Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Victoria nie rezygnuje z walki o ósemkę

I liga M: Victoria nie rezygnuje z walki o ósemkę

fot. http://victoria.pwsz.com.pl/

Po raz drugi konfrontacja KPS-u Siedlce z Victorią Wałbrzych zakończyła się podziałem punktów. Tym razem wałbrzyszanie prowadzili już 2:1, ale zryw gospodarzy pozwolił im doprowadzić do tie-breaka. Ten jednak padł łupem przyjezdnych, dzięki czemu wciąż mają oni niewielką szansę na znalezienie się w play-off.

Po dwóch tygodniach przerwy do I-ligowej rywalizacji powrócili siatkarze KPS-u Siedlce, którzy w środę podejmowali u siebie Victorię PWSZ Wałbrzych. Mistrz I ligi musiał wygrać to spotkanie, żeby zachować szansę na walkę o ósme miejsce, na którym plasowali się siedlczanie. Stąd też pojedynek zaczął od mocnego uderzenia. Szybko przejął inicjatywę na boisku i wydawało się, że premierowa odsłona padnie jego łupem, ale seria świetnych zagrywek Macieja Krzywieckiego pozwoliła gospodarzom odwrócić losy tej części spotkania i triumfować w niej 25:20. W kolejnych jednak nie poszli za ciosem, bo drugiego seta rozpoczęli od stanu 3:8 i nie potrafili już na dobre wrócić do gry. Trochę brakowało im skuteczności Damiana Wdowiaka, a po drugiej stronie siatki dobrze spisywał się Bartosz Filipiak, który miał wsparcie w kolegach z drużyny. – Wymieniłem praktycznie całą szóstkę, nie ruszając tylko środkowych. Chłopcy wówczas złapali kontakt z rywalem, ale on ponownie pogonił nas swoją zagrywką, którą przez cały mecz sprawiał nam bardzo dużo problemów. Widać było braki zrozumienia w przyjęciu, a ponadto sami nie robiliśmy wałbrzyszanom krzywdy naszym serwisem. To spowodowało, że przegraliśmy dwie kolejne partie – podkreślił Witold Chwastyniak, szkoleniowiec gospodarzy.



Widmo porażki zmobilizowało do walki siedlczan, którzy po korekcie ustawienia spisywali się znacznie lepiej. Ustabilizowanie gry w defensywie pozwalało Piotrowi Milewskiemu częściej uruchamiać środkowych, a wówczas także skrzydłowi mieli ułatwione zadanie. – W czwartym secie zmieniliśmy ustawienie i dokonaliśmy roszad na pozycji libero. Dzięki temu poprawiło się nasze przyjęcie, łatwiej grało nam się w ataku i udało nam się wykorzystać słabszy moment w grze Bartosza Filipiaka. Od razu łatwiej nam się grało, kiedy nie było go na boisku – zaznaczył Chwastyniak. W tie-breaku walka cios za cios trwała do stanu 4:4, ale seria zagrywek Filipiaka dała Victorii kilkupunktową przewagę, której nie roztrwoniła już do końca spotkania, sięgając po dwa punkty w Siedlcach. – Cały zespół trochę zawiódł. Spodziewałem się po chłopakach nieco innej gry. Może przerwa, którą mieliśmy od grania, wpłynęła na poziom gry. Nie rozgrywaliśmy przez dwa tygodnie żadnych sparingów. Może brakowało nam trochę gry – zakończył Chwastyniak.

KPS Siedlce – Victoria PWSZ Wałbrzych 2:3
(25:20, 17:25, 20:25, 25:18, 12:15)

Zobacz również
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved