Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Victoria Wałbrzych wywiozła dwa punkty z Kęt

I liga M: Victoria Wałbrzych wywiozła dwa punkty z Kęt

fot. http://victoria.pwsz.com.pl/

W szlagierze dołu tabeli I ligi siatkarzy, rozegranym w Kętach, miejscowy KPS przegrał z Victorią Wałbrzych i – tym samym – skazał się na walkę w play-out. – Tylko cud mógłby nas przed tym uratować – skwitował Marek Błasiak, trener kęczan. – W ostatnich trzech meczach musielibyśmy zdobyć osiem punktów, a i tak musielibyśmy jeszcze czekać na potknięcia rywali z pogranicza stref bezpiecznej i spadkowej, a Wałbrzych dostanie jeszcze przecież punkty walkowerem za wycofanego z rozgrywek Hutnika Kraków.

Gospodarze premierową odsłonę zaczęli od prowadzenia 3:2, ale ich trener Marek Błasiak już przy stanie 4:6 wziął czas, żeby pobudzić swoich podopiecznych. Jeszcze po autowym ataku Białka było 6:7, ale jak po chwili Szczygielski z krótkiej, ze środka, zdobył kolejny punkt, przewaga gości była coraz wyraźniejsza, co miało przełożenie na zdobycze punktowe. Po obiciu przez Ruteckiego kęckiego bloku było 7:11, a chwilę później, po ataku Filipiaka ze skrzydła 9:16. Od stanu 12:20 miejscowi obmyślali plan, jak się odbudować po przerwie.



W drugiej partii kibice byli świadkami wymiany ciosów. Jednak po zepsutej zagrywce Zygmunta zrobiło się 16:18. Po obiciu bloku wałbrzyszan przez Bogusa było 18:19, ale potem do akcji wkroczył Mateusz Błasiak, najbardziej doświadczony z kęczan. Po jego zagraniach zrobiło się 21:20. Po ataku Szczygielskiego (21:20) trener miejscowych wziął czas. Kęczanie gonią wynik, ale po pomyłce Ruteckiego było 24:23. Ostatnią zagrywkę miał Błasiak, ale w ataku pomylił się Białek i mecz zaczął się od nowa. Trzecią partię miejscowi mogli spisać na straty. Wprawdzie od stanu 0:2 doprowadzili na 2:2, ale potem seryjnie tracili punkty. Przy stanie 10:17 było już wyczekiwanie na kolejną partię. W czwartym secie kęczanie prowadzili już 14:11, ale roztrwonili zaliczkę (14:14), więc potem kibice oglądali wymianę ciosów. Po skutecznym bloku Bogusa z Czubińskim zrobiło się 20:17, a w końcówce to właśnie Czubiński niemiłosiernie punktował gości. Jemu też przypadło w udziale postawienie kropki nad i. W piątej partii miejscowi starali się trzymać kontakt. Od stanu 3:6 czy 4:7 doprowadzili do 6:8. – Mieliśmy szansę na siódmy punkt i – gdybyśmy ją wykorzystali – mogłoby być inaczej. Jednak to rywale zdobyli dziewiąte „oczko” i już nie byliśmy w stanie ich dojść – ocenił Marek Błasiak, trener kęczan. – Wobec braków kadrowych tzw. punkt pocieszenia przyjmujemy z pokorą, choć niewiele nam on już daje – zakończył Błasiak.

*Autorem relacji jest Jerzy Zaborski (gazetakrakowska.pl)

KPS Kęty – Victoria Wałbrzych 2:3
(15:25, 25:23, 13:25, 25:19, 10:15)

Składy zespołów:
KPS: Błasiak, Czubiński, Chmielewski, Zygmunt, Bogus, Biegun, Toczko (libero) oraz Tomczak, Szpyrka i Ledwoń (libero)
Victoria: Superlak, Rutecki, Białek, Filipiak, Szczygielski, Mierzejewski (libero) oraz Matula, Frąc i Macek

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi M

źródło: Gazeta Krakowska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved