Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga kobiet po przedostatniej kolejce

I liga kobiet po przedostatniej kolejce

Wynik piątkowego spotkania w Toruniu rozstrzygnął sprawę pierwszego miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej. Bez względu na wyniki ostatniej kolejki zajmą je siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź, które wygrały z Budowlanymi po tie-breaku. Znamy już wszystkie drużyny, które zagrają w play-off, a KS Murowana Goślina w końcu opuścił ostatnie miejsce w tabeli.

Sporo emocji było w meczu na szczycie w Toruniu. ŁKS Commercecon Łódź po wygraniu pierwszego seta był bardzo bliski zwycięstwa również w drugiej partii, jednak gospodynie przejęły inicjatywę i prowadziły potem 2:1. Łodzianki doprowadziły do remisu, ale w tie-breaku to Budowlani mieli piłki meczowe przy stanie 14:12. Ostatecznie jednak wygrał ŁKS i to on ma już pewne pierwsze miejsce w tabeli przed play-off. – Znowu zabrakło nam siatkarskich atutów, żeby zakończyć mecz. Powinniśmy wygrać 3:1, ale czułem już, co się wydarzy, gdy prawie roztrwoniliśmy dużą przewagę w trzecim secie. Widocznie jesteśmy za słabi dla drużyn z czołówki I ligi, musimy bardzo uważać, żeby przejść ćwierćfinał, to będzie trudne zadanie. Martwi mnie brak emocji po takim meczu, u łodzianek są łzy radości, a nasze zawodniczki obojętnie reagują na niepowodzenia – powiedział po meczu trener torunianek, Mariusz Soja. Budowlani zajmują obecnie drugie miejsce, ale w ostatniej kolejce mogą zostać wyprzedzeni przez warszawską Wisłę, nad którą mają tylko jeden punkt przewagi. W ostatniej kolejce Wisła będzie grała w Policach, a Budowlani swój mecz z SMS-em rozegrali awansem dużo wcześniej.



Warszawianki walczą o drugie miejsce i lepsze rozstawienie przed play-off. W sobotę pokonały 3:0 Nike Węgrów, chociaż w pierwszym secie przyjezdne były bliskie sukcesu. Węgrowianki wciąż muszą sobie radzić bez Izabeli Zackiewicz, jednak są już pewne gry w play-off i niewykluczone, że jeśli Wisła wygra za tydzień w Policach, to właśnie z nią zmierzą się w I rundzie.  – Wiemy, że najbliższe spotkanie w Policach jest równie ważne. Chcemy zająć drugie miejsce na koniec sezonu regularnego. Jestem przekonana, że to będzie bardzo trudny mecz, tak samo jak to było w pierwszej rundzie w Warszawie – mówi Ivana Isailović, przypominając, że Wisła w pierwszej rundzie przegrała we własnej hali z PSPS-em Chemikiem Police. Otwarta jest jeszcze sprawa 4. miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej. W tej chwili tę lokatę zajmują Karpaty Krosno, które w miniony weekend pauzowały. Na odległość dwóch punktów straty zbliżył się za to Joker Świecie, który pokonał w Szczyrku SMS PZPS 3:1. W ostatniej kolejce świecianki podejmować będą AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, Karpaty natomiast zagrają w Węgrowie. Wyniki tych dwóch spotkań rozstrzygną, czy to drużyna z Krosna, czy ze Świecia będzie rozpoczynała play-off z wyższego miejsca, bo to, że oba zespoły zmierzą się ze sobą w I rundzie, jest już pewne. – Grałam w Karpatach Krosno i wiem, jakich skrzydeł potrafią dodać tamtejsi kibice. Dziewczyny mają na boisku siódmego zawodnika, więc dla nas lepiej byłoby ewentualny trzeci mecz rozegrać u siebie – mówi Gabriela Gasidło, przyjmująca Jokera Świecia.

Ostatnie miejsce w tabeli opuścił zespół KS Murowana Goślina, który w sobotę odniósł trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczne trenera Piotra Sobolewskiego pokonały na wyjeździe 3:1 Silesię Volley Mysłowice i chociaż nie mają już szans na grę w play-off, pokazują, że będą walczyć do końca. Goślinianki przeskoczyły w tabeli o jeden punkt AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, który po sobotniej porażce w Policach również stracił szanse gry w czołowej ósemce I ligi kobiet. Gliwiczanki wciąż borykają się z problemami kadrowymi, ale do końca sezonu pozostało im już tylko jedno spotkanie. Z I ligi kobiet nikt nie spada w tym sezonie, w związku z tym mecz w Świeciu będzie dla podopiecznych trenera Krzysztofa Czapli jedynie meczem o dobre samopoczucie. PSPS Chemik Police jest już pewny 6. miejsca po rundzie zasadniczej. Policzanki w ostatnim meczu rundy zasadniczej zagrają z Wisłą. Jeśli wygrają, w play-off zmierzą się właśnie z zespołem ze stolicy. Jeśli przegrają, będą rywalizować z Budowlanymi Toruń. – Z kim zagramy w play-off, to nie ma żadnego znaczenia. My jesteśmy takim zespołem, który może z każdym wygrać i z każdym przegrać – twierdzi trener policzanek, Mariusz Bujek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved