Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Emocje w Suwałkach, pierwsza bitwa dla SMS-u

I liga M: Emocje w Suwałkach, pierwsza bitwa dla SMS-u

fot. Jacek Cholewa

Po ciekawym i pełnym zwrotów akcji meczu siatkarze SMS-u PZPS Spała pokonali w Suwałkach miejscowy Ślepsk 3:2. Dzięki temu podopieczni Sebastiana Pawlika zrobili pierwszy krok ku awansowi do finału I-ligowych rozgrywek. Szansę na rewanż suwałczanie mają już w niedzielę, bowiem wówczas zostanie rozegrane drugie spotkanie półfinałowe między tymi zespołami.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale dość szybko inicjatywę na boisku zaczęli przejmować gospodarze. Nie popełniali oni błędów własnych, za to skutecznie prezentowali się na siatce. Z kolei przyjezdni mylili się w polu serwisowym, a pojedynczy blok Adriana Hunka spowodował, że gracze Ślepska odskoczyli od rywali na trzy oczka. Chwilę później skuteczną kontrę dołożył Wojciech Winnik i wydawało się, że podopieczni trenera Skorego będą kontrolowali boiskowe wydarzenia. Lecz wystarczyły dwie punktowe zagrywki Bartosza Kwolka, żeby spalska młodzież wróciła do gry. W środkowej fazie seta różnicę zrobił ponownie blok gospodarzy, ale goście po raz kolejny dzięki zagrywce, tym razem Łukasza Kozuba, odrobili straty. Im bliżej końca premierowej odsłony, tym szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę przyjezdnych. Świetnie poczynali oni sobie w bloku, dobrze dysponowany w ataku był Jakub Ziobrowski, ale wszystko zaczynało się od trudnych serwisów Kwolka. Przy nich uczniowie SMS-u zdobyli siedem oczek z rzędu, triumfując w pierwszym secie 25:18.



Pierwsze minuty drugiej odsłony upłynęły pod znakiem walki cios za cios, ale szybko zaczął się powtarzać scenariusz z premierowej partii. Dał o sobie znać suwalski blok, a dwie zagrywki Jakuba Urbanowicza wysforowały Ślepsk na czteropunktowe prowadzenie. W tej fazie spotkania goście popełniali sporo błędów w polu serwisowym, a na dodatek mało skuteczny w ataku był Ziobrowski. Wówczas Kozub próbował przenieść ciężar zdobywania punktów na obu środkowych, ale nie przyniosło to wymiernych efektów. Na dodatek gospodarze również odpowiadali udanymi zagraniami na środku, a po asie serwisowym Winnika przybliżali się do wyrównania stanu meczu. Zadanie ułatwiali im przeciwnicy, którzy nadal nie mogli wstrzelić się w polu serwisowym. Zupełnie inaczej było w szeregach Ślepska, w których asa dołożył Szczytkow, a jego koledzy przypieczętowali zwycięstwo w tej części spotkania potrójnym blokiem (25:16).

Tak wysoka porażka nie podłamała podopiecznych Sebastiana Pawlika, którzy trzeciego seta rozpoczęli od mocnego uderzenia. Wyraźnie w ataku rozegrał się Tomasz Fornal, a coraz częściej na środku meldowali się spalscy środkowi – Jakub Kochanowski i Norbert Huber. Udanymi zagraniami próbował odpowiadać Krzysztof Zapłacki, ale w tej fazie spotkania inicjatywa była po stronie gości. W kolejnych minutach obu zespołom przytrafiło się kilka błędów, a trener Skoryj zaczął rotować składem. Na rozegraniu pojawił się Kacper Gonciarz, jednak nie odmienił on obrazu gry gospodarzy. Wprawdzie wrócili oni do walki cios za cios, ale wciąż w zdecydowanie korzystniejszej sytuacji byli przyjezdni. Nie dość, że do skutecznej gry wrócił Ziobrowski, to wspomagali go nie tylko skrzydłowi, ale też środkowi. Jednak z biegiem czasu spalska młodzież zaczęła popełniać coraz więcej błędów, a im bliżej końca seta, tym wynik zaczął się wyrównywać. Wydawało się jednak, że punktowa zagrywka Kochanowskiego przechyli szalę zwycięstwa na korzyść SMS-u, ale chwilę później pięknym za nadobne rywalom oddał Kamil Skrzypkowski, a na tablicy wyników pojawił się remis (24:24). W decydujących momentach suwałczanie mieli nawet piłkę setową, ale dwie nieskończone akcje Urbanowicza spowodowały, że to SMS triumfował 28:26.

W czwartej partii lepiej zaczęli prezentować się gospodarze, którzy ograniczyli liczbę własnych błędów, za to zaczęły one mnożyć się po stronie spalskiej młodzieży. Na dodatek dwoma asami serwisowymi popisał się Winnik, dzięki czemu suwałczanie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Udanymi zagraniami próbował odpowiadać im Ziobrowski, ale to było zbyt mało. Do walki SMS poderwał się po dobrych zagraniach Kwolka, a jego koledzy dołożyli kilka bloków, dzięki czemu gra zaczęła się wyrównywać. Na dodatek w ataku pomylił się Zapłacki, a Ziobrowski pocelował rywali zagrywką, przez co w środkowej fazie seta niewielkie prowadzenie zaczęło zarysowywać się po stronie przyjezdnych. Jednak zniwelowała je asowa zagrywka Urbanowicza. Poza tym zaczęło dawać o sobie znać doświadczenie Winnika oraz Skrzypkowskiego, a suwałczanie zyskali możliwość doprowadzenia do remisu. W końcówce ciśnienia nie wytrzymał Kwolek, a jego błąd spowodował, że o losach meczu musiał rozstrzygnąć tie-break.

Od jego początku obie drużyny szły łeb w łeb, a udane zagrania były przeplatane błędami. Dopiero nieudane zagrania Andrzejewskiego i Skrzypkowskiego pozwoliły młodym adeptom siatkówki zyskać trzypunktowe prowadzenie. Wydawało się, że będzie to kluczowy moment decydującej odsłony, ale suwałczanie zerwali się jeszcze do walki. Winnik na spółkę z Urbanowiczem doprowadzili do remisu, ale ostatnie słowo należało do podopiecznych trenera Pawlika, którzy wygrali 15:13 i zrobili pierwszy krok ku awansowi do finału I ligi.

MVP: Bartosz Kwolek

Ślepsk Suwałki – SMS PZPS Spała 2:3  
(18:25, 25:16, 26:28, 25:23, 13:15)

Składy zespołów
Ślepsk: Winnik, Szczytkow, Hunek, Rudzewicz, Zapłacki, Urbanowicz, Andrzejewski (libero) oraz Lewiński, Mendak, Skrzypkowski, Gonciarz i Wasilewski
SMS: Kozub, Ziobrowski, Fornal, Kwolek, Kochanowski, Huber, Masłowski (libero) oraz Droszyński i Gruszczyński (libero)

Stan rywalizacji play-off (do trzech zwycięstw): 1:0 dla SMS-u

Zobacz również
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved