Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ostrołęczanie rozbici w Spale

I liga M: Ostrołęczanie rozbici w Spale

fot. Jacek Cholewa

Trwa fatalna passa Energi Omis Ostrołęka, która w sobotnie popołudnie została rozbita w Spale. Jedynie w drugim secie podjęła wyrównaną walkę z gospodarzami, a w dwóch pozostałych była dla nich tylko tłem. W ten sposób podopieczni Sebastiana Pawlika zrewanżowali się przeciwnikom za wyjazdową porażkę, a zespołom z czołówki zasygnalizowali, że nie zamierzają rezygnować z walki o miejsce w czwórce.

Od początku spotkania ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać gospodarze, wśród których prym wiedli Bartosz Kwolek i Tomasz Fornal. Mimo że podopieczni trenera Pawlika popełniali sporo błędów w polu serwisowym, ale świetnie na zagrywce zaprezentował się Kwolek, którego seria punktów sprawiła, że ostrołęczanie byli tylko tłem dla rywali. W dodatku na środku pomylił się Daniel Szaniawski, a nieliczne skuteczne akcje gości nie pozwalały im wrócić do gry. Ich problemy zaczynały się na przyjęciu, a to bezlitośnie wykorzystywali uczniowie SMS-u. Tak naprawdę dzięki ich błędom podopiecznym Andrzeja Dudźca udało się przekroczyć barierę dziesięciu oczek w premierowej odsłonie, a dwa zbicia ze środka Dawida Wocha przypieczętowały pewne zwycięstwo spalskiej młodzieży (25:12).



Druga partia rozpoczęła się od walki cios za cios. Wprawdzie dwa błędy w rozegraniu gości oraz punktowa zagrywka Wocha sprawiły, że mistrzowie świata kadetów ponownie zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Jednak chwilę później pięknym za nadobne oddał rywalom Rafał Faryna, a dość niespodziewanie to Energa Omis zyskała dwupunktowe prowadzenie. Pojedynczy blok Damiana Domagały pozwolił podopiecznym trenera Pawlika wrócić do gry, a różnicę ponownie zrobiły zagrywki Kwolka, które pozwoliły gospodarzom przejąć inicjatywę na boisku. Faryna próbował jeszcze poderwać kolegów do gry, a po autowym zbiciu Fornala ostrołęczanie zbliżyli się do przeciwników na jeden punkt. W końcówce oba zespoły popełniały sporo błędów, a graczom znad Narwi już nie udało się doprowadzić chociażby do remisu. Udana zagrywka Fornala dała ostatecznie zwycięstwo gospodarzom (25:22).

W pierwszej fazie trzeciej partii oba zespoły szły łeb w łeb. Z dobrej strony po stronie gości pokazał się Piotr Cichocki, a mieli oni nawet okazje na odskoczenie od przeciwników na dwa oczka. Szybko jednak okazało się, że niewykorzystane okazje się mszczą, a czapa na Farynie dała SMS-owi niewielką przewagę na pierwszym czasie technicznym. Po nim seria skutecznych kontr Kwolka pozwoliła spalskiej młodzieży zdominować boiskowe wydarzenia. Na dodatek dołożyli szczelny blok, a w ataku pomylił się Cichocki, przez co sytuacja Energi Omis robiła się coraz trudniejsza. Po dwóch asach serwisowych Fornala różnica pomiędzy oboma ekipami wzrosła do dziesięciu oczek. W końcówce przypomniał o sobie Domagała, a punktowe zagrywki Jakuba Kochanowskiego praktycznie postawiły kropkę nad i (25:12).

SMS PZPS Spała – Energa Omis Ostrołęka 3:0
(25:12, 25:22, 25:12)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved