Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Espadon wypunktowany zagrywką

I liga M: Espadon wypunktowany zagrywką

fot. Jacek Cholewa

Lider I ligi mężczyzn GKS Katowice pokonał u siebie w hicie kolejki Espadon Szczecin 3:1. Goście tylko w trzecim secie nawiązali równą walkę i w nim też wygrali. W pozostałych partiach lepsi byli katowiczanie. Było to już jedenaste zwycięstwo z rzędu dla GKS-u.

Początek seta numer jeden to seria błędów na zagrywce u miejscowych, którzy na 4 próby 3 razy uderzyli w siatkę. Później również goście zaczęli częściej popełniać błędy w tym elemencie. Przy podaniu Rafała Sobańskiego kontrę zakończył Michał Błoński, a potem zaserwował asa na 13:10. Na przerwę techniczną GKS wyszedł po bloku Błońskiego na Pietruczuku (16:12). Stała przewaga gospodarzy utrzymywała się do stanu 19:16, kiedy to przy zagrywce Jana Króla Paweł Pietraszko dwukrotnie skończył atak z przechodzącej piłki na środku siatki. Następnie Król trafił z serwisu prosto w boisko (22:16). Seta zakończył słabo spisujący się Leandro, atakując w aut (25:17).



Drugiego seta od błędów rozpoczęli szczecinianie, oddając w ten sposób rywalom do przerwy pięć punktów (8:3). W dodatku serwisem przyjezdnych nękał Paweł Pietraszko, posyłając piłki w boczne linie boiska, na co zareagował trener Milan Simojlović, biorąc czas, po którym Pietraszko ponownie zdobył punkt z zagrywki (11:3). GKS kontrolował przebieg seta i w końcówce punktową serię na zagrywce miał jeszcze Sobański, trzykrotnie zdobywając punkty (21:9). W kolejnych akcjach pierwsze punkty w tym elemencie zdobyli także goście, ponieważ Bartosz Cedzyński zaliczył dwa asy, ustalając wynik 23:13, a set ostatecznie zakończył się przy stanie 25:13.

Od punktowej zagrywki Michała Błońskiego zaczęła się trzecia partia, ale to goście objęli pierwszy raz prowadzenie (6:3) po dwóch blokach Cedzyńskiego. Katowiczanie zdołali wyrównać po asie serwisowym Sobańskiego (10:10) i od tego momentu prowadzenie w secie zmieniało się raz w jedną, a raz w drugą stronę. W końcówce blok Orłowski-Gałązka na Królu dał gościom przewagę 22:20. W kolejnej akcji atakujący GKS-u zrehabilitował się, a Sobański wyrównał jeszcze na 22:22. Następnie na środku punkt zdobył Janusz Gałązka, a Pietruczuk uderzył z kontry. Piłkę setową atakiem wywalczył Patryk Orłowski i Espadon wygrał 25:23.

Świetny początek czwartej partii miał środkowy GKS-u Paweł Pietraszko, zdobywając do przerwy pięć punktów z każdego elementu siatkarskiego (8:4). W kolejnych minutach za zdobywanie punktów wzięli się Król i Sobański, którzy skutecznie grali zarówno w ataku, jak i w dobrze funkcjonującej zagrywce. Po dwóch kontrach Jana Króla do kolejnej przerwy technicznej było 16:12, a po niej Rafał Sobański dwa razy ustrzelił przyjmujących ze Szczecina zza linii dziewiątego metra. Po przerwie na żądanie serbskiego szkoleniowca jego zawodnicy odrobili 3 punkty po atakach Pietruczuka i przy stanie 18:15 tym razem trener Grzegorz Słaby wziął czas. W końcówce kolejny punkt zagrywką zdobył Król, a piłkę meczową zdobył blokiem Sobański. GKS wygrał seta 25:19.

GKS Katowice zdobył w tym spotkaniu 21 punktów zagrywką przy 3 punktach gości, co przesądziło o jego zwycięstwie. Najwięcej z nich uzyskał Rafał Sobański (7). Za tydzień siatkarzom z Katowic poprzeczka zostanie podwieszona znacznie wyżej, ponieważ 5 lutego przyjdzie im się zmierzyć z mistrzem Polski – Asseco Resovią w ćwierćfinale Pucharu Polski we Wrocławiu.

MVP: Jan Król

GKS Katowice –  Espadon Szczecin 3:1
(25:17, 25:13, 23:25, 25:19)

Składy zespołów:
GKS: Król (19), Błoński (14), Pietraszko (14), Kalembka (4), Fijałek (1), Sobański (15), Mariański (libero) oraz Butryn i Jurkojć
Espadon: Gałązka (8), Antosik, Wołosz (6), Leandrao (1), Pietruczuk (8), Cedzyński (11), Tołoczko (libero) oraz Pietrzak (1), Sladecek (1), Orłowski (5), Zemlik (6) i Guz (libero)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved