Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niełatwa przeprawa GKS-u Katowice

I liga M: Niełatwa przeprawa GKS-u Katowice

fot. Jacek Cholewa

GKS Katowice, po momentami bardzo wyrównanym pojedynku, pokonał TS Victorię PWSZ Wałbrzych 3:1. MVP spotkania został Rafał Sobański. Podopieczni Grzegorza Słabego utrzymali pozycję lidera i na zakończenie fazy zasadniczej zmierzą się z AZS-em Stalą Nysa.

Dwa udane ataki Sobańskiego otworzyły mecz 25. kolejki pomiędzy GKS-em Katowice a Victorią PWSZ Wałbrzych (2:0). Gospodarze utrzymywali się na dwupunktowym prowadzeniu, choć dobre akcje przeplatały się z błędami własnymi. Mimo początkowych kłopotów katowiczanom udało się przejąć pełną kontrolę nad przebiegiem tego seta, a z pomocą przyszli im Michał Błoński i Tomasz Kalembka, którzy skutecznie rozbili przyjęcie gości (14:8). Pozbawieni przyjęcia siatkarze Krzysztofa Janczaka masowo popełniali błędy, a ich niemoc w ataku pogrążała ich coraz bardziej (19:11). Nic nie było w stanie zatrzymać rozpędzonych katowiczan, którzy premierową odsłonę ostatecznie wygrali do 14.

GKS bardzo szybko zdominował siatkarzy TS-u Victorii na początku drugiego seta (4:1, 7:4). Jednak goście z Wałbrzycha pokazali, że nie brakuje im umiejętności i woli walki, ponieważ mimo wyraźnej przewagi miejscowych udało im się w końcu doprowadzić do remisu i wyjść na prowadzenie (14:13), a wszystko to za sprawą dobrych zagrywek kapitana zespołu, Bartosza Filipiaka i mocnych ataków Adama Smolarczyka. Fenomenalna gra w obronie przybliżała przyjezdnych do zwycięstwa w tej partii (18:15). I choć katowiczanie dzielnie próbowali dotrzymywać im kroku (20:19), to szczęście w końcówce tego seta stało po stronie gości z Wałbrzycha, którzy po ataku Filipiaka wyrównali stan rywalizacji (1:1).



Początek trzeciej partii, za sprawą błędów, które pojawiły się po obu stronach siatki, nie należał do najpiękniejszych (7:7). Przez większość seta trwała zacięta walka punkt za punkt, żadnej z drużyn, mimo ogromnego wysiłku, nie udawało się odskoczyć rywalom. Obie ekipy na przemian popisywały się potężnymi ataki, dzięki czemu pojedynek ten mógł się podobać niejednemu z licznie przybyłych kibiców. Dopiero po drugiej przerwie technicznej Gieksie udało się odskoczyć (20:17). Wypracowana przewaga dała komfort gry w końcówce, którą katowiczanie wygrali do 21, po ataku Króla.

GKS już na początku czwartego seta narzucił rywalom zabójcze tempo, szybko wychodząc na wysokie prowadzenie (5:1). Jednak mimo wyraźnej przewagi gospodarzy wałbrzyszanie nie złożyli broni. Wręcz przeciwnie, wzbogacając się na błędach własnych rywali, zdołali odrobić straty jeszcze przed pierwszym regulaminowym czasem (7:7). Na kolejną ucieczkę GKS-u nie trzeba było długo czekać. Mocne zagrywki Tomasza Kalembki sprawiły, że podopieczni Grzegorza Słabego ponownie wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie (14:11), ale i tym razem gospodarzom nie udało się go utrzymać, bowiem sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. Dramaturgii nie zabrakło również w końcówce, gdzie obie drużyny miały okazje do zakończenia tego seta na swoją korzyść (24:23, 24:25). Jednak ostatecznie to katowiczanie, po skutecznym bloku na Tomaszu Ruteckim, odtańczyli taniec radości po wygranym spotkaniu za trzy punkty.

MVP: Rafał Sobański (GKS Katowice)

GKS Katowice – TS Victoria PWSZ Wałbrzych 3:1
(25:14, 23:25, 25:21, 27:25)

Składy zespołów:

GKS Katowice: Król (15), Błoński (14), Kalembka (12), Pietraszko (5), Fijałek (1), Sobański (18), Mariański (libero) oraz Butryn, Przystał i Januszewski

Victoria Wałbrzych: Matula (1), Macek (9), Białek (2), Filipiak (17), Szczygielski (12), Smolarczyk (10), Szydłowski (libero) oraz Zieliński (libero), Rutek (9), Olszewski, Frąc, Superlak i Lipiński

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: GKS Katowice, inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved