Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Historyczny sukces siatkarzy AGH

I liga M: Historyczny sukces siatkarzy AGH

fot. Tomasz Kozubek

Podopieczni Andrzeja Kubackiego po bardzo dobrym meczu wygrali 3:0 ze swoim bezpośrednim rywalem w tabeli Stalą Nysa, dzięki czemu pierwszy raz w historii zapewnili sobie awans do fazy play-off w I lidze. Krakowianom co prawda zostało jeszcze do rozegrania jedno spotkanie, ale mogą już spokojnie przygotowywać się do walki o medale.

Początek pierwszej partii należał zdecydowanie do przyjezdnych. Nysanie po kilku minutach gry prowadzili już pewnie 14:8, grając bardzo pewną siatkówkę. Sześciopunktowa przewaga utrzymywała się do stanu 11:17 i wszystko wskazywało na łatwe zwycięstwo graczy z Opolszczyzny w tym secie. Krakowianie powoli odrabiali straty przy zagrywkach swojego rozgrywającego Piotra Adamskiego. Przewaga stopniała najpierw do trzech „oczek” (15:18), by po chwili na świetlnej tablicy pojawił się wynik 22:22 po błędzie przekroczenia linii trzeciego metra przez Jędrzeja Gossa. W kolejnej akcji Dominik Depowski pewnie skończył swój atak i AGH wyszło na prowadzenie. Trener gości Janusz Bułkowski poprosił o czas. Goście mieli już nawet jedną piłkę setową w górze (24:23), ale nie potrafili wykorzystać swojej szansy. Końcówkę meczu można śmiało określić jako „One Depo Show”, bowiem to właśnie młodziutki Dominik Depowski najpierw skończył atak (26:25), by w kolejnej akcji zatrzymać blokiem Jędrzeja Gossa i dać swojej drużynie zwycięstwo 27:25.



Druga odsłona meczu była już pod pełną kontrolą gospodarzy. Krakowianie bardzo szybko wyszli na kilkupunktowe prowadzenie (4:1, 8:4, 11:6). Goście wydawali się nieco podłamani porażką w poprzedniej partii, co wpłynęło na ich grę. Janusz Bułkowski próbował rotować składem. Na boisku pojawił się Patryk Napiórkowski, zastępując Jędrzeja Gossa, ale pomimo paru skutecznych akcji obraz gry się nie zmienił. AGH grało wprost perfekcyjnie w bloku, stawiając mur nie do przebicia. W tym elemencie górował Bartłomiej Mordyl. To właśnie środkowy gospodarzy zakończył tego seta skuteczną zagrywką, z której przyjęciem nie poradził sobie Bartłomiej Dzikowicz. AGH wygrało pewnie 25:15.

Trzeci set był pokłosiem poprzedniej partii. Krakowianie szybko objęli prowadzenie 3:1 po bloku na Łukaszu Lubaczewskim i pewnym krokiem zmierzali po pełną pulę w tym meczu. Gościom udało się jeszcze wyrównać na 7:7, ale to był ostatni kontakt punktowy Stali z AGH w tym meczu. Przy stanie 8:7 kolejnym punktowym blokiem w tym meczu popisał się Bartłomiej Mordyl. To dało impuls jego kolegom, którzy również poczuli, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki. Przewaga AGH powiększała się, aż osiągnęła pięć punktów (14:9). Nysanie odrobili jeszcze nieco straty na 16:13, ale to okazało się zdecydowanie za mało na świetnie dysponowanych krakowian. Miejscowi wygrali 25:18 po autowej zagrywce Jędrzeja Gossa.

W ekipie gospodarzy należy pochwalić bardzo dobrą postawę Bartłomieja Mordyla (12 punktów, w tym 5 blokiem, 2 zagrywką i 83% skuteczności w ataku) oraz Michała Dzierwę (16 p., 1 blokiem, 1 zagrywką – 56% w ataku). Dzięki temu zwycięstwu krakowski zespół w swoim trzecim sezonie na zapleczu PlusLigi osiągnął historyczny wyczyn, tak bowiem należy traktować awans do fazy play-off. Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie rywalem AGH, ponieważ ciągle trwa bardzo zacięta walka na szczycie tabeli.

AGH Kraków – AZS PWSZ Stal Nysa 3:0
(27:25, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:
AGH Kraków: Kania (6), Depowski (5), Dzierwa (16), Fornal (11), Mordyl (12), Adamski (2), Wroniecki (libero) oraz Odwarzny (libero), Buczek i Wacek
Stal Nysa: Lubaczewski (5), Maziarz (1), Biernat (2), Łuka (6), Goss (9), Nożewski (6), Dzikowicz (libero) oraz Kusaj, Macyra (1), Napiórkowski (8) i Rajski (1)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved