Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Jaworznianie kontynuują zwycięską passę wygrywając we Wrocławiu

I liga M: Jaworznianie kontynuują zwycięską passę wygrywając we Wrocławiu

fot. krispol1liga.pls.pl

Na zakończenie 14. kolejki Krispol I ligi mężczyzn KFC Gwardia Wrocław podejmowała MCKiS Jaworzno. Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy wygrali dwa sety i pewnie zmierzali po 3 punkty. Jaworznianie nie poddali się jednak, zwyciężyli w dwóch kolejnych partiach i sięgnęli po triumf w całym spotkaniu. Nagrodę MVP otrzymał Mariusz Magnuszewski.

Spotkanie zapowiadało się na bardzo wyrównane. Zespoły dzielił tylko jeden punkt w tabeli, miały one podobną ilość meczów wygranych i przegranych, mimo że MCKiS znajdował się na 3. miejscu w tabeli, a Gwardia na 7. Obie drużyny odniosły zwycięstwa w poprzedniej kolejce – wrocławianie pokonali SPS Chrobrego Głogów 3:1, natomiast jaworznianie wygrali z SMS-em PZPS I Spała 3:2.



Już pierwsze akcje pokazały, że kibiców czekało ciekawe starcie. Od asa serwisowego seta rozpoczął kapitan gości, Mariusz Magnuszewski, chwilę później wrocławianie odpowiedzieli jednak skutecznym atakiem (1:1). Jako pierwsi trzypunktowe prowadzenie objęli przyjezdni, którzy czujnie grali na siatce i w obronie, przez co gospodarzom trudno było skończyć akcję (3:6). Szybko doprowadzili jednak do wyrównania, głównie dzięki Łukaszowi Lubaczewskiemu, który efektownie atakował na skrzydłach (9:8). W połowie seta między zespołami toczyła się wyrównana walka punkt za punkt, wrocławianie zaczęli jednak lepiej zagrywać, co utrudniało rozegranie jaworznianom. W zespole KFC Gwardii punkty na kontrze zdobywał Błażej Szymeczko i prowadzenie gospodarzy wzrosło do 5 punktów (18:13). Im bliżej końca seta tym większa była ich przewaga. Pojedyncze punktowe ataki Jakuba Grzegolca nie wystarczyły, by przyjezdni zdołali odrobić straty (22:15). Ostatni punkt w premierowej odsłonie meczu zdobył na środku Jędrzej Kaźmierczak (25:16).

Wyrównany był także początek drugiego seta (4:4). Oba zespoły popełniały sporo błędów w polu serwisowym. Gwardziści jako pierwsi objęli prowadzenie w tej partii po mocnej zagrywce Marcela Gromadowskiego i skutecznym ataku z piłki przechodzącej Błażeja Szymeczko (6:4). Goście szybko doprowadzili do wyrównania, chociaż inicjatywa była wciąż po stronie wrocławian (9:8). W zespole gospodarzy niezmiennie liderem był Lubaczewski, który nie mylił się na skrzydłach. Podopieczni trenera Krzysztofa Janczaka grali coraz pewniej, co poskutkowało wzrostem ich przewagi również w tej partii (13:8). Siatkarze trenera Mariusza Syguły popełniali zbyt dużo błędów, zarówno w ataku, jak i na zagrywce. Jedynie Paweł Żeliński na środku siatki grał skutecznie, to jednak nie wystarczyło, by zatrzymać wrocławian (21:14). W końcówce przyjezdnym udało się jeszcze odrobić 2 punkty, do czego przyczyniła się mocna zagrywka Żelińskiego. Ostatecznie ponownie górą byli gospodarze (25:17).

Na początku trzeciego seta żadnemu z zespołów nie udało się wypracować znaczącej przewagi (6:6). Zdecydowanie lepiej prezentowali się jednak goście, którzy nie mylili się już tak często w ataku, a do tego grali czujnie na siatce, dzięki czemu osiągnęli trzypunktowe prowadzenie (7:10). Znacznie gorzej w tej partii grali natomiast wrocławianie, którzy popełniali dużo prostych błędów i byli nieskuteczni na skrzydłach (11:16). W końcówce punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył jeszcze Konrad Stajer, kiwką popisał się również Magnuszewski (14:21). To jednak nie załamało gospodarzy, którzy zdołali poderwać się do walki i zaczęli odrabiać straty, głównie dzięki znakomitej zagrywce Jakuba Nowosielskiego (18:21). Mimo efektownej pogoni siatkarzy z Wrocławia, seta zakończył punktowym atakiem Kamil Dębski (22:25).

Podobnie jak w trzy poprzednie partie, czwarta rozpoczęła się od wyrównanej walki (5:5). Przyjezdni kontynuowali dobrą grę i ponownie to oni jako pierwsi wypracowali sobie przewagę (9:11). Gwardziści jednak nie odpuszczali i szybko doprowadzili do wyrównania – niezwykle skuteczny w tym fragmencie meczu był Łukasz Lubaczewski, dobrą zmianę dał także Mateusz Paszkowski (14:13). W połowie seta sytuacja po raz kolejny się zmieniła, zespół z Jaworzna grał stabilnie i punktował na skrzydłach, wrocławianie natomiast popełniali błędy w ataku (14:17). Mimo ofiarnych obron Adriana Mihułki, gospodarze nie radzili sobie zbyt dobrze w kontrze, przez co prowadzenie przyjezdnych powiększało się (15:19). W końcówce podopieczni trenera Janczaka ponownie zaczęli odrabiać straty, czujnie grali w bloku i poprawili skuteczność w ataku (20:22). To jednak nie wystarczyło by doprowadzić do wyrównania – seta zakończył Marcel Gromadowski autową zagrywką (22:25).

Jaworznianie, podbudowani zwycięstwem w dwóch poprzednich setach, mocno otworzyli tie-breaka (1:4). Gwardziści walczyli, efektownie atakował Łukasz Lubaczewski, lepiej jednak spisywali się przyjezdni, którzy bardzo dobrze grali blokiem (2:6). Podopieczni trenera Syguły byli na boisku pewni i skuteczni, dzięki czemu utrzymywali czteropunktowe prowadzenie również po zmianie stron (6:10). W końcówce punktowym serwisem popisał się Konrad Stajer i przewaga gości wzrosła do 6 punktów (6:12). Pojedyncze skuteczne ataki Arkadiusza Olczyka to było za mało, by wrocławianie zdołali zatrzymać rozpędzonych jaworznian (8:15). Dzięki zwycięstwu MCKiS utrzymał się na 3. miejscu w tabeli, KFC Gwardia pozostaje natomiast na 7. pozycji.

MVP: Mariusz Magnuszewski

KFC Gwardia Wrocław – MCKiS Jaworzno 2:3
(25:16, 25: 17, 22:25, 22:25, 8:15)

Składy zespołów:
Gwardia: Szymeczko (7), Lubaczewski (22), Nowosielski (2), Olczyk (12), Gromadowski (11), Gibek (7), Mihułka (libero) oraz Kołtowski (libero), Wnuk (5), Sternik, Paszkowski (4), Kaźmierczak (1) i Maćkowiak (1)
MCKiS: Stajer (13), Grzegolec (5), Dębski (16), Żeliński (10), Kowalczyk (4), Magnuszewski (3), Zieliński (libero) oraz Ledwoń (libero), Borończyk (14), Błasiak (6), Pziuński (1), Wojtaszkiewicz i Pietras (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved