Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS Siedlce wciąż w grze o play-off

I liga M: KPS Siedlce wciąż w grze o play-off

fot. kps.siedlce.pl

Z dalekiej podróży wrócili siatkarze KPS-u Siedlce w Wyszkowie. Przegrywali już bowiem 1:2, a w końcówce czwartej partii siedmioma oczkami. Jednak potrafili odrobić straty, ostatecznie triumfując po tie-breaku. Dzięki zdobyciu dwóch punktów zachowali szanse na wskoczenie do ósemki i rywalizację w play-off, gdyż do wyprzedzających ich zespołów tracą dwa i trzy oczka.

Pierwszy set toczył się pod dyktando gości, którzy wystarczyło, że oddali piłkę do gry wyszkowianom, a ci popełniali błąd za błędem. Popsuli sześć zagrywek oraz popełnili dodatkowo siedem błędów w innych elementach, co pozwoliło pewnie triumfować siedlczanom w premierowej odsłonie. Jednak im dalej w mecz, tym proporcje zaczęły się zmieniać. Camper ograniczył ilość własnych błędów, lepiej zaczął prezentować się w ataku, a przyjezdni mieli coraz większe problemy w ofensywie. W większości fragmentów drugiej i trzeciej odsłony walka toczyła się cios za cios, ale przestoje KPS-u sprawiły, że gospodarze zyskali przewagę, dzięki której objęli prowadzenie 2:1.



W czwartym secie podopieczni trenera Chrzczonowskiego poszli za ciosem. Szybko wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie i wszystko wskazywało na to, że odniosą przekonujące zwycięstwo. Wygrywali 22:15, ale roztrwonili tak wysoką przewagę. – Nic nie wskazywało na to, że będziemy w stanie odwrócić losy tego seta. Praktycznie nie mieliśmy możliwości zmian, ale Witek Chwastyniak zdecydował się zmienić Piotrka Łukasika, który po kontuzji jakoś nie może dojść do siebie, na libero, który został już pod siatką. Dzięki temu atmosfera trochę się rozluźniła. Udało mu się nawet zablokować Owczarza, jeden atak też skończył. Pewnie przeciwnik myślał, że jak już dokonaliśmy takiej zmiany, to jest po meczu. A nam zaczęła gra funkcjonować. Dodatkowo dobrze w polu serwisowym prezentował się Mateusz Ogrodniczuk, dzięki czemu odrabialiśmy straty, ostatecznie wygrywając 27:25 – podkreślił Maciej Nowak, II szkoleniowiec siedlczan.

W tie-breaku walka toczyła się cios za cios. Wprawdzie przez dłuższą jego część na minimalne prowadzenie wychodzili wyszkowianie, ale w końcówce role się odwróciły. Głównie dzięki dobrej postawie w bloku KPS zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dzięki wywiezieniu z Wyszkowa dwóch punktów siedlczanie w dalszym ciągu liczą się w walce o ósemkę. – Cały czas jest nadzieja, że zagramy w play-off. Jak wygramy dwa ostatnie mecze, to powinniśmy znaleźć się w ósemce – zaznaczył Nowak. Jednak nie będzie o to łatwo, bowiem ze składu siedleckiej ekipy wypadł kolejny zawodnik – Paweł Rejowski, który do końca rundy zasadniczej na pewno nie zagra, gdyż doznał urazu łękotki.

Camper Wyszków – KPS Siedlce 2:3
(16:25, 25:22, 25:22, 25:27, 14:16)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved