Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Stal Nysa lepsza od Hutnika Kraków

I liga M: Stal Nysa lepsza od Hutnika Kraków

fot. archiwum

W rozgrywkach I ligi mężczyzn o wyniku trzech spośród czterech spotkań Stali Nysa musiał decydować tie-break. Tym razem nyski zespół przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę, pokonując Hutnika Kraków w zaległym starciu I kolejki. Krakowianie prowadzili w meczu już 2:1 i byli bliscy zwycięstwa, lecz podopiecznym trenera Janusza Bułkowskiego udało się ich przełamać i zwyciężyć 3:2.

Krakowski zespół, który przed sezonem zmagał się z kłopotami finansowymi i omal nie przystąpił do rozgrywek, zawiesił gospodarzom poprzeczkę wysoko, choć pierwsze fragmenty meczu mogły wskazywać na łatwą przeprawę Stali. W partii inaugurującej mecz miejscowi po mocnych zagrywkach Piotra Łuki prowadzili już 9:4, ale goście się pozbierali i prowadzeni przez Kamila Maruszczyka zmniejszali dystans, aby doprowadzić do remisu 17:17. Po nieudanym ataku w siatkę Dawida Bułkowskiego goście po raz pierwszy wygrywali (19:18), ale końcówka należała do podopiecznych trenera Janusza Bułkowskiego, a seta zakończył autowy serwis Łukasza Ciupy.

Kolejna partia była wyrównana, a Stali najbardziej we znaki dawał się wspomniany Maruszczyk. W nyskim zespole dobrą zmianę dał z kolei środkowy Jakub Macyra, który popisał się kilkoma skutecznymi akcjami. Błędy Łuki i Jędrzeja Gossa w ataku sprawiły, że goście zdobyli trzy punkty z rzędu, wyszli na prowadzenie 16:15 i nie dali go sobie odebrać.



W trzecim secie ponownie dała o sobie znać nierówna postawa Stalowców. Do połowy prowadzili różnicą jednego-dwóch punktów, ale krakowianie doszli na 13:13 i za chwilę prowadzili. Kiedy jednak zrobiło się 19:16 dla podopiecznych trenera Janusza Bułkowskiego, wydawało się, że nic złego już im się nie przytrafi. Niestety błędy w ataku sprawiły, że to goście triumfowali do 23.

Widmo porażki zaczęło mocno zaglądać w oczy nysan. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął najbardziej doświadczony w drużynie Łuka. Przy stanie 5:5 pojawił się w polu zagrywki i posłał siedem bardzo mocnych serwisów, z którymi krakowianie sobie nie radzili. Bardzo dobrą zmianę dał też Napiórkowski, który na ataku zastąpił Gossa. Przy stanie 19:11 znów serwował Łuka i zaliczył kolejnego asa, który dobił rywali.

O wszystkim musiał decydować tie-break. Stal wygrała do 11, ponownie dzięki dobrym serwisom, a w tym elemencie brylował Łuka. Został on zresztą wybrany najlepszym siatkarzem meczu, a jego zagrywki krakowianie zapamiętają na dłużej.

Stal AZS PWSZ Nysa – Hutnik Kraków 3:2
(25:23, 22:25, 23:25, 25:15, 15:11)

Składy zespołów:
Stal: Biernat, D. Bułkowski, Nożewski, Goss, Łuka, Maziarz, Dzikowicz (libero) oraz Macyra, Lubaczewski i Napiórkowski
Hutnik: Adamski, Golec, Sokołowski, Ferek, Maruszczyk, Bachmatiuk, Galiński (libero) oraz Ciupa, Kołek, Miarka, Obuchowicz i Kiwior

Zobacz również:
Wyniki I ligi mężczyzn

źródło: Nowa Trybuna Opolska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved