Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Emocje w Suwałkach, Warta lepsza od Ślepska

I liga M: Emocje w Suwałkach, Warta lepsza od Ślepska

fot. Paweł Guzik

Potknięcia Espadonu Szczecin nie wykorzystał Ślepsk Suwałki, który również poniósł porażkę w ten weekend. Podopieczni trenera Skorego prowadzili już u siebie z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie 2:1, ale nie potrafili przypieczętować wygranej. Dwie kolejne partie padły łupem przyjezdnych, którzy dzięki temu umocnili się na szóstej pozycji w tabeli.

Od początku spotkania oba zespoły walczyły cios za cios, jednak gospodarze popełniali znacznie więcej błędów, co odbiło się na wyniku na pierwszej przerwie technicznej. Po udanym zagraniu Grzegorza Wójtowicza oraz pomyłce Jakuba Urbanowicza przyjezdni wysforowali się na trzypunktowe prowadzenie. Po zbiciu Krzysztofa Zapłackiego gospodarze zbliżyli się do przeciwników na jedno oczko, ale suwałczanie słabo prezentowali się w ataku, szczególnie Kamil Lewiński. Natomiast w szeregach zawiercian asem serwisowym popisał się Łukasz Swodczyk, a dzięki udanej kontrze Kamila Długosza podopieczni trenera Kwapisiewicza odskoczyli ponownie, tym razem na pięć punktów. Ślepsk zerwał się jeszcze do walki, ale po asie serwisowym Jarosława Macionczyka Warta weszła w lepszej sytuacji w decydującą część premierowej odsłony. W niej przebudził się Lewiński, a gospodarze próbowali ratować się blokiem, ale dwa zbicia ze środka Alana Wasilewskiego przypieczętowały sukces gości (25:21).



Drugą odsłonę przyjezdni rozpoczęli fatalnie. Kilka ich błędów w połączeniu z dobrą postawą suwałczan w bloku spowodowały, że gospodarze objęli prowadzenie 6:1. Łukasz Kaczorowski na spółkę z Marcinem Kantorem próbowali odrabiać straty po stronie Warty, lecz wciąż w korzystniejszej sytuacji byli podopieczni trenera Skorego. Coraz lepiej prezentowali się oni w ataku, a oczko dołożone przez Szczytkowa spowodowało, że dystans pomiędzy oboma zespołami wzrósł do sześciu punktów. Niekorzystny wynik Dominik Kwapisiewicz próbował ratować, dokonując zmian, ale nie odmieniły one obrazu gry zawiercian. Co więcej – suwałczanie coraz pewniej poczynali sobie w bloku, a pojedyncze udane zagrania Michała Mysery nie pozwoliły już przyjezdnym wrócić do gry. Na dodatek punktową zagrywkę dołożył Urbanowicz, a w ataku przypomniał o sobie Zapłacki. Ostatecznie ta część meczu padła łupem siatkarzy Ślepska (25:16).

W trzecim secie role ponownie się odwróciły. Od jego początku inicjatywę na boisku zaczęli przejmować zawiercianie, w których szeregach kluczową postacią był Długosz. Świetnie prezentował się on w polu serwisowym i ataku, a jego pięć oczek pozwoliło gościom odskoczyć od przeciwników na pięć punktów. Ślepska do walki poderwał Urbanowicz, którego dobra dyspozycja w ataku i zagrywce spowodowała, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Na dodatek gospodarze zatrzymali rywali blokiem, dzięki czemu zyskali niewielką przewagę. Ale wówczas przypomniał o sobie ponownie Długosz, a szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Warty. Jednak nie wytrzymała ona ciśnienia w końcówce. W kluczowych momentach nie do zatrzymania byli skrzydłowi suwalskiej ekipy, a swoje trzy grosze do wyniku dorzucił też Łukasz Rudzewicz, co przełożyło się na triumf podopiecznych trenera Skorego (25:22).

Porażka w trzecim secie nie podłamała przyjezdnych, którzy od początku kolejnej odsłony stawiali zacięty opór gospodarzom. Co więcej – jako pierwsi zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Sygnał do ataku dał im Wasilewski, a po mocnym zbiciu Wójtowicza odskoczyli od suwałczan na dwa oczka. Po chwili dystans pomiędzy oboma drużynami wzrósł do czterech punktów, a duża w tym zasługa skutecznej postawy zawiercian w bloku. W tym fragmencie meczu gospodarze nie radzili sobie w ataku, co bezlitośnie wykorzystywali gracze Warty, którzy większość kontr zamieniali na punkty, kontrolując w ten sposób boiskowe wydarzenia. Udana zagrywka Rudzewicza oraz oczka zdobywane w ataku przez Zapłackiego sprawiły, że gospodarze zbliżyli się jeszcze do rywali na trzy punkty, ale zabrakło im czasu, aby tym razem odwrócić losy tej odsłony. W końcówce drużyna trenera Kwapisiewicza prezentowała się bardzo pewnie, a blok na Adrianie Hunku pozwolił jej doprowadzić do tie-breaka (25:20).

W pierwszej fazie decydującej partii walka trwała cios za cios, ale Urbanowicz na spółkę z Zapłackim wypracowali przewagę Ślepskowi, który przy zmianie stron prowadził 8:4. Ale w mgnieniu oka Warta odrobiła wszystkie straty, a duża w tym zasługa błędów rywali. Na dodatek przypomniał o sobie Kaczorowski, a w decydującą fazę meczu to goście weszli w lepszej sytuacji. W końcówce prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a oba zespoły miały możliwość postawienia kropki nad i. Ostatecznie uczynili to zawiercianie, którzy po ataku Wójtowicza wygrali 17:15.

Ślepsk Suwałki – Aluron Virtu Warta Zawiercie 2:3
(21:25, 25:16, 25:22, 20:25, 15:17)

Składy zespołów:
Ślepsk: Szczytkow, Urbanowicz, Zapłacki, Rudzewicz, Lewiński, Hunek, Andrzejewski (libero) oraz Wasilewski, Pietkiewicz, Gonciarz i Mendak
Warta: Kaczorowski, Wójtowicz, Macionczyk, Długosz, Swodczyk, Wasilewski, Filipowicz (libero) oraz  Kantor, Leszczawski, Mysera i Ogórek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved