Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zmiana lidera, porażka Budowlanych Toruń

I liga K: Zmiana lidera, porażka Budowlanych Toruń

Niespodziewana porażka zespołu Budowlanych Toruń z policzankami na własnym boisku i punkt zdobyty przez siatkarki Jokera w Łodzi to z pewnością najważniejsze wydarzenia 21. kolejki I ligi kobiet. Po niej łodzianki zrównały się dorobkiem punktowym z Budowlanymi, z kolei do obu tych drużyn stratę punktową zmniejszyły siatkarki ze stolicy.

Z pewnością nie tak wyobrażał sobie swoje 40 urodziny trener Mariusz Soja. Tym bardziej, że jego podopieczne rozpoczęły mecz zgodnie z planem – pewne siebie i stopniowo budując swoją przewagę nad niżej notowanymi rywalkami, objęły prowadzenie w meczu 1:0. Natomiast w drugim secie gospodynie kompletnie nie przypominały już tej samej drużyny. Raziły nieskutecznością, a policzanki obracały niemal każdą akcję na swoją korzyść i w efekcie zwyciężyły zdecydowanie (25:15). Trzeci set był bardzo wyrównany, dzięki dobrej serii w polu zagrywki Karoliny Filipowicz to gospodynie prowadziły 12:7. Ambitne siatkarki Chemika nie odpuszczały i doprowadziły do remisu, jednak dobra postawa Aleksandry Gutkowskiej przesądziła o losach seta. Dwa kolejne wygrały policzanki, w tie-breaku odrabiając stratę kilku oczek (5:2). Przy wyniku 7:6 gospodyniom przydarzył się przestój, który trwał praktycznie do końca meczu. Stracone dwa punkty torunianki przypłaciły utratą pozycji lidera I ligi.



Z Budowlanymi dorobkiem punktowym zrównały się łodzianki (choć te mają jeden mecz więcej do rozegrania). Mecz w Atlas Arenie również obfitował w liczne zwroty akcji. Kontuzja uniemożliwiła występ w tym spotkaniu Katarzynie Sielickiej, ale na boisku dwoiły się i troiły Katarzyna Bryda wraz z Agatą Oleksy. Okazało się, że łodzianki zachowały na tie-breaka więcej sił i podopieczne Andrzeja Nadolnego mogły poczuć się zawiedzione brakiem nawet kompletu punktów wywiezionych z Łodzi. Spotkanie nie umknęło uwadze szkoleniowca reprezentacji Polski, Jacka Nawrockiego, który z boku przyglądał się umiejętnościom poszczególnych zawodniczek. Łodzianki już we wtorek czeka kolejne wyzwanie – mecz z Developresem Rzeszów i dalsza część przygody w Pucharze Polski.

Trudności z pokonaniem zawodniczek z Murowanej Gośliny nie miały za to warszawianki. Choć może jest to określenie nieco na wyrost, bo kto wie, jak potoczyłby się ten mecz, gdyby nie seria pięciu piłek setowych dla gości, której nie wykorzystały goślinianki w premierowej odsłonie. Do szczególnie udanych swój występ zaliczyć mogą Justyna Sachmacińska Marcelina Nowak, szczególnie młoda atakująca miała tym razem więcej okazji do pokazania swoich możliwości na boisku. Jeden przegrany set nie wpłynął deprymująco na podopieczne Mirosława Zawieracza, które zdobyły w tym spotkaniu komplet punktów. W ostatnim meczu tej kolejki krośnianki podejmowały zespół Silesii Mysłowice. Gospodynie musiały radzić sobie bez swojej liderki, kontuzji w poprzednim spotkaniu nabawiła się bowiem Paula Słonecka. Nie wpłynęło to jednak negatywnie na postawę jej koleżanek. Co prawda karpatki dopadł tzw. syndrom „3 seta”, ale w czwartej partii gospodynie zrehabilitowały się i zdobyły ważne trzy oczka do ligowej tabeli.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved