Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Bez niespodzianki w Suwałkach, Energa Omis bez punktów

I liga M: Bez niespodzianki w Suwałkach, Energa Omis bez punktów

fot. slepsksuwalki.pl

Siódme zwycięstwo z rzędu w pierwszoligowych rozgrywkach odnieśli siatkarze Ślepska Suwałki, którzy przed własną publicznością ograli w środowe popołudnie Energę Omis Ostrołęka. Przyjezdni próbowali dobrać się do skóry faworytowi, ale ostatecznie wyjechali z Suwałk tylko z jednym wygranym setem.

Początek spotkania był wyrównany, a goście nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Szybko na środku z dobrej strony pokazał się Adrian Hunek, a Ślepsk uzyskał dwa punkty przewagi jeszcze przed pierwszym czasem technicznym. Chwilę później zaczął funkcjonować blok gospodarzy, a asem serwisowym popisał się Łukasz Rudzewicz. W dodatku ostrołęczanie mieli problem ze skutecznym zakończeniem ataku, zaś techniczne zagranie Jakuba Urbanowicza spowodowało, że w środkowej fazie premierowej odsłony różnica punktowa pomiędzy oboma zespołami wzrosła do pięciu oczek. W kolejnych minutach suwalczanie kontrolowali boiskowe wydarzenia, za to psute zagrywki powodowały, że przyjezdni nie mogli zbliżyć się do rywali. Dopiero przy zagrywce Patryka Szwaradzkiego podopieczni trenera Dudźca zaczęli odrabiać straty, a po udanej kontrze Rafała Faryny na świetlnej tablicy pojawił się remis. W końcówce jednak dało o sobie znać doświadczenie Ślepska, a błąd Piotra Cichockiego i udane zagranie Wojciecha Winnika przypieczętowały sukces gospodarzy w tej części spotkania (25:22).

Drugą partię udanym zbiciem rozpoczął Ernest Plizga, ale szybko inicjatywę przejęli suwalczanie, którzy przy zagrywce Krzysztofa Zapłackiego zaczęli budować sobie przewagę. Dobrze działał ich blok, a goście mieli olbrzymie kłopoty ze skończeniem ataku, co zaowocowało ich pięciopunktową stratą. Jeszcze przed pierwszym czasem technicznym gracze znad Narwi zerwali się do odrabiania strat, lecz udało im się zbliżyć do przeciwników co najwyżej na dwa oczka. W kolejnych minutach ostrołęczanie raz po raz nadziewali się na blok przeciwników, a z akcji na akcję w ataku rozkręcał się Winnik. W dodatku przyjezdni coraz więcej błędów popełniali w polu serwisowym, a pojedyncze udane zagrania Faryny to było zbyt mało, aby siatkarze Energi Omis nawiązali wyrównaną walkę ze Ślepskiem, który stosunkowo łatwo ponownie zyskał znaczącą przewagę. Widząc to, trener Skoryj zdecydował się na dwie zmiany w zespole. Szczególnie dobrze pokazał się Kamil Lewiński, który punktował zarówno w ataku, jak i w bloku. W końcówce ostrołęczanie zupełnie się pogubili, a gospodarze pewnie rozstrzygnęli na swoją korzyść tę partię. Kropkę nad i postawił w niej Zapłacki (25:17).



Od początku trzeciego seta oba zespoły „szły łeb w łeb”, ale gospodarze zaczęli popełniać coraz więcej błędów, za to przyjezdni coraz lepiej poczynali sobie w bloku. W dodatku serią świetnych zagrywek popisał się Faryna, a po czapie Ostrowskiego gracze znad Narwi odskoczyli od przeciwników na cztery oczka. Jednak prowadzenie przyjezdnych szybko zaczęło topnieć, zaczęli oni mylić się w ataku, a blok Ślepska sprawił, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Walka cios za cios trwała do drugiego czasu technicznego. Po nim jednak Ślepsk nieskutecznie prezentował się na środku siatki, a udana kontra Szwaradzkiego spowodowała, że to ostrołęczanie ponownie wypracowali sobie dwa oczka przewagi (18:16), ale w decydującą część trzeciej odsłony oba zespoły weszły przy stanie remisowym. W końcówce podopieczni trenera Skorego mylili się w polu serwisowym, a udana kontra Obermelera pozwoliła Enerdze Omis triumfować w trzecim secie 25:23.

Najwyraźniej porażka we wcześniejszej odsłonie zmobilizowała do walki gospodarzy, którzy kolejną część spotkania rozpoczęli od mocnego uderzenia. Skuteczne zbicia ich skrzydłowych oraz dobra gra w bloku dały im prowadzenie 5:0. Przy zagrywce Plizgi gracze znad Narwi próbowali odrabiać straty, ale wciąż w zdecydowanie korzystniejszej sytuacji byli zawodnicy Ślepska. Dopiero seria świetnych zagrywek Ostrowskiego spowodowała, że ostrołęczanie wrócili do gry. Ale przyjezdnym nie udało się przejąć inicjatywy na boisku, a dwie udane kontry Ślepska w połączeniu z asem serwisowym Kacpra Gonciarza ponownie dały mu prowadzenie. W dodatku coraz więcej nieporozumień zdarzało się w szeregach zespołu z Ostrołęki, przez co jego strata na drugim czasie technicznym wynosiła już pięć punktów. Wydawało się, że Szwaradzki poderwie jeszcze gości do walki, ale punktowy serwis Urbanowicza w połączeniu z udaną kontrą Hunka praktycznie przypieczętowały zwycięstwo suwalskiej ekipy, która ostatecznie wygrała 25:18 i sięgnęła po kolejny komplet punktów.

Ślepsk Suwałki – Energa Omis Ostrołęka 3:1
(25:22, 25:17, 23:25, 25:18)

Składy zespołów:
Ślepsk: Winnik, Gonciarz, Urbanowicz, Rudzewicz, Hunek, Zapłacki, Andrzejewski (libero) oraz Szytkow, Pietkiewicz, Lewiński i Wasilewski
Energa Omis: Nowosielski, Faryna, Zalewski, Cichocki, Obermeler, Szaniawski, Kołodziej (ibero) oraz Ostrowski, Plizga, Szwaradzki i Tomczak

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved