Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Mecz nerwów na korzyść Krispolu Września

I liga M: Mecz nerwów na korzyść Krispolu Września

fot. krispolwrzesnia.pl

24. kolejka I ligi mężczyzn już na starcie przyniosła ciekawy pojedynek, w którym Krispol Września podejmował wyżej notowanych przeciwników ze Szczecina. Mimo tego, że dwie pierwsze partie zdecydowanie należały do zespołu gospodarzy, to ostatnia przysporzyła wiele emocji kibicom zgromadzonym we wrzesińskiej hali – ją również wygrali miejscowi, lecz dopiero na przewagi z ambitnie walczącymi gośćmi. W konsekwencji podopieczni Sławomira Gerymskiego powiększyli swoją przewagę w tabeli nad SMS-em, zbliżając się na dwa oczka do rywali z województwa zachodniopomorskiego.

W inaugurującej partii gospodarze stopniowo budowali swój zapas punktowy nad oponentami (4:4). Pierwsze „poważniejsze” prowadzenie wypracowali tuż przed przerwą techniczną, kiedy dzięki większej pewności siebie w ofensywie z parkietu zeszli przy stanie 8:5 na swoją korzyść. Zawodnicy Sławomira Gerymskiego nie zwalniali tempa, a świetnie spisujący się Marcin Iglewski wiódł w ich szeregach prym w ataku (11:7). Kiedy na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:10, stało się jasne, że Bartosz Pietruczuk i spółka będą mieli spore problemy, żeby dogonić rywali. Jak można było przewidzieć, gra wrześnian samoistnie się napędzała, spychając siłę szczecinian na dalszy plan (19:11). Finalnie set skończył się wynikiem 25:16 dla miejscowych.



W drugiej partii było więcej walki, choć i tak ze strony Espadonu nie starczyło jej, by podporządkować sobie Krispol. Pierwsze piłki tej odsłony rywalizacji miały podobny przebieg, jak w inaugurującym secie, bowiem gospodarze szybko zajęli fotel lidera, nie pozwalając przeciwnikom chociażby na zbliżenie się do niego (8:4, 11:6, 16:10). Mimo tego, że goście starali się w końcówce przyspieszyć nieco tempo gry i postawić na szczelniejszą obronę Adama Tołoczko, to nie zmieniło to wiele na parkiecie (13:19). Na mecie tego aktu walki dodatkowo zawiodła ich postawa w polu serwisowym i Krispol prowadził już w setach 2:0 (25:19).

O wiele ciekawszy przebieg miała ostatnia partia, w której ponownie to podopieczni trenera Gerymskiego unieśli ręce w geście triumfu. Do stanu 16:11 wszystko przebiegało wedle ich planu znanego z poprzednich setów – gospodarze prowadzeni przez Wiktora Matuszaka i Moustaphę M’baye’a spokojnie budowali swój zapas punktowy. Kiedy jednak nic nie zapowiadało odwrócenia się ról na boisku, do głosu doszli szczecinianie, którzy zaczęli odrabiać straty (18:17). Zachwiało to nieco pewność siebie wrześnian i po chwili pojawił się remis 24:24. Festiwal błędów spowodował kolejny (26:26) i victoria wciąż była sprawą otwartą. Wojnę nerwów lepiej znieśli jednak miejscowi i to oni cieszyli się z zapisania trzech oczek do ligowej tabeli.

MVP: Marcin Iglewski

Krispol Września – Espadon Szczecin 3:0
(25:16, 25:19, 29:27)

Składy zespołów:
Krispol: Iglewski, Olczyk, Jasiński, Dobosz, M’baye, Zrajkowski, Matuszak (libero) oraz Banasiak, Szymeczko, Kamiński i Karpiewski
Espadon: Pietruczuk, Cedzyński, Araujo, Wołosz, Sladacek, Gałązka, Tołoczko (libero) oraz Orłowski, Pietrzak, Antosik, Guz (libero), Zemlik i Markiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabelę I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna, krispolwrzesnia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved