Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal pokonała AGH i jest wiceliderem

I liga M: Stal pokonała AGH i jest wiceliderem

fot. stalnysa.pl

Siatkarze Stali Nysa pokonali w sobotę 3:0 AGH Kraków i dzięki zdobytym trzem punktom awansowali na pozycję wicelidera tabeli I ligi mężczyzn. – Wbrew wynikowi to nie był łatwy mecz, bo przed nim dopadły nas problemy żołądkowe i długo nie było wiadomo, kto będzie mógł zagrać – tłumaczył atakujący Stali Łukasz Owczarz. Mecz nysan z liderem z Wrześni za tydzień zapowiada się pasjonująco.

Wbrew wynikowi to nie był łatwy mecz, bo przed nim dopadły nas problemy żołądkowe i długo nie było wiadomo, kto będzie mógł zagrać – tłumaczył atakujący Stali Łukasz Owczarz. – Wiedzieliśmy, że trzeba się będzie solidnie napocić, żeby go wygrać. Dwa pierwsze sety były co prawda pod naszą kontrolą, ale w trzecim już rywal mocno się postawił i dobrze, że znowu zafunkcjonował u nas serwis.



Długo wydawało się, że inauguracyjna część zostanie pewnie wygrana przez gospodarzy. Przy stanie 19:14 jednak coś się zacięło w ich poczynaniach, a krakowianie zaczęli sukcesywnie odrabiać straty, aż w pewnym momencie – w samej końcówce – przewaga Stali zmalała do dwóch „oczek”. Na szczęście dla miejscowych goście po raz pierwszy, i nie ostatni, wyciągnęli rękę do nysan, popełnili dwa błędy i miejscowi mogli cieszyć się z triumfu. W kolejną partię dobrze wszedł Owczarz i najpierw atakiem, a potem asem zdobył punkty dla swojej drużyny. Niebawem jednak to rywale znowu przejęli inicjatywę i wyszli na prowadzenie 5:4. Zaraz jednak zaczął się show Mateusza Nożewskiego w polu zagrywki. Środkowy Stali popisał się dwoma asami, a do tego tak utrudniał rywalom odbiór, że jego zespół odskoczył na 11:5. Gdy niebawem Owczarz powiększył tę przewagę do ośmiu „oczek”, stało się jasne, że jest już po emocjach. Tym bardziej, że znowu dał o sobie znać duet środkowych: Arkadiusz Olczyk zaatakował z krótkiej, a Nożewski dołożył kolejnego asa i było po sprawie.

Trzecia odsłona przez długi czas była zabawą w kotka i myszkę. Przez większość tej części gry gonić musieli jednak podopieczni Piotra Łuki, którzy szybko przegrywali 1:5. Wtedy po raz pierwszy w tej odsłonie goście podali im rękę. Sami bowiem popełnili trzy błędy i mieliśmy remis. Niestety miejscowi nie potrafili tego wykorzystać i zaraz było już 6:9. Po jednym z ataków Łukasza Lubaczewskiego mieliśmy wynik po 11. Za sprawą świetnych zagrywek Arkadiusza Żakiety zespół gospodarzy przegrywał jednak chwilę później już 12:16, a potem nawet 16:21. Sygnał do ataku dał jednak Mateusz Piotrowski. A gdy Lubaczewski zniwelował straty do jednego punktu, znowu wśród kibiców odżyła nadzieja. Zaraz po tym Dawid Bułkowski dołożył dwa asy, Nożewski wykonał punktowy blok, a mecz zakończył Lubaczewski. – Rywal podał nam rękę, ale my też wykazaliśmy się hartem ducha i na szczęście, mimo przemęczenia organizmów, udało nam się wygrać w trzech setach, bo nie wiadomo, jakby się to skończyło, gdyby przyszło nam grać dłużej – nie krył Nożewski.

Stal Nysa – AGH Kraków 3:0
(25:23, 25:16, 25:23)

Składy zespołów:
Stal: Woroniecki, Bułkowski, Nożewski, Owczarz, Lubaczewski, Olczyk, Bonisławski (libero) oraz Wolański i Piotrowski
AGH: Krawiecki, Fornal, Kania, Żakieta, Kącki, Dudziński, Dembiec (libero) oraz Ziółkowski, Błasiak, Mordyl i Podborączyński (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved