieskutecznie „kiwnął”, wydawało się, że już nic nie uratuje nysan. Zespół we właściwym momencie wspiął się na wyżyny swoich umiejętności. Trzy razy z rzędu postawił blok, który przyniósł mu punkty i zwycięstwo w całym spotkaniu.



Stal Nysa – KPS Kęty 3:0
(25:16, 25:18, 28:26)

Składy zespołów:

Stal: Biernat,  Bułkowski, Nożewski, Łuka, Goss, Maziarz, Dzikowicz (libero) oraz Lubaczewski i Napiórkowski
KPS: Tomczak, Błasiak, Zygmunt, Czubiński, Biegun, Bogus, Toczko (libero) oraz Ledwoń (libero), Szpyrka, Chmielewski, Kluth i Lewandowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved