Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przerwana zła passa Campera

I liga M: Przerwana zła passa Campera

fot. Tomasz Tadrała

Siatkarze Campera Wyszków zrewanżowali się Enerdze Omis Ostrołęka za wyjazdową porażkę. We własnej hali okazali się zdecydowanie lepsi w derbach Mazowsza, nie oddając rywalom nawet seta, dzięki czemu przybliżyli się do bezpiecznego utrzymania w lidze, zaś ostrołęczanie wciąż w drugiej rundzie są bez zwycięstwa.

Od początku spotkania ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać gospodarze, w szeregach których dobrze w ataku spisywali się Łukasz Owczarz i Sebastian Wójcik, a asa serwisowego dołożył Dariusz Szulik, dzięki czemu wyszkowska ekipa prowadziła już 6:2. Jednak jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, przy zagrywce Piotra Cichockiego, ostrołęczanom udało się odrobić część strat. Po niej udane zastawienie Jakuba Nowosielskiego pozwoliło gościom wrócić do gry. Kontra Rafała Faryny dała nawet im jednopunktowe prowadzenie, ale przy zagrywce Owczarza podopieczni trenera Blomberga odbudowali wysoką przewagę. Wprawdzie później przytrafiło im się kilka pomyłek w ataku, ale dobrze spisywali się w bloku, dzięki czemu kontrolowali boiskowe wydarzenia. Jednak asy serwisowe Rafała Faryny i Cichockiego spowodowały, że Camper prowadził już tylko dwoma oczkami. W końcówce ostrołęczanom nie udało się już doprowadzić do remisu, a kiwka Konrada Woronieckiego przypieczętowała zwycięstwo gospodarzy w pierwszym secie (25:22).



W początkowej fazie drugiej odsłony oba zespoły szły łeb w łeb. Wprawdzie dwa asy serwisowe Faryny dały niewielką przewagę przyjezdnym, ale błąd Cichockiego w ataku spowodował, że ponownie na świetlnej tablicy pojawił się remis. Po zbiciu ze środka Daniela Szaniawskiego oba zespoły zeszły na pierwszy czas techniczny przy minimalnej przewadze ostrołęczan. Po nim prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W pewnym momencie dwupunktową przewagę osiągnęli gracze Campera, ale brakowało im skuteczności w ataku, za to goście popełniali sporo błędów w polu serwisowym, przez co wynik ciągle oscylował wokół remisu. Dopiero pomyłka w ataku Patryka Szwaradzkiego oraz dwa bloki pozwoliły wejść gospodarzom w kluczową część seta z kilkupunktową przewagą. W dodatku w zagrywce dobrze zaprezentował się Szymon Piórkowski, a Camper zmierzał do zwycięstwa w drugiej partii. W końcówce dołożył dwie kolejne czapy, pewnie triumfując 25:19.

Na początku trzeciej odsłony walka toczyła się cios za cios. Asem serwisowym popisał się nawet Łukasz Zimoń, ale ostrołęczanom brakowało trochę siły ognia w ataku. Jednak gospodarze też popełniali błędy, a do pierwszego czasu technicznego wynik oscylował wokół remisu. Po nim dwie kontry i as serwisowy Owczarza spowodowały, że inicjatywę na boisku zaczęli przejmować wyszkowianie. Chwilę później szczęśliwą zagrywkę dołożył Woroniecki, a Camper w dalszym ciągu trzymał rywali na dystans trzech oczek. Na dodatek w kolejnych minutach zablokowany został Daniel Ostrowski, a swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Piórkowski, dzięki czemu podopieczni trenera Blomberga byli coraz bliżej zwycięstwa. Lecz wówczas przytrafił im się przestój, który pozwolił Enerdze Omis wrócić do gry. W końcówce została ona rozstrzelana w polu serwisowym, ostatecznie przegrywając 20:25.

Camper Wyszków – Energa Omis Ostrołęka 3:0
(25:22, 25:19, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved