Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS Kęty coraz bliżej utrzymania

I liga M: KPS Kęty coraz bliżej utrzymania

Drugi krok ku utrzymaniu w I lidze zrobili siatkarze KPS-u Kęty, którzy w niedzielnym meczu przed własną publicznością pokonali 3:0 Energę Omis Ostrołęka. O ile dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane, o tyle trzecią partię zdominowali gospodarze. Gracze znad Narwi u siebie będą musieli szukać szansy na przedłużenie rywalizacji w play-out.

Na początku meczu oba zespoły grały zrywami. W szeregach gospodarzy wyróżniał się Bartłomiej Kluth, który punktował zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym, zaś po drugiej stronie siatki asem serwisowym popisał się Ernest Plizga, a w ataku dobrze prezentował się Rafał Faryna. Z biegiem czasu to gracze znad Narwi zaczęli uciekać przeciwnikom, a po błędzie dotknięcia siatki ich przewaga wzrosła do trzech oczek. Widać było, że ostrołęczanie prezentowali się znacznie lepiej niż dzień wcześniej, za to podopieczni Marka Błasiaka zdawali się być zaskoczeni oporem stawianym przez przeciwników. Jan Tomczak ponownie próbował wykorzystywać swoich środkowych, ale gracze Energi Omis oddawali rywalom pięknym za nadobne w bloku. Przy zagrywce Tomczaka KPS-owi udało odrobić się część strat, lecz proste jego błędy nie pozwoliły mu doprowadzić do remisu. Wydawało się, że goście kontrolują boiskowe wydarzenia, ale ich niezdecydowanie w ataku oraz pomyłka na środku Rafała Obermelera spowodowały, że w decydującą część premierowej odsłony oba zespoły weszły przy stanie remisowym. W końcówce nie brakowało emocji. Przyjezdni mieli okazję nawet wyjść na dwupunktowe prowadzenie, jednak ich nieszczęście rozpoczęło się od pomyłki w ataku Daniela Ostrowskiego. Kolejne ich kłopoty w ataku wykorzystali siatkarze znad Soły, którzy ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (25:23).

Początek drugiej partii był bardzo wyrównany. Oba zespoły walczyły cios za cios, popełniając też mało błędów. Dopiero niepowodzenie w ataku Klutha dało ostrołęczanom dwa oczka przewagi. Wprawdzie chwilę później kęczanie popisali się udanym blokiem, ale dobra zagrywka Plizgi spowodowała, że wciąż w lepszej sytuacji byli podopieczni trenera Dudźca. Do walki graczy znad Soły poderwał Mateusz Błasiak, a słabszy fragment gry Ostrowskiego spowodował, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Przyjezdni nie wykorzystali kilku dogodnych szans na zdobycie punktów, przez co na drugi czas techniczny zeszli tylko z jednopunktowym prowadzeniem. Po nim prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a co rusz wynik oscylował wokół remisu. Dopiero udane zbicie na środku Mateusza Bogusa oraz błąd Jakuba Nowosielskiego spowodowały, że w końcówce w nieco lepszej sytuacji byli gospodarze. Goście jednak nie zamierzali się poddawać, a udana kontra Faryny pozwoliła im wrócić do gry. Ostatnie słowo należało jednak do kęczan, którzy dzięki błędowi Daniela Szaniawskiego i blokowi na Piotrze Cichockim wygrali drugiego seta 25:22.



Tylko przez krótki fragment trzeciej odsłony oba zespoły szły łeb w łeb. Słabszy fragment gry w ofensywie Cichockiego oraz niedokładne rozegrania Nowosielskiego spowodowały, że inicjatywę na boisku przejęli siatkarze KPS-u. Wprawdzie niekorzystny wynik po stronie Energi Omis próbował ratować Faryna, ale jedna udana zagrywka niewiele zmieniła w obrazie gry. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios. Wydawało się, że as serwisowy Faryny pozwoli gościom wrócić do gry, ale chwilę później na blok rywali nadział się Cichocki, a sytuacja wróciła do stanu wyjściowego, czyli trzypunktowej przewagi kęczan. Po drugim czasie technicznym gra podopiecznych trenera Dudźca zupełnie się zacięła. Na blok przeciwników nadział się Plizga, a dwie udane kontry Klutha przybliżały gospodarzy do końcowego zwycięstwa. Na dodatek w przyjęciu pomylił się Dominik Zalewski, przez co strata ostrołęczan robiła się coraz większa. W końcówce asa serwisowego dołożył jeszcze Jakub Czubiński, a błąd w ataku Faryny zakończył całe spotkanie (25:16).

KPS Kęty – Energa Omis Ostrołęka 3:0
(25:23, 25:22, 25:16)

Składy zespołów:
KPS: Tomczak J., Kluth, Lewandowski, Bogus, Błasiak, Czubiński, Ledwoń (libero) oraz Chmielewski i Szpyrka
Energa Omis: Nowosielski, Faryna, Szaniawski, Obermeler, Plizga, Ostrowski, Zalewski (libero) oraz Zimoń, Cichocki i Tomczak M.

Zobacz również
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved