Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Kolejne trzy punkty Espadonu Szczecin

I liga M: Kolejne trzy punkty Espadonu Szczecin

fot. volleyespadon.pl

Siatkarze Espadonu Szczecin wciąż kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa na parkietach I ligi mężczyzn. Podopieczni Milana Simojlovicia w sobotę w trzech setach pokonali Campera Wyszków i zostali wiceliderem tabeli. Do zwycięstwa Espadonu przyczyniła się dobra zagrywka tej drużyny, znakomity mecz rozegrał Leandro wybrany potem MVP spotkania. Porażka sprawiła, że udział Campera w fazie play-off jest coraz mniej realny.

Początek spotkania pomiędzy Espadonem Szczecin a Camperem Wyszków był dość wyrównany. Na pierwszej przerwie technicznej zespoły dzieliła różnica dwóch punktów. Po powrocie na boisko sprawy wziął w swoje ręce znakomicie dysponowany Leandro. Brazylijczyk nie tylko znakomicie atakował, ale także i zagrywał (14:8). Szczecinianie w porównaniu z początkiem seta wyraźnie poprawili zagrywkę, ograniczyli błędy w tym elemencie i po ataku Leandro na tablicy było już 16:9. Po przerwie technicznej obraz gry nie uległ zmianie, gospodarze nadal dominowali w ataku i na zagrywce (18:10). Nie ustrzegli się jednak kilku niedokładności, skutecznie atakował też Łukasz Owczarz i różnica stopniała do czterech punktów (19:15). To było jednak wszystko, na co było stać wyszkowian w tym secie, na nic się zdał kolejny atak Owczarza. Leandro nie zwalniał tempa, skutecznie atakował także Bartosz Pietruczuk, a po kiwce Michala Sladecka było już 24:19 i mieliśmy piłki setowe. Tę część meczu zakończył blok Espadonu.



Po ataku Owczarza i dobrych zagrywkach Szymona Piórkowskiego Camper trzecią odsłonę rozpoczął od stanu 3:0. Pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył Bartosz Pietruczuk, ale przewaga Campera utrzymywała się, a na pierwszej przerwie technicznej po ataku Łukasza Owczarza było 8:5 dla gości. Sygnał do odrabiania strat i budowania przewagi dał Maciej Wołosz, popisując się asami serwisowymi, a dodatkowo błąd w ataku popełnili goście i to Espadon prowadził 9:8. Kilka minut później w polu zagrywki zameldował się Michal Sladecek i odrzucił rywali od siatki, ci mieli kłopoty ze skończeniem ataku. Nieudane próby w tym elemencie zanotowali Piórkowski i Dariusz Szulik, a skuteczną kontrę dołożył Pietruczuk (15:10). Szczecinianie wyraźnie kontrolowali boiskowe wydarzenia, Patryk Orłowski i Leandro popisywali się znakomitymi zagrywkami, skuteczni w ataku byli Janusz Gałązka i Łukasz Pietrzak, a dodatkowo mylili się przyjezdni i tablica pokazywała wynik 22:13. Przy zagrywce Sebastiana Wójcika Camper zdołał odrobić nieco strat, działał blok wyszkowian i Espadon prowadził już tylko 22:18, a kiedy asem serwisowym popisał się Bodzon, było 23:20. Skutecznie atakował jednak Łukasz Pietrzak i pozwoliło to gospodarzom doprowadzić tę odsłonę do zwycięskiego końca.

Trzecia partia, podobnie jak pierwsza, za sprawą dobrze dysponowanego w polu zagrywki Szymona Piórkowskiego rozpoczęła się dobrze dla Campera (4:1). Szybko jednak odpowiedział Leandro, popisując się kolejnymi punktowymi atakami i zagrywkami, a dodatkowo błąd popełnili przyjezdni i to Espadon miał dwa punkty w zapasie (7:5). Prowadzenie gospodarze utrzymali na przerwie technicznej, a kiedy wygrywającą zagrywką popisał się Sławomir Zemlik, który zmienił Macieja Wołosza, było już 9:6. Łukasz Owczarz atakiem i Sebastian Wójcik zagrywką zniwelowali straty swojej ekipy do jednego punktu, ale to Espadon cały czas minimalnie prowadził. Camper do remisu doprowadził dopiero przy stanie 13:13 przy zagrywce Piórkowskiego. Ten element pozwolił przyjezdnym wyjść wkrótce na jednopunktowe prowadzenie, a kiedy w ataku pomylił się Janusz Gałązka, było już 17:15 dla Campera. W kolejnej akcji środkowy Espadonu szybko się poprawił, a dodatkowo w polu zagrywki kolejny raz błyszczał Zemlik, atak dołożył Bartosz Pietruczuk i zrobiło się 19:17 dla gospodarzy. Szczecinianie zaczęli powiększać przewagę, udany blok dał im prowadzenie 22:18, ale emocje w tym meczu się nie skończyły. Camper zmniejszył przewagę do dwóch oczek, ale po mocnym ataku Leandro to Espadon miał przy stanie 24:22 piłki meczowe. W końcówce na boisku wywiązała się awantura, oba zespoły żywiołowo dyskutowały z arbitrem, który najpierw zakończył spotkanie, ale potem przyznał, że jednak szczecinianie w akcji kończącej mecz popełnili błąd i gra została wznowiona (24:24). W grze na przewagi lepszy okazał się Espadon dzięki znakomitym serwisom Leandro, który  potem zasłużenie odebrał statuetkę MVP.

Espadon Szczecin – Camper Wyszków 3:0
(25:19, 25:21, 28:26)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved