Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: GKS o krok bliżej od finałów

I liga M: GKS o krok bliżej od finałów

fot. Jacek Cholewa

GKS Katowice pierwszy pojedynek drugiej fazy play-off rozpoczął bez Bartosza Mariańskiego w składzie, jednak to nie przeszkodziło mu w osiągnięciu sukcesu i pokonaniu Espadonu Szczecin w czterech setach. Mariańskiego godnie zastąpił Mateusz Januszewski, który nie tylko dobrze poradził sobie na przyjęciu, ale i popisał się kilkoma świetnymi obronami.

Mocna zagrywka, która skutecznie odrzuciła od siatki ekipę ze Szczecina, sprawiła, że GKS, po chwilowej walce punkt za punkt, szybko przejął inicjatywę (8:5). Od tego momentu miejscowi zdecydowanie lepiej prezentowali się w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, skutecznie atakowali, blokowali, a kolejne mocne zagrywki nadal mocno utrudniały grę przejezdnym (16:10). Espadon Szczecin z 44-procentową skutecznością w ataku stanowił tylko tło dla rozpędzonych gospodarzy, którzy po ataku Błońskiego cieszyli się ze zwycięstwa w premierowej odsłonie do 16.



Drugi set od początku do końca również toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy szaleli w ataku i polu serwisowym, coraz bardziej uwidaczniając braki rywali (8:5). Ale mimo wyraźnego prowadzenia GKS-u zwycięstwo nie przyszło mu łatwo. Zgromadzeni w hali „Kolejarza” coraz częściej byli świadkami niesamowitych obron i długich wymian, które na przemian padały łupem raz jednej, a raz drugiej drużyny (16:13). Praktycznie do samego końca trwała bardzo zacięta walka, którą zakończył mocny atak Sobańskiego (25:20).

Po dwóch przegranych setach Espadon w końcu przebudził się w trzeciej odsłonie i to właśnie do niego należał początek tej partii – szczecinianie wykorzystując lekkie rozluźnienie w szeregach GKS-u, niespodziewanie wyszli na prowadzenie (8:5). Podopieczni Grzegorza Słabego popełniając sporo błędów w polu zagrywki, z marnym skutkiem próbowali odrobić starty. Kiedy wydawało się, że miejscowi są już bliscy doprowadzenia do remisu (12:13), to siatkarze z zachodniopomorskiego wrzucali drugi bieg i odskakiwali rywalom (16:13). W szeregach gości w końcu zaczął funkcjonować blok, a w ataku zaistniał Pietrzak wspierany przez Wołosza (24:17). W końcówce GKS pokazał kawał dobrej siatkówki, przegrywając tę partię ostatecznie do 23, dzięki fenomenalnej serii zagrywek Sobańskiego.

Mocno podrażnieni porażką w poprzedniej partii katowiczanie rewelacyjnie rozpoczęli czwartego seta, po raz kolejny sprawiając rywalom ogromne problemy zagrywką (3:0). Szybka reakcja Milana Simojlovicia wybiła na chwilę miejscowych z uderzenia (3:2), jednak mimo ogromnych wysiłków siatkarzy Espadonu gospodarze pewnym krokiem zmierzali ku końcowi tego pojedynku (10:6). Mocno zmotywowani gospodarze zaciekle walczyli o każdą piłkę i nie zważając na nic, podbijali najtrudniejsze piłki (22:17). I w końcówce szczecinianie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, pojedyncze ataki Wołosza i Pietrzaka stanowiły kroplę w morzu potrzeb dla rozbitych gości, którzy po kolejnym błędzie musieli się pogodzić z porażką i w tym secie (17:25), i w całym pojedynku 1:3.

MVP: Rafał Sobański

GKS Katowice – Espadon Szczecin 3:1
(25:16, 25:20, 23:25, 25:17)

Składy zespołów:
GKS Katowice: Fijałek, Kalembka (10), Błoński (11), Król (17), Pietraszko (8), Sobański (14), Januszewski (libero) oraz Butryn (1), Przystał, Naliwajko i Jurkojć
Espadon Szczecin: Antosik, Cedzyński (11), Gałązka (8), Zemlik (8), Pietruczuk, Wołosz (11), Guz (libero) oraz Tołoczko (libero), Orłowski, Pietrzak (6) i Sladecek (6)

Stan rywalizacji: 1:0

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved