Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Podział punktów w Suwałkach

I liga M: Podział punktów w Suwałkach

fot. slepsksuwalki.pl

W trzeciej konfrontacji Ślepska Suwałki z APP Krispolem Września w tym sezonie doszło do trzeciego tie-breaka. Mimo że dwukrotnie na prowadzenie wychodzili podopieczni trenera Skorego, to o losach meczu ponownie musiała zadecydować piąta odsłona. Padła ona łupem suwalskiej ekipy, która dzięki temu umocniła się w czołówce, ale wrześnianie zachowali piąte miejsce w tabeli.

Już na początku spotkania zagrywką rywali pocelował Adam Banasiak, ale krótka Łukasza Rudzewicza spowodowała, że gospodarze szybko wrócili do gry. Jednak nie mogli znaleźć skutecznej recepty na powstrzymanie w ataku Banasiaka, który ponownie dał wrześnianom prowadzenie, tym razem trzypunktowe. Ale rywale nie pozwolili im uciec na większą odległość, a dwa asy serwisowe Krzysztofa Zapłackiego spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Chwilę później udaną zagrywkę dołożył Wojciech Winnik, dzięki czemu suwalczanie odskoczyli od przeciwników na dwa oczka na drugim czasie technicznym. Ale także oni nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo, a po bloku Bartosza Zrajkowskiego oba zespoły w decydującą część premierowej odsłony weszły przy remisie. W końcówce goście popełniali zdecydowanie więcej błędów, asa serwisowego dołożył Kamil Skrzypkowski, a popsuta zagrywka Banasiaka przypieczętowała triumf podopiecznych trenera Skorego (25:20).



W drugiej partii poszli oni za ciosem. Już na jej początku w polu serwisowym ponownie zapunktował Zapłacki, a po skutecznej kontrze Jakuba Urbanowicza wypracowali sobie trzypunktową przewagę. W kolejnych minutach jednak popełniali sporo błędów w polu serwisowym, a przyjezdni dzięki blokowi na pierwszym czasie technicznym zniwelowali straty do jednego oczka. Po nim zarówno w ataku, jak i polu serwisowym zaczął rozkręcać się Marcin Iglewski, dzięki czemu drużyna prowadzona przez Sławomira Gerymskiego zaczęła przejmować inicjatywę na boisku, choć suwalczanie nie dali zbyt daleko uciec rywalom, tracąc do nich co najwyżej dwa punkty. Ale z biegiem czasu gospodarze zaczęli popełniać coraz więcej błędów, co przybliżało Krispol do końcowego sukcesu. W dodatku wrześnianie coraz lepiej poczynali sobie w bloku, a skutecznie w ataku prezentował się Iglewski, co pozwoliło wrześnianom pewnie rozstrzygnąć tę część meczu na swoją korzyść (25:20).

Kolejnego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Skorego, którzy ochotę do walki próbowali odebrać rywalom, zatrzymując ich blokiem. W dodatku błędy gości zmusiły trenera Gerymskiego do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Jednak nie przyniósł on spodziewanego efektu, bowiem pojedyncze udane zagrania Mateusza Jasińskiego nie były w stanie poderwać wrześnian do walki, a z akcji na akcję powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami, który po zbiciu Urbanowicza wyniósł pięć oczek. Jednak gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać, swobodnie grali w ataku i na bloku, co pozwalało im kontrolować boiskowe wydarzenia. Trener gości niekorzystny wynik próbował ratować, dokonując zmian na środku i rozegraniu, ale ich gra zupełnie się posypała. Po punktowej zagrywce Winnika przewaga Ślepska wynosiła już dziesięć oczek. W szeregach gości udanymi zagraniami próbowali odgryzać się Łukasz Karpiewski i Błażej Szymeczko, ale nie miało to już większego znaczenia dla wyniku w tej części spotkania. Ostatecznie padła ona łupem gospodarzy, a kropkę nad i postawił w niej Adrian Hunek (25:16).

W pierwszych minutach czwartego seta walka toczyła się cios za cios. W szeregach gospodarzy punktował Urbanowicz, zaś po drugiej stronie siatki przypomniał o sobie Arkadiusz Olczyk, ale wynik ciągle oscylował wokół remisu. Dopiero po pierwszym czasie technicznym przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie Krispolu. Cały czas aktywny na siatce był Olczyk, a swoje w ataku robił też Jasiński. Z kolei suwalczanom w tym fragmencie spotkania brakowało skuteczności w ataku, co przełożyło się na ich czteropunktową stratę. Z każdą kolejną akcją stawała się ona coraz większa. Ślepsk miał problemy w przyjęciu, a w ataku mylił się nawet Skrzpkowski, przez co wrześnianie kroczyli do tie-breaka. Wprawdzie asem serwisowym popisał się jeszcze Kacper Gonciarz, ale przyjezdni nie wypuścili już prowadzenia z rąk, pewnie triumfując 25:18.  

Tie-breaka od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze, którzy po zbiciu Urbanowicza wysforowali się na dwupunktowe prowadzenie. Chwilę później błąd w ataku popełnił Jasiński, a w coraz lepszej sytuacji byli suwalczanie. Przy zmianie stron – po zbiciu Hunka – wciąż mieli oni czteropunktową przewagę. Goście starali się niwelować straty, ale po ataku Moustaphy M’Baye’a zbliżyli się do rywali co najwyżej na dwa oczka. W końcówce gracze Ślepska nie pozwolili im już na doprowadzenie do remisu, a zbicie Winnika przypieczętowało wygraną gospodarzy.

Ślepsk Suwałki – APP Krispol Września 3:2   
(25:20, 20:25, 25:16, 18:25, 15:11)

Składy zespołów:
Ślepsk: Winnik, Szczytkow, Urbanowicz, Zapłacki, Hunek, Rudzewicz, Andrzejewski (libero) oraz Skrzypkowski, Wasilewski, Mendak, Gonciarz i Lewiński
APP Krispol: Iglewski, Zrajkowski, M’Baye, Olczyk, Banasiak, Jasiński, Matuszak (libero) oraz Karpiewski, Kamiński i Szymeczko

Zobacz  również   
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved