Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: SMS Spała coraz bliżej gry w finale

I liga M: SMS Spała coraz bliżej gry w finale

fot. Jacek Cholewa

Siatkarzom Ślepska Suwałki nie udał się rewanż za sobotnią porażkę w tie-breaku z SMS-em PZPS Spała. W niedzielę podopieczni trenera Skorego zaprezentowali się jeszcze słabiej, nie urywając przeciwnikom ani jednego seta. Straty próbowali będą odrabiać w Spale, ale nie mogą już sobie pozwolić na kolejne porażki, jeśli myślą o grze w finale.

 



Od początku spotkania ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać gospodarze, którzy świetnie prezentowali się w bloku, odskakując od przeciwników na trzy oczka. Spalska młodzież nie miała pomysłu na przełamanie się w ataku, a po autowym zbiciu Jakuba Kochanowskiego jej strata do Ślepska wzrosła do pięciu oczek. Wówczas na zmianę na rozegraniu zdecydował się Sebastian Pawlik, posyłając do boju Kamila Droszyńskiego. Sygnał do ataku gościom dał Bartosz Kwolek, a kiedy zaczęli oni oddawać przeciwnikom pięknym za nadobne w bloku, gra zaczęła się wyrównywać. Na dodatek swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Jakub Ziobrowski, a w decydującą część premierowej odsłony oba zespoły weszły przy stanie remisowym. W końcówce kluczowa okazała się lepsza postawa przyjezdnych w bloku, a zbicie ze środka Kochanowskiego przypieczętowało sukces SMS-u w tej części spotkania (25:23).

W drugiej partii goście nie zamierzali zwalniać tempa, a zadanie ułatwiali im gospodarze, którzy popełniali sporo prostych błędów. Nie mogli wstrzelić się zagrywką, a spore problemy mieli także w ataku. Po drugiej stronie siatki skutecznie prezentował się za to Ziobrowski, a spalska młodzież z akcji na akcję powiększała swoje prowadzenie. Punktowe zagrywki dokładali Kochanowski i Sławomir Busch, a w suwalskich szeregach brakowało zawodnika, który wziąłby ciężar zdobywania punktów na swoje barki. W ataku mylił się Krzysztof Zapłacki, a jego koledzy nie potrafili sforsować bloku rywali, w efekcie czego różnica pomiędzy oboma zespołami urosła do dziesięciu punktów. W końcówce przyjezdnym przytrafiło się kilka błędów w ataku, a gracze Ślepska popisali się kilkoma udanymi blokami. Asa serwisowego dołożył też Łukasz Rudzewicz, ale to wszystko okazało się zbyt mało. Podopieczni trenera Skorego tylko częściowo odrobili straty, przegrywając tę część pojedynku 19:25.

Pierwsze minuty trzeciej partii upłynęły pod znakiem walki cios za cios. Po stronie SMS-u uaktywnili się Bartosz Kwolek i Tomasz Fornal, zaś w szeregach gospodarzy ciężar zdobywania punktów na swoje barki próbowali wziąć Kamil Lewiński i Jakub Urbanowicz. Jednak po pierwszym czasie technicznym ponownie zaczęła uwidaczniać się przewaga po stronie przyjezdnych. Dysponowali oni zdecydowanie większą siłą w ataku, a dodatkowo dwie punktowe zagrywki dołożył Ziobrowski, dzięki czemu SMS zyskał pięciopunktowe prowadzenie. Ale im bliżej końca seta, tym zaczęły mnożyć się błędy po stronie gości. Poza tym punktową zagrywką popisał się Kamil Skrzypkowski, a suwałczanie dość niespodziewanie wrócili do gry. W końcówce mieli nawet minimalną przewagę, lecz pomyłka w ataku Zapłackiego w połączeniu z asem serwisowym Fornala przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść młodych adeptów siatkówki (25:23), którym już tylko jednego zwycięstwa brakuje, by znaleźć się w finale.

Ślepsk Suwałki – SMS PZPS Spała 0:3
(23:25, 19:25, 23:25)

Składy zespołów:
Ślepsk: Winnik, Gonciarz, Hunek, Rudzewicz, Skrzypkowski, Urbanowicz, Andrzejewski (libero) oraz Zapłacki, Wasilewski, Szczytkow i Lewiński
SMS: Kozub, Ziobrowski, Fornal, Kwolek, Kochanowski, Huber, Masłowski (libero) oraz Gruszczyński (libero), Busch i Droszyński

Zobacz również
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved