Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przebudzenie wałbrzyszan, siatkarze z Ostrołęki bez punktów

I liga M: Przebudzenie wałbrzyszan, siatkarze z Ostrołęki bez punktów

fot. archiwum

Po serii porażek przebudziła się Victoria PWSZ Wałbrzych. Mistrz I ligi przed własną publicznością w sobotnie popołudnie pokonał Energę Omis Ostrołęka. Wprawdzie spotkanie lepiej rozpoczęło się dla gości, ale w trzech kolejnych partiach skuteczniejsi byli gospodarze, którzy zasłużenie zdobyli komplet punktów.

Od początku spotkania goście mieli problemy ze skutecznością w ataku. Szybko w antenkę uderzył Rafał Faryna, a udana kontra Bartosza Filipiaka spowodowała, że wałbrzyszanie w mgnieniu oka odskoczyli od rywali na cztery oczka. Wówczas o przerwę poprosił Andrzej Dudziec, co pobudziło siatkarzy znad Narwi do walki. Jeszcze przed pierwszym czasem technicznym dwoma asami serwisowymi popisał się Faryna, ale wciąż w korzystniejszej sytuacji byli mistrzowie I ligi. Jednak z biegiem czasu w ataku zaczął rozkręcać się Dominik Zalewski, a po błędzie w przyjęciu Grzegorza Białka na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach oba zespoły grały zrywami, ale coraz częściej do głosu dochodzili ostrołęczanie, którym potrójny blok dał prowadzenie 16:15. Chwilę później trudnym serwisem popisał się Piotr Cichocki, co powodowało, że coraz bliżej sukcesu w premierowej odsłonie byli goście. Ale ich błąd w ataku sprawił, że w decydującą część tej partii spotkania obie ekipy weszły przy stanie remisowym. Jako pierwsi piłkę setową mieli gracze Victorii, ale popsuta zagrywka Wiktora Macka sprawiła, że dopiero walka na przewagi musiała wyłonić zwycięzcę tego seta. W niej lepsi okazali się przyjezdni, którzy po skutecznym bloku triumfowali 27:25.

W pierwszej fazie drugiej partii punktową zagrywką popisał się Rutecki, a jego koledzy coraz lepiej poczynali sobie w bloku. W dodatku coraz więcej problemów w ataku mieli ostrołęczanie, co przełożyło się na to, że w krótkim odstępie czasu ich strata urosła do pięciu punktów. Chwilę później asa serwisowego dołożył Filipiak, a podwójne odbicie Jakuba Nowosielskiego dało wałbrzyszanom prowadzenie (10:3). Im dalej w głąb seta, tym powiększała się różnica punktowa pomiędzy Victorią a Energą Omis. Po dwóch punktowych zagrywkach Karola Szczygielskiego wygrywali już dziesięcioma oczkami. Po drugim czasie technicznym obie drużyny popełniały sporo błędów, co nie przeszkadzało gospodarzom przybliżać się do sukcesu w drugim secie. Nieskuteczny w ataku był Patryk Szwaradzki, a w końcówce jeszcze jeden punkt w zagrywce na konto Victorii dorzucił Filipiak. Skuteczny blok zakończył nierówną walkę w tej części spotkania, padła ona łupem podopiecznych trenera Janczaka (25:12).



Na początku trzeciej odsłony trwała niemoc gości w ataku, dzięki czemu wałbrzyszanie zyskali niewielką przewagę. Jednak tym razem gracze znad Narwi nie pozwolili wałbrzyszanom odskoczyć na większą odległość punktową, a po udanej kontrze Cichockiego na świetlnej tablicy pojawił się remis. Poza tym ostrołęczanie ratowali się pozytywną grą w bloku, dzięki czemu mieli minimalne prowadzenie na pierwszym czasie technicznym. Po nim w grę Energi Omis wkradł się lekki chaos, a dwie dobre zagrywki Filipiaka dały gospodarzom trzypunktową przewagę. Gości do walki próbował poderwać Faryna, ale ich psute zagrywki powodowały, że wciąż w korzystniejszej sytuacji byli mistrzowie I ligi. Dopiero udana kiwka Zalewskiego sprawiła, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (15:15). Następnie prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale w decydującą fazę tej części spotkania z niewielkim prowadzeniem weszli siatkarze z Dolnego Śląska. W końcówce sygnał do walki podopiecznym trenera Dudźca dał jeszcze Faryna, ale więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy tę część meczu rozstrzygnęli na swoją korzyść 25:23.

W pierwszej fazie czwartego seta na środku zameldował się Paweł Olszewski. Ostrołęczanie ponownie nieskutecznie prezentowali się w ataku, a ich psute serwisy były wodą na młyn dla gospodarzy. Skuteczna kontra Ruteckiego dała im już trzy oczka przewagi nad rywalami. Co gorsze dla przyjezdnych, w ataku zaczął mylić się także ich lider – Faryna, przez co powiększała się różnica punktowa pomiędzy oboma zespołami. Po błędzie w ataku Rafała Obelmelera wynosiła ona już sześć oczek. Dopiero przy zagrywce Ernesta Plizgi gracze znad Narwi odrobili część strat, ale błąd Nowosielskiego spowodował, że wciąż byli oni w trudnej sytuacji. W dodatku coraz słabiej prezentowali się w ataku, przez co coraz bliżej zwycięstwa byli siatkarze Victorii, a kolejne błędy jeszcze bardziej podcinały skrzydła gościom. W końcówce wałbrzyszanie kontrolowali boiskowe wydarzenia, a blok w połączeniu z popsutą zagrywką Michała Tomczaka przypieczętowały wygraną mistrza I ligi (25:15)

Victoria PWSZ Wałbrzych – Energa Omis Ostrołęka 3:1  
(25:27, 25:12, 25:23, 25:15)

Składy zespołów:
Victoria: Superlak, Filipiak, Szczygielski, Macek, Białek, Rutecki, Mierzejewski (libero) oraz Olszewski, Smolarczyk i Matula
Energa: Faryna, Nowosielski, Obermeler, Szaniawski, Cichocki, Zalewski, Kołodziej (libero) oraz Szwaradzki, Plizga, Zimoń i Tomczak

Zobacz również
Wyniki 6. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved